Nie chce odpalić
: pt sty 11, 2008 20:28
Witam
Bylo juz wiele podobnych tematow, ale sie troche różniły. A mianowicie:
poszedłem dzis po dłuzszej przerwie do garazu, akumulator padnięty
Podpiąłem się kablami do innego auta i chce odpalic a tu nic!!! Krecilem dość długo, był restartowany komputer, kreci , kreci a ani razu nie załapał. Za to był wyraźnie wyczuwalny zapach benzyny.
Dodam ,ze dzis w garazu bylo bardzo wilgotne powietrze.
Autem jezdze juz od dłuzszego czasu i nigdy podobnych problemów nie miałm, zawsze palil za pierwsyzm razem, a zdazalo sie, ze stał dłuzszy okres nie odpalany i tez z odpaleniem nie było problemu.
Kolega sugeruje mi ze padł czujnik halla, czytajac tematy na forum tez biorę to pod uwagę. Ale czy padłby tak z dnia na dzien?? Poza tym około miesiaca temu podpinany był vag i błedów nie wykazał.
Czy sądzicie ,ze to faktyczie moze byc czujnik halla?
Pozdrawiam
Bylo juz wiele podobnych tematow, ale sie troche różniły. A mianowicie:
poszedłem dzis po dłuzszej przerwie do garazu, akumulator padnięty
Podpiąłem się kablami do innego auta i chce odpalic a tu nic!!! Krecilem dość długo, był restartowany komputer, kreci , kreci a ani razu nie załapał. Za to był wyraźnie wyczuwalny zapach benzyny.
Dodam ,ze dzis w garazu bylo bardzo wilgotne powietrze.
Autem jezdze juz od dłuzszego czasu i nigdy podobnych problemów nie miałm, zawsze palil za pierwsyzm razem, a zdazalo sie, ze stał dłuzszy okres nie odpalany i tez z odpaleniem nie było problemu.
Kolega sugeruje mi ze padł czujnik halla, czytajac tematy na forum tez biorę to pod uwagę. Ale czy padłby tak z dnia na dzien?? Poza tym około miesiaca temu podpinany był vag i błedów nie wykazał.
Czy sądzicie ,ze to faktyczie moze byc czujnik halla?
Pozdrawiam