Strona 1 z 1

Owalizacja tarcz hamulcowych przednich

: wt lut 26, 2008 21:46
autor: majki75
Byłem na przeglądzie rejestracyjnym. Test hamulców przednich (na rolkach).
Przednie koła kręcą się swobodnie (pedał hamulca nie jest naciskany) a na monitorze przyrządu diagnostycznego prostokąty odzwierciedlające siłę hamowania lekko drgają (tak na oko drgania rzędu 2-3 milimetrów)
Diagnosta określił to jak w temacie i spytał czy przy lekkim hamowaniu przy większych prędkościach nie odczuwam drgań kierownicy.

Nic takiego z kierownicą się nie dzieję. Sam pomiar siły hamowania wypadł dobrze. W warunkach drogowych autko hamuje bardzo przyzwoicie, ABS działa.

Jednak nie daje mi to spokoju. Jakie problemy mogą wyniknąć z tej owalizacji i czy powinienem coś z tym zrobić.
Dodam, że tarcze wraz z klocami wymieniałem niecałe 1,5 roku temu (producent ATE więc chyba nie jest do dolna półka), a że jeżdżę raczej spokojnie, nie hamuję gwałtownie to i przednie hamulce wyglądają na mało zużyte.

: wt lut 26, 2008 22:53
autor: dziejo
http://archiwum.automotoserwis.com.pl/a ... /artyk.htm
myślę ze diagnosta użył nie odpowiedniego terminu (owalizacja tarczy )
bębna - zgodzę się tarcza jedynie moze mieć bicia

: wt lut 26, 2008 23:11
autor: Fahoo
niech sobie skalibrują rolki moze stacja ma taki rozrzut przy pomiarze ze przy .....ehhh polska........ jak nie bije ci w pedał przy hamowaniu ze 100-120 to olej sprawe

: śr lut 27, 2008 01:28
autor: grandi
Rozpędz auto do 160 i naciśnij gwałtownie na hamulec tak aby wyhamować do około 90 , jeżeli usłyszysz dudnienie to znaczy że tarcze masz jajkowate .

: śr lut 27, 2008 10:26
autor: majki75
grandilodz pisze:Rozpędz auto do 160
Może być problem z takim testem, bo 160km/h to chyba powyżej Vmax :)

Dzięki za wypowiedzi. Jedyne drgania jakie czuć na kierownicy to jak wjadę w dziurę, albo na postoju przenoszą się wibracje z silnika. Przetestuję jeszcze gwałtowne przyhamowanie.

Faktycznie może być błąd maszyny diagnostycznej, o tym niepomyślałem. Tylko co, wtedy każdemu wciska się text o zdupionych tarczach?? po co.

[ Dodano: 27 Lut 2008 09:40 ]
dziejo pisze:nie odpowiedniego terminu (owalizacja tarczy )
Hmm, Pan sprawiał wrażenie że zna się na sprawach mechanicznych.
Ponadto na przeglądzie wyszło żę przekroczono "normą spalin" :(
Sonde lambda sprawdziłem i jest ok, więc to prawdopodobnie katalizator.

Odnośnie terminu "Owalizacja", chodzi tu chyba faktycznie bardziej o zwichrowanie tarczy. Może się tak stać np. przy mocnym rozgrzaniu hamulców przy długotrwałym hamowaniu (np zjazd z górki).
Jednak ja mieszkam na nizinach i nie przypominam sobie zdarzenia przeciążającego hamulce, więc co, wada fabryczna??. Tarcza podwójna, wentylowana - solidny kawał żelastwa.
Tak sobie myślę, że diagnosta wjechał autem na rolki, przyhamował ostro żeby zrobić test i potem koła się toczyły swobodnie. Może to klocki hamulcowe nie "odbiły" do końca i powodowały lekkie otarcia tarczy wykazywane na przyrządzie??