Strona 1 z 1
spalona tarcza hamulcowa
: pt sty 18, 2008 16:54
autor: kapalek
nie odbił mi ręczny i chyba przypaliłem tarcze hamulcową w tyle. klocek tez się przyjarał, oparzyłem się jak dotknąłem i dymiło i śmierdziało. odwiodłem klocek, jechałem dalej i wiecje sie nie grzało ale ręcznego nie zaciągam (linki do zmiany)
pyt. czy jak przypaliłem tarczę i klocek to nadają się one do zmiany? łozyska nie zniszczyłem przy tym? luzów nie zauważyłem i nic nie buczy.
: pt sty 18, 2008 17:04
autor: sawik160284
wg mnie raczej sie nie wymienia.to zalezy w jakim stanie masz klocek i tarcze. troche posmierdzi i bedzie ok
: pt sty 18, 2008 17:38
autor: sas_gti
kapalek pisze:jechałem dalej i wiecje sie nie grzało ale ręcznego nie zaciągam (linki do zmiany)
a czemu linki? Raczej ci sie dzwignie ręczego w zaciskach zapiekły, linki mają małą szanse żeby stanęły w pancerzach.
zapraw zaciski
tarczy nie da się przypalic, to jest stal przecież

, możesz jej spokojnie dalej używać o ile się nie zwichrowała lub nie "popłynęła" no ale aż tak to ich chyba nie rozgrzałeś.
klocek mogłeś jedynie zjarać. Po wyjęciu klocka sprawdź go wkrętakiem lub czymś innym ostrym, sprawdź czy się nie kruszy.
: pt sty 18, 2008 17:38
autor: Kazimir
Wszystko zależy jaki jest stan okładzin.Widzę że nie masz z tyłu bębnów i szczęk tylko tarcze i klocki więc nie będzie problemu z oceną grubości klocków i tarcz

Ściągnij koło i zobacz

tylko tak będziesz wiedział czy są do wymainy czy nie.
: pt sty 18, 2008 18:13
autor: kapalek
na bank linki sie zatarły w pancerzach bo je zdejemowałem z dźwigni w zaciskach i dźwigienki chodzą dobrze a linka po zaciągnięcieu stawia opór i nie odbija.
klocek sprawdze. i tak pojedzie na zmiane linek bo sam nie bardzo chyba dam rade bez kanału to mechanik klocek obejrzy. thx za info