Strona 1 z 1

Głuchy stuk...

: śr sty 09, 2008 17:10
autor: fireman998
Powitać!!!
Koledzy dzis usłyszałem głuchy stuk dochodzący z tyłu samochodu. O dziwo usłyszałem go podczas cofania do tyłu i przy jezdzie na 1 lub 2 biegu na gładkim asfalcie :crazy: No i pytanie gdzie zajrzeć, żeby zobaczyć co sie stało :chytry: Dodam, że mam świeżo wymienione łożyska. Luz na kołach jest a jak zaczne bujać tyłem samochodu to słysze owy stuk... nO i co Wy na to?

: śr sty 09, 2008 17:35
autor: kapalek
a jak długo masz te łożyska i jakiej firmy założyłes? bardzo istotna jest tez dokładnośc montażu i regulacja luzó. u mnie po wymianie jedno łozysko w tyle wytrzymało kilka miesiecy i tak sie rozsypało i stopiło,że uszkodziłem sobie czop piasty.to było łożysko ruvile czy jakos tak. istotna jest tez podkładka na tylne lóżysko z takim "dziubkiem". ten dzibek sie lubi wyłamywać i łożysko wtedy momentalnie sie niszczy. jak masz luz na kole to szybko sprawdż ta podkładke. u mnie tez przy cofaniu tak "chrupało" jakby. jak stuka to może tez byc amor, odbój amora czy nawet tuleja gumowa tylnej belki.

: śr sty 09, 2008 17:39
autor: grandi
Istotą jest prawidłowe wbicie a co do kolegi stopiło się bo kolega nie wymienił na czas jak było uszkodzone

: śr sty 09, 2008 17:50
autor: fireman998
kapalek pisze:a jak długo masz te łożyska i jakiej firmy założyłes?
Założyłem Optimy które poprzednio wymieniłem wraz z czopami. przejechalem na starych optimach 45 tys km!! Teraz jakies 5 tys.
kapalek pisze: jak masz luz na kole
luz mam jutro dokrece bo dzis nima jak...
kapalek pisze:u mnie tez przy cofaniu tak "chrupało" jakby
u mnie, że tak powiem puka głucho czasem
grandilodz pisze:Istotą jest prawidłowe wbicie
Jakto wbicie? montowałem lozyska juz 3 raz i nei bylo nigdy problemow.
Dodam ze przelenialem tym autkiem juz 65 kkm i nic nei dotykałem przy zawieszeniu. Amorki zółte gazówki.

: śr sty 09, 2008 17:55
autor: kapalek
grandilodz pisze:Istotą jest prawidłowe wbicie a co do kolegi stopiło się bo kolega nie wymienił na czas jak było uszkodzone
musze sie widze usparwiedliwic bo wychodze na tego c nie dba:
z tym łożyskiem to było tak:
gdyby chciaż szumiało czy wyło to bym od razu wymienił ale nic takiego nie było!! posypały sie praktycznie z dnia na dzień, nawet sie piasta za mocno nie grzała jak sparwdzałem( faktem jest że luzu nie sprawdzałem). owszem słyszałem czasem piszczenie z tyłu po rozgrzaniu auta ale zrzuciłem to na karb klocka hamulcowego który nie do kóńca odbijał. to samo z resztą mówił mechanikno i koledzy na forum :chytry: , ze to klocek piszczy a nie zadne łożysko. po wymianie w końcu tego łożyska już nic nie piszczy czyli hamulec jest ok

: śr sty 09, 2008 17:57
autor: fireman998
Klocek mowisz kolego.... hehe no widzisz a ja mam bębny :bigok: (jeśli to istotnie) :partyman:

: śr sty 09, 2008 18:05
autor: kapalek
mój klocek jest dla Twojej sprawy nieistotny( sprawny klocek z resztą) :bigok: tylko ja bym sprawdził przede wszytskim tę podkładke pod śruba kontrującą czy sie cycek nie wyłamał. bo tej podkładki sie przy zmianie łożysk nie zmienia ( nawet kupić nie można poza aso)

: śr sty 09, 2008 19:06
autor: grandi
Kapalek miałeś za mocno skręcone

: śr sty 09, 2008 21:26
autor: kapalek
grandilodz pisze:Kapalek miałeś za mocno skręcone
to możłiwe mechanik tez cos o tym wspominał. poza tym pewnie jak wymieniałem za pierwszym razem łożyska ( w ASO Fiata w Jarocinie WLKP nie polecam) to możłiwe że tez signorowali uszkodzaona podkładkę pod śrubą i ona sie kreciła zamiast byc nieruchomą i juz sie wszytsko zaczełos sypac mimo że wycia nie było.

: czw sty 10, 2008 19:42
autor: fireman998
No i lipa panowie. Dokręciełem lozyska bo mialy troszke za duzy luz. W środku także wszystko wyglądało na oki ale jednak pykanei pozostało Zauwazyłem ze najbardziej je słychac podczas wolnej jazdy do tylu.
Odboje mam chyba pozrywane bo plastik jest oddzielowy od gumy ale tak mam juz od dawna.
Jakies sugestie?

: czw sty 10, 2008 19:49
autor: grandi
fireman998

Poszukaj sobie nowych łożysk ja też tak zrobiłem dokręciłem i po miesiącu się rozleciały ja tam uważam że nie powinno się ich dokręcać lepiej jak maja luz niz się zagżeją i po nich

: czw sty 10, 2008 19:49
autor: kapalek
pewnie faktycznie to te odboje. jak zmiensiz to daj znac czy sie poprawiło. u mnie tez cos w zawiasie puka i chyba własnie odboje albo amorki bo według szarpaków i mechanika tuleje belki sa ok. a moze to pukanie u ciebie to własnie wyrobione tuleje tylnej belki?

: czw sty 10, 2008 22:35
autor: fireman998
grandilodz pisze:Poszukaj sobie nowych łożysk
te mają 5 kkm... Jak rozbierałem wyglądaly oki. Czyste nie nadpalone, czop tak samo, zero zarysowań... no ja musiałem dokręcić bo luz był za duży. Tzn jak targałem tyłem samochodu to słychać było stuk jak koła sie majtają... teraz mam lekki luz. ręką targam za koło i jest wyczuwalny luzik...
kapalek pisze:pewnie faktycznie to te odboje. jak zmiensiz to daj znac czy sie poprawiło. u mnie tez cos w zawiasie puka i chyba własnie odboje albo amorki bo według szarpaków i mechanika tuleje belki sa ok. a moze to pukanie u ciebie to własnie wyrobione tuleje tylnej belki?
będąc w wielkim mieście podskocze na szarpaki i niechaj popatrzą.

Ten dzwięk jest naprwade dziwny ;/ Jak znajde przyczyne to napewno dam znać. Mam teraz wymieniać rozrząd wiec niech magik akrobata mechanik luknie na to.

[ Dodano: 12 Sty 2008 13:34 ]
Koledzy no i defakto wiem co jest grane!!! Stuka mi poduszka górna amortyzatora... Na szarpakach wszystko pokazało... Troche pojeżdze i wymienie.
Pozdro :majkel: