zodiak pisze:Spróbuj tak : odepnij akumulator na kilka minut, potem odpal auto na benzynie i pozostaw na biegu jałowym (nie ruszaj pedału gazu) aż nie zacznie działać wentylator chłodnicy, jak się włączy wentylator to przejedź się autkiem (cały czas na benzynie!) parę razy ostrzejej "deptając".
Ok, zrobię tak. Podłącze go pod VAGa i na lapku zobaczę jakie są bloki pomiarowe lambdy na PB. Ostatnio oscylowały ostro poza zakresem (sonda jest w 100% sprawna) i stąd tryb awaryjny.
[ Dodano: 20 Mar 2008 23:34 ]
Nie poskutowało. Restet kompa, przekręcam stacyjkę i jest błąd lambdy. Kasuję błąd - na PB chodzi jak ulał (moc, itd). Po 20 km wyłączyłem silnik ... znowu to samo

W programie obserwowałem z kolegą wartości na sondzie - z początku było nieszczęsne 1,6V potem spadło i utrzymywało się w zakresie 0,2 - 1,25 V (chyba górna wartość poza zakresem). Spalanie na MFA było w normie. W programie widziałem możliwości adaptacji urządzeń, ale boję się za to brać ... pozostaje chyba warsztat, albo w najgorszym wypadku wymiana ECU na sprawny.
[ Dodano: 04 Kwi 2008 10:25 ]
PROBLEM ROZWIĄZANY
Wczoraj zamontowałem sprawny, znaleziony na szrocie komputer. Po adaptacji urządzeń wszystko hula. Błąd lambdy nie występuje (był uszkodzony - przesterowany sterownik w ECU). Sporadycznie występujący błąd halla był wynikiem wyjmowania aparatu i nie włożenia go zgodnie ze "znakiem". Fachmeny od naprawy stwierdzili, że w przypadku silników z OBD nie powinno się stosować LPG mieszalnikowej a sekwencję. Powód? Otóż przepływka wskazuje co innego, a przez ingerencję w dolot (wchodzące w środek rurki zasilające od lpg) powietrza nie jest tyle co powinno być ... i ECU może głupieć, a na dłuższą metę zmienić nastawy na błędne i ... pies pogrzebany. Choć w moim wypadku była to wina emulatora lpg który zamiast emulować w zakresie od 0 do 1 dawał 1,6 V. Uff, długo to trwało, w sumie kosztowało też niemało, ale miło się jeździ w pełni sprawnym autkiem
