mdamian86 pisze:Myślę, że po założeniu górnych poczujesz dużą różnice. Nie wiem czy jest sens w szukaniu dolnych. Pamiętaj że przy byle dzwonie w koło cała buda się po przestawia.
a przepraszam z gornymi rozporkami to sie nie porpzestawia?
Poza tym należy rozróżńić rozpórkę od stabilizatora.
To co potocznie nazywa sie dolną rozpórką jest stabilizatorem.
Efekt montażu stabilizatorów (dolnych "rozpórek") jest duzo bardziej wyczuwalny niz montaż rozpórek.
Rozpórka nie wpływa na charakterystyką zawieszenia tylko spina punkty mocowania zawieszenia (np amortyzatorów) tak żeby ich wzjamejme przemieszczanie sie stało sie trudniejsze. A stablizator spina elementy zawieszenia.
Jest pewna drobna różnica miedzy spięciem punktów mocowania zawieszenia a spięciem elementów zawieszenie. Jedno spina sie rozpórkami a drugie stabami. Efekt jak i cel ich stosowania jest zupełnie rózny i nie należy tego mylić.
Sa chyba tylne stablilizatory w rajdowych golfach na belce (nie mylic ze "stabilizatorem " z belki gti ktory jest po prsotu wzmocnieniem belki, jest w nią wspawany)
wydaje mi sie to jest foto tylnego staba VWmotorsport
[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 19:50 ]
RobeQ pisze:A 2gie pytanie czy da sie i czy jest sens bawic sie w usztywnianie belki tylej od dolu ??
zależy od przeznaczenia auta w zasadzie. Belki w sporcie sie obspawuje wiec uzasadnienie by sie znalazło

. Tylko teraz rodzi sie pytanie co rozumiesz przez wzmocnienie belki? Jesli obspawanie to sa plusy i minusy. Tak jak kolega mówił więcej "idzie" w budę. Generalnie nie wzmacniał bym belki w nieobspawanej karoserii.