Strona 1 z 1

Polo 6N - chyba nie pali na jednym garze

: pt lut 29, 2008 11:13
autor: GoF
Witam

Mam problem z VW Polo z 2000r. z silnikiem 1.0l 50KM. Chodzi o to ze przy mniejszych obrotach chyba nie pali na jednym cylindrze i szarpie silnikiem oraz brak mocy (tak moze byc jeszcze mniej ;) )
Normy spalin są przekroczone ponad 10 razy - tak jak by niespalone paliwo szło w wydech a sonda lambda przez to głupieje (teraz jest odlaczona) Dopiero jak sie wkręci na wysokie obroty to jako tako chodzi.
Czy ktoś wie jakie mogą być tego przyczyny? Od czego zacząć sprawdzanie autka? Przewody i kopułka zostały zmienione ale to nie pomogło. Problem z przepustnica?

Druga sprawa czy to autko mozna zdiagnozowac za pomoca VAGa i cos sie z niego dowiedziec? (tani interfejs ODB2 do 100 zeta) czy jest za stare/proste i poza poduchami to nie odczytam info z silnika? bo chcialem kupic intefejs do swojego golfa to moze i tam by sie dalo cos sprawdzic (w co watpie).

: pt lut 29, 2008 11:37
autor: Majek666
GoF, a sprawdziles czy masz iskre na wszytskich swiecach ??
Druga sprawa czy to autko mozna zdiagnozowac za pomoca VAGa i cos sie z niego dowiedziec?
Jasne ze mozna a czego sie dowiesz zalezy jak szukasz i na ile znasz program.

: pt lut 29, 2008 12:22
autor: ppoll27
sprawdź iskrę - jeśli kupiłeś kable/kopułkę innej firmy niż BERU to też im nie ufaj, nawet nowe potrafią być zepsute ...
a poza tym seria pytań pomocniczych - czy są kłopoty z zapalniem zimnego/ciepłego silnika ? czy na zimnym chodzi OK ? jeśli tak to może to padnięty czujnik temperatury - i silnik chodzi ciągle na "ssaniu" = na bogatej mieszance ? czy nagrzewa się normalnie ? czy "to" się podziało nagle czy było zawsze ? czy ten silniczek jest na wielopunktowym wtrysku ? jeśli tak to pewnie ma jeszcze kupę czujników ciśnienia, temp., przepływu powietrza itp wtedy żeby wiedziec który padł warto go podpiąć do kompa ... :bigok:

: pt lut 29, 2008 13:21
autor: GoF
Sprawa jest o tyle skomplikowana ze autko jest rodziców (ja sie poruszam czymś żwawszym :grin: ) i stoi ponad 150 km ode mnie wiec mam ograniczone pole manewru ale jak uslyszalem co mechanicy zaczeli wymyslac z tym autkiem to mnie trafilo. Generalnie autko jest kupione w salonie wiec historie jego znam. Silniczek ma AER co jak mi sie udalo ustalic jest na wielopunkcie (moge sie mylic), ma prawie 8 lat a przebieg ma taki ze nikt nie uwierzy... 35 tys :crazy: I to jest wlasnie najgorsze - jezdzi tylko na krotkich trasach i to wykonczylo silnik.

Przy ok 25 tys przebiegu powoli zaczal szarpac na wolnych obrotach az bylo coraz gorzej, pozniej chodzil jak traktor (chyba ze wszedl na wysokie obr to bylo ok). Jeden mechanik zmienial rozrzad i powiedzial o ile sie nie myle ze na (chyba) wale sa jakies wżery czy cos kolo tego i trza by sporo czesci zmieniac zeby to zrobic i to jest tego przyczyna (nie pamietam dokladnie o co chodzilo bo bylo to dawno i nie bylem tam osobiscie).
Swiece chyba nie byly sprawdzane - je trzeba musowo sprawdzic, Kable i kopulke podmieniali na nowa (nie wiem jaka firma) w warsztacie a ze nie bylo roznicy zalozyli stara. Silnik odpala bardzo ladnie ale czy to zimny czy cieply to ciagle szarpie na wolnych obrotach (nierowno chodzi, jak by nie palil na 1 cylinder) i jest sporo slabszy niz jak byl nowy (50KM ale calkiem ladnie to chodzilo). Pali sporo (ponad 7l w miecie) ale na niedogrzanym silniku i krotkich trasach (czasem i 1 km) to nie ma sie co dziwic. Nagrzewa sie bardzo szybko ale zawsze tak bylo bo silniczek malutki i malo plynu w ukladzie.

Wiem ze to co pisze to nie sa zbyt konkretne informacje ale tyle tylko wiem bo nie zajmuje sie autkiem i nie ja jezdze z nim do mechanika. Tylko ze jak widze jak rodzice sie mecza z tym autkiem i co mechanicy wyprawiaja to mnie trafia.

Moze kupie interfejs do VAGa to przy odrobinie szczescia cos sie wiecej dowiem - nie znam sie na tym ale czas sie nauczyc i poznac ;) Taki bedzie dobry do tej polowki i przede wszystkim do mojego golfa (2003r.)?
http://viaken.pl/sklep.php?lang=pl&kat=5&prodid=103 - lepiej zeby byl na usb bo nie ma RSa w lapciaku.


Z gory dzieki za wszelka pomoc.