Polo 1.4 AEX - dziwne zachowanie po czyszczeniu przepustnicy
: pn sty 21, 2008 22:56
Witam
Ojca polo ostatnio glupialo (skaczace obroty, na postoju auto prawie gaslo, po czym wskakiwalo na okolo 1,5tys obrotow, po czym obroty znowu spadaly do minimalnych i tak w kolko, zadazlo sie ze auto zgaslo w czasie jazdy po wrzuceniu na luz)
Wczoraj wyczyscilem przepustnice z calego syfu i auto sie zachowuje zupelnie inaczej.
Po odpaleniu obroty wskakuja na 2tys, po czym delikatnie spadaja, i w ciagu kilku sekund spadaja do 800 obrotow i sie stabilizuja (sa minimalne wahania, ledwo odczuwalne).
Natomiast w czasie jazdy, gdy wrzucimy na luz, obroty stoja na 1,5 tys, i takie sie trzymaja dopoki sie jedzie, po zatrzymaniu po kilku sekundach stabilizuja sie na 800 obr.
Rozpedzilem dzisiaj auto, i jechalem na luzie, i dopiero po zatrzymaniu obroty spadly do 800, dopoki auto sie choc lekko toczy to jest 1,5tys.
Jest i tak o wiele lepiej niz przed czyszczeniem, bo obroty sa stabilne i auto nie gasnie.
Denerwujace sa tylko te dosc wysokie obroty na biegu jalowym gdy auto jest w ruchu.
W dodatku w spalinach czuc jakby takie niespalone paliwo, kat jest wyciety, zawsze bylo troche tak czuc, ale teraz jakby sie to nasililo (tak mi sie wydaje)
Czy po czyszczeniu przepustnicy konieczna jest adaptacja przepustnicy przez VAGA?? Czy moze po jakims czasie auo samo znormalnieje??
Na czas operacji czyszczenia odpieta byla klema od aku.
Ojca polo ostatnio glupialo (skaczace obroty, na postoju auto prawie gaslo, po czym wskakiwalo na okolo 1,5tys obrotow, po czym obroty znowu spadaly do minimalnych i tak w kolko, zadazlo sie ze auto zgaslo w czasie jazdy po wrzuceniu na luz)
Wczoraj wyczyscilem przepustnice z calego syfu i auto sie zachowuje zupelnie inaczej.
Po odpaleniu obroty wskakuja na 2tys, po czym delikatnie spadaja, i w ciagu kilku sekund spadaja do 800 obrotow i sie stabilizuja (sa minimalne wahania, ledwo odczuwalne).
Natomiast w czasie jazdy, gdy wrzucimy na luz, obroty stoja na 1,5 tys, i takie sie trzymaja dopoki sie jedzie, po zatrzymaniu po kilku sekundach stabilizuja sie na 800 obr.
Rozpedzilem dzisiaj auto, i jechalem na luzie, i dopiero po zatrzymaniu obroty spadly do 800, dopoki auto sie choc lekko toczy to jest 1,5tys.
Jest i tak o wiele lepiej niz przed czyszczeniem, bo obroty sa stabilne i auto nie gasnie.
Denerwujace sa tylko te dosc wysokie obroty na biegu jalowym gdy auto jest w ruchu.
W dodatku w spalinach czuc jakby takie niespalone paliwo, kat jest wyciety, zawsze bylo troche tak czuc, ale teraz jakby sie to nasililo (tak mi sie wydaje)
Czy po czyszczeniu przepustnicy konieczna jest adaptacja przepustnicy przez VAGA?? Czy moze po jakims czasie auo samo znormalnieje??
Na czas operacji czyszczenia odpieta byla klema od aku.