problem ze sprzęgłem/paskiem klinowym
: pn sty 28, 2008 00:51
Witam nie chciałem się podpinać pod czyjś temat ponieważ jeszcze nie doszedłem z czym mam problem czy z paskiem klinowym czy sprzęgłem.
A mianowicie śmigając gofrem po wrocku wypatrzyłem że przy szybszych zmianach biegu a szczególnie 2-3; 3-4 zaczęło się dziać coś dziwnego autko tak samo rwało do przodu lecz na obrotku po przerzuceniu biegu wskazówka szła delikatnie w dół a potem powoli do góry tak jakby się przywieszała.....zaraz sobie pomyślałem że sprzęgło się fajczy.. podjechałem do mechaniora a on złapał za pasek klinowy i mówi że jest baaardzo luźny podciągnął go i teraz łapiąc za pasek widzę że był luźny baaardzo, lecz gdy dzisiaj wieczorem sobie śmigałem przez moje piękne miasto tak chwilkami po przerzuceniu biegu tak jakby po dodaniu gazu tak powoli szedł i dopiero po sek.... rwał do przodu i na obrotku to samo....
wiem że dziiiwwwnie to opisałem ale może ktoś skuma o co tu chodzi i mi pomoże,
ogólnie marzę o tym żeby się nie okazało że coś złego się ze sprzęgłem dzieje
dodam że gdzieś na forum przeczytałem jak przetestować czy sprzęgło jest ok a więc zrobiłem to na 2 sposoby:
-zaciągnąłem na max ręczny i lekko puszczałem sprzęgło i zgasł czyli ok
-podjechałem przednimi kołami przed krawężnik i puszczałem sprzęgło i zgasł.....
A mianowicie śmigając gofrem po wrocku wypatrzyłem że przy szybszych zmianach biegu a szczególnie 2-3; 3-4 zaczęło się dziać coś dziwnego autko tak samo rwało do przodu lecz na obrotku po przerzuceniu biegu wskazówka szła delikatnie w dół a potem powoli do góry tak jakby się przywieszała.....zaraz sobie pomyślałem że sprzęgło się fajczy.. podjechałem do mechaniora a on złapał za pasek klinowy i mówi że jest baaardzo luźny podciągnął go i teraz łapiąc za pasek widzę że był luźny baaardzo, lecz gdy dzisiaj wieczorem sobie śmigałem przez moje piękne miasto tak chwilkami po przerzuceniu biegu tak jakby po dodaniu gazu tak powoli szedł i dopiero po sek.... rwał do przodu i na obrotku to samo....
wiem że dziiiwwwnie to opisałem ale może ktoś skuma o co tu chodzi i mi pomoże,
ogólnie marzę o tym żeby się nie okazało że coś złego się ze sprzęgłem dzieje
dodam że gdzieś na forum przeczytałem jak przetestować czy sprzęgło jest ok a więc zrobiłem to na 2 sposoby:
-zaciągnąłem na max ręczny i lekko puszczałem sprzęgło i zgasł czyli ok
-podjechałem przednimi kołami przed krawężnik i puszczałem sprzęgło i zgasł.....