badałem wiele razy od pełnego, do pustego zbiornika LPG !!
W samochodzie mam zeszycik, w którym skrzętnie notuję wszystkie tankowania.
Wiem, ze na niektórych stacjach nie dobija butli do ustawowych 80% pojemności - biore to pod uwagę.
Dane w ostatniego wyjazdu :
- stała trasa 235km w jedna stronę. Tankuje do pełna i jadę. Po 235 kilometrach tankuję znów do pełna - wchodzi mi 17,6 l +/- 0.5, bo u celu podróży mam trzy stacje LPG i z ceikawości leję raz na tej, raz na tamtej. I tak już klika razy mi wyszło, więc prawa fizyki do mnie nie przemawiają. Jestem szczęśliwy z takiego spalania.
Nie wiem, ile pali mi teraz na PB - zalewa mi gaźnik, więc jazde na PB tylko na postoju umozliwia mi przełącznik (gaz/wypalanie/benzyna)
Koledzy - nie mam zamiaru sie sprzeczać. Robię 235 km na trasie i po takiej wycieczce zalewam niecałymi 18 stoma litrami butlę, czyli do pełna. To samo robie w drodze powrotnej do domu, tankując na tej samej stacji, na której tankowałem podczas wyruszania w trasę.
Po drodze przejeżdżam przez: Gniezno, Żnin, Bydgoszcz, Grudziądz.
[ Dodano: 17 Mar 2008 14:35 ]
Dodam, że jazdy ekonomicznej uczyłem sie latami

To nie ja wyprzedzam - to mnie wyprzedzaja na trasie całymi hordami

i jakoś dojeżdżam do celu.
W zeszłym miesiącu przejechałem ta trase dośc agresywnie. Spalanie wzrosło do 8.5 Lpg na 100km - ujdzie.
Choc nie mogę jeździc na PB, to jednak muszę wymienić wszystkie bebeszki w Pierburgu, bo nie daje mi to spokoju. Mam jednak obawy, ze mogę popsuc ten swoisty rekordzik
