Strona 1 z 1

Problem z wartościami prądu ładowania akumulatora

: pn sty 07, 2008 09:41
autor: maigret
Witam wszystich,
Mam następujący problem. W moim golfie II (silnik 1,3) wymieniłem ostatnio akumulator. Przy okazji zmierzyłem prąd ładowania i wyszło, że mam jakieś 13.8 V. Facet ze sklepu z akumulatorami powiedział mi, że prawidłowa wartość prądu ładowania powinna wynosić od 14V do 14,5V. Pojechałem więc do sklepu z częściami i kupiłem nowy regulator napięcia do alternatora Bosha. Po założeniu okazało się, że prąd ładowania wynosi nadal 13,8V, ale po chwili zaczęła mi się świecić kontrolka na desce że w ogóle nie ma ładowania akumulatora. Zmierzyłem więc prąd i okazało się, że jest 12 V (czyli, że istotnie akumulator się nie ładuje). Wymontowałem więc nowy regulator napięcia i zamontowałem spowrotem stary - wyszło 13.8V. Następnie wyciągnąłem stary i włożyłem nowy - a tu niespodzianka 14.4 V . Bardzo się ucieszyłem bo pomyślałem, że pewnie wcześniej coś nie stykało, i że teraz już jest dobrze. Pozbierałem więc wszystkie narzędzia, posprzątałem i na koniec jeszcze raz odpaliłem, żeby sprawdzić jescze raz czy wszystko w porządku no i ...okazało się że jest 13.6 V.

Czy miał ktoś z Was podobne kłopoty, bo nie wiem co może być nie tak. Pasek jest raczej naciągnięty prawidłowo (po środku ugina się maksymalnie na 1 cm).

Przy okazji zauważyłem, że szczotki w nowym regulatorze napięcia tak jakby nierównomiernie się ścierały (ponieważ były nowe, więc od razu widać było ślady gdzie trą, a gdzie nie). Czy regulator napięcia można lub należy jakoś ustawić tzn regulować głębokość jego osadzenia w alternatorze na przykład poprzez zastosowanie podkładek pod śróby mocujące? Nigdy o tym nie słyszałem, ale pytam dla pewności, bo może te nowe szczotki (które jak wiadomo są dosyć długie i trochę ruszają się na boki) ześlizgują się z pierścieni.

Najdziwniejsze jest to, że było 14.4V, a potem po ponownym uruchomieniu silnika już tylko 13.6V, a nic w tym czasie nie zmieniałem i nie regulowałem.
Zaznaczam, że mój akumulator jest częściowo wyładowany, więc powinien się ładować najwyższym możliwym prądem.


Pozdrawiam

: pn sty 07, 2008 10:03
autor: zodiak
Prawdopodobnie masz wyrobione tuleje współpracujące ze szczotkami. Można je przetoczyć.

P.S
Napięcie 13,8V przy kiepsko naładowanym akumulatorze uważam za dopuszczalne.

: pn sty 07, 2008 10:07
autor: norek111
dokladnie wyczysc wszystkie przewody altek i aku

: pn sty 07, 2008 10:17
autor: bodzio_j
maigret pisze:Czy miał ktoś z Was podobne kłopoty, bo nie wiem co może być nie tak.
U mnie jest tak samo. Czasem napięcie wynosi ok 14.2, czasem spada do 13.7.
Pojeździj trochę może szczotki się dotrą.
A gdzie mierzyłeś to napięcie?

: wt sty 08, 2008 12:04
autor: maigret
Wiecie co, pogrzebałem jeszcze przy alternatorze, tzn sprawdzałem co powoduje że napięcie raz jest wyższe, a raz niższe i okazuje się, że jak dokręcę sróbki mocujące regulator napięcia na maksa, to prąd ładowania wynosi 13,7V, a jak je trochę poluzuję, to wzrasta mi do 14,5, z tym, że cały czas napięcie skacze tzn momentami jest 14,1V, a momentami dochodzi nawet do 15,05V. Kurde, nie wiem czy to regulator napięcia jest walnięty, bo przecież zadaniem regulatora napięcia jest właśnie regulowanie napięcia prądu do stałej wartości.
Nie znam się, ale rozumiem, że takie zmienne wartości prądu ładowania mogą uszkodzić akumulator (tym bardziej że zgodnie z instrukcją prąd ładowania aku ma wynosić od 13,9V do 14,4V, a mi momentami skacze do 15,05V).

Regulator napięcia jest firmy Hans Pries Topran Germany, na opakowaniu ma oznaczenia VW 80- 17D6. Kosztował 28 zł
Nie wiecie czegoś o podzespołach tej firmy?