Regeneracja rozrusznika - co, jak i gdzie?
: pn mar 17, 2008 12:39
Ostatnio mam problemy z rozrusznikiem - czasami słabo kręci, czasami w ogóle nie chce kęcić, a czasami odpala na dotyk. Podejrzewam, że szczotki są do wymiany.
Co jeszcze mógłbym wymienić, aby mieć spokój z rozrusznikiem przez następnych parę lat?
Tulejki? Bendix? Elektromagnes?
Czy do tego potrzebne są jakieś specjalne narzędzia? (Te tulejki wkłada się na jakiejś prasie?)
Kwestia szczotek - czy można kupic od razu ze szczotkotrzymaczem (żeby nie było problemu ze zgrzewaniem)?
Czy były różne typy rozruszników przy tym samym silniku i skrzyni (tak, jak to jest np. z alternatorami)?
Chodzi o to, że pracę te mogę wykonać tylko w sobotę i jeżeli z czymś się nie wyrobię, coś mnie zaskoczy, coś nie będzie pasowało, to lipa - w pozostałe dni samochód jes używany.
A może lepiej oddać do regeneracji?
Jak to jest z tą regeneracją - oddaję stary, dostaję zregenerowany? Czy można się dogadać, żeby stary rozrusznik oddać po wymianie?
Na czym polega ta regeneracja? Czy to cos więcej niż wymiana wyżej wymienionych elementów?
Gdzieś słyszałem, że niktóre firmy tak regenerują rozruszniki, że po regeneracji wygląda jak nowy - ile to kosztuje, czy stary rozrusznik przyjmują w rozliczeniu? Może ktoś wie, gdzie w trójmieście świadczą takie usługi?
Chodzi o rozrusznik do glofa mkII, silnik 1.6 PN, skrzynia manualna.
Acha, widziałem np. w firmie Fota rozruszniki Bosch po regeneracji za ok. 480zł. Muszę oddać stary w rozliczneiu czy jak?
Co jeszcze mógłbym wymienić, aby mieć spokój z rozrusznikiem przez następnych parę lat?
Tulejki? Bendix? Elektromagnes?
Czy do tego potrzebne są jakieś specjalne narzędzia? (Te tulejki wkłada się na jakiejś prasie?)
Kwestia szczotek - czy można kupic od razu ze szczotkotrzymaczem (żeby nie było problemu ze zgrzewaniem)?
Czy były różne typy rozruszników przy tym samym silniku i skrzyni (tak, jak to jest np. z alternatorami)?
Chodzi o to, że pracę te mogę wykonać tylko w sobotę i jeżeli z czymś się nie wyrobię, coś mnie zaskoczy, coś nie będzie pasowało, to lipa - w pozostałe dni samochód jes używany.
A może lepiej oddać do regeneracji?
Jak to jest z tą regeneracją - oddaję stary, dostaję zregenerowany? Czy można się dogadać, żeby stary rozrusznik oddać po wymianie?
Na czym polega ta regeneracja? Czy to cos więcej niż wymiana wyżej wymienionych elementów?
Gdzieś słyszałem, że niktóre firmy tak regenerują rozruszniki, że po regeneracji wygląda jak nowy - ile to kosztuje, czy stary rozrusznik przyjmują w rozliczeniu? Może ktoś wie, gdzie w trójmieście świadczą takie usługi?
Chodzi o rozrusznik do glofa mkII, silnik 1.6 PN, skrzynia manualna.
Acha, widziałem np. w firmie Fota rozruszniki Bosch po regeneracji za ok. 480zł. Muszę oddać stary w rozliczneiu czy jak?