Strona 1 z 1

Nie bijcie ale chodzi o Peugeota 306

: czw sty 24, 2008 09:58
autor: daniel2505
Cześć. Wiem że na naszym forum są raczej spece od VAG-ów ale mam bóla z Peugeotem więc może ktoś poradzi. Samochód jest mojego brata. Kupiliśmy auto w sobotę jazda testowa oględziny u mechanika wszystko bez zarzutu. Samochód nie miał rejestracji więc do wczoraj wieczora stał pod chmurka czekając na blachy. Kiedy go odpaliliśmy okazało się że chodzi jak maluch. Palą dwa może trzy cylindry. NIe mam pojęcia co mogło mu odbic po 4 dniach stania. Dodam że silnik był zamoknięty i prawdopodobnie myty przed sprzedażą. Poradźcie co można zrobić żeby zdjagnozować usterkę. Najgorsze że jest kiepski dostęp do kabli WN. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to prosze o rade. Dodam że samchód ma silnik 1,4l i jest z 1998r

: czw sty 24, 2008 10:16
autor: robertrog
Musisz sprawdzić stan przewodów,kopułki i palca.Być może jest gdzieś pozostałość wody.Mogą być resztki wody w gniazdach gdzie świece są.Kopułkę i palec najlepiej zdjąć i delikatnie oczyścić styki w środku.Możesz też kopułkę razem z przewodami położyć na jakimś grzejniku żeby wyschły.