witam
samochód to VW passat B3 silnik 2,8 rok 1993 pewnego dnia chciałem go odpalić i podczas odpalania kręcenia rozrusznikiem puściłem kluczyk i silnik nie zdążył zapalić i tak już nie chce odpalić jak wezme w pozycje rozruch kluczykiem słychać przekaźniki zachowuje sie jak wcześniej gdy odpalał ale teraz nie chce
- rozrusznik na krótko kręci i odpala (akumulator-rozrusznik tak go odpalam)
- kostka w stacyjce (wkładka plastikowa) jest wymieniona na drugą oryginalna i nawet jak kabelkiem sie zwiera to jest tak samo
- przejście na przewodzie do rozrusznika od tablicy bezpieczników jest sprawdzone miernikiem więc nie ma mowy żeby kabel miał przerwę
- zauważyłem tylko że jak biorę w pozycje rozruch to słychać jakis przekaźnik ale nie jest to przekaźnik z tablicy na której są bezpieczniki i standardowe przekaźniki tylko gdzieś głębiej (nie wiem czy ma to znaczenie)
co stoi jeszcze na drodze rozruchu juz nie mam pomysłow... proszę o pomoc dziękuje pozdrawiam może jakis przekażnik z tych standardowych musze wymienić
może schemat rozruchu tego passata by mi pomógł
passat B3 nie ma rozruchu nie odpala na krótko działa
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Filozofii nie ma, z akumulatora idzie "+" na kostkę a z kostki na rozrusznik (na automat), wystaczy zmierzyć gdzie ginie napięcie zaczynajac od strony akumulatora.
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
no właśnie filozofia jest bo skoro jest tak jak mówisz to po co przewód od kostki w stacyjce idzie najpierw na tablice bezpieczników i z tablicy wychodzi ten czerwono-czarny właśnie na automat wiec gdyby było tak jak mówisz to po co by ten przewód przechodził przez tablice bezpieczników i tutaj zastanawiam sie czy przekaźnikiem rozruchowym jest właśnie tak kostka w stacyjce bo gdyby było tak jak mówisz to tak jest ale z moich oględziń wynika że cos może być jeszcze po drodze tym bardziej że nie jest to 1.8 ale 2.8 pozdrawiam
Napiszę Ci tak :
Automat rozrusznika jest sterowany bezpośrednio kostką stacyjki. Ale być może jakiś poprzednik zainstalował jakieś odcięcie rozrusznika (alarm) i stąd prak "przejścia" pomiędzy stacyjką a automatem. Musisz "oblukać" ten przewód ze stacyjaki, czy jest tam tylko jakiś niełączący dobrze konektor czy zamontowane odcięcie rozrusznika (np. alarmem lub jakimś "tajnym" wyłącznikiem) i albo działa to zabezpieczenie albo uszkodzony jest przekaźnik.
Automat rozrusznika jest sterowany bezpośrednio kostką stacyjki. Ale być może jakiś poprzednik zainstalował jakieś odcięcie rozrusznika (alarm) i stąd prak "przejścia" pomiędzy stacyjką a automatem. Musisz "oblukać" ten przewód ze stacyjaki, czy jest tam tylko jakiś niełączący dobrze konektor czy zamontowane odcięcie rozrusznika (np. alarmem lub jakimś "tajnym" wyłącznikiem) i albo działa to zabezpieczenie albo uszkodzony jest przekaźnik.
Zagazowany KR już sprzedany :( , teraz jeżdzi się ABFem :) Abf czyli Abfahrt
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
Nad ranem:
-żona :gdzie byłeś mordo?!!
-on : na Fylypynach.
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
akurat nie mam schematów pod ręka do VR6, ale w innych benzynowych MK3 nie ma zadnego przkaźnika po drodze do rozrusznika. Czyli plus na stycznik rozrusznika leci ze stacyjki do skrzynki a niej innym kablem prosto do stycznika rozrusznika.
Więc zrób tak. Osobnym kabelkiem podaj plus z aku na kabel rozrusznika przy kostce. Zapali, znaczy nie dochodzi wystarczająco mocny plus od aku do kostki kablem czerwonym, nie zapali - znaczy przerwa jest na kablu od kostki do rozrusznika, i trzeba sprawdzać po kolei ten kabel na drodze do skzrynki i od szkrzynki do rozrusznika, łaczanie z pinami w kostkach oczywiście. Wątpię żeby przerwa była w samej skrzynce ale licho nie spi. Wyjaśnisz wszystko miernikiem i odpowiednio podając plus z aku na kabel do rozrusznika przed skrzynką, za skrzynka itd. Chyba że VR6 ma jakieś różnice w instalce o których nie wiem. Pykanie możesz slyszeć z innych przekaźników
Więc zrób tak. Osobnym kabelkiem podaj plus z aku na kabel rozrusznika przy kostce. Zapali, znaczy nie dochodzi wystarczająco mocny plus od aku do kostki kablem czerwonym, nie zapali - znaczy przerwa jest na kablu od kostki do rozrusznika, i trzeba sprawdzać po kolei ten kabel na drodze do skzrynki i od szkrzynki do rozrusznika, łaczanie z pinami w kostkach oczywiście. Wątpię żeby przerwa była w samej skrzynce ale licho nie spi. Wyjaśnisz wszystko miernikiem i odpowiednio podając plus z aku na kabel do rozrusznika przed skrzynką, za skrzynka itd. Chyba że VR6 ma jakieś różnice w instalce o których nie wiem. Pykanie możesz slyszeć z innych przekaźników
Ostatnio zmieniony śr sty 23, 2008 17:40 przez Paweł Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
witam
a więc dziękuje wszystkim za pomoc sprawa już rozwiązana:
uszkodzony był moduł fabrycznego alarmu odcinał rozruch ale już zostało to naprawione choć uszkodzenie można przyznać że pojawiło się w dziwnych okolicznosciach pozdrawiam
a jesli chodzi o ta kostkę w stacyjce to gdy samochód ma fanryczny alarm to rozruch jest dużo bardziej skomplikowany pozdrawiam
a więc dziękuje wszystkim za pomoc sprawa już rozwiązana:
uszkodzony był moduł fabrycznego alarmu odcinał rozruch ale już zostało to naprawione choć uszkodzenie można przyznać że pojawiło się w dziwnych okolicznosciach pozdrawiam
a jesli chodzi o ta kostkę w stacyjce to gdy samochód ma fanryczny alarm to rozruch jest dużo bardziej skomplikowany pozdrawiam
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości

