Strona 1 z 1

Akumulator bezobslugowy

: czw sty 03, 2008 19:51
autor: haps
Witam, wczoraj padl mi aku, dzis dorwalem uzywke od znajomego :food: wlozylem i krecil jak szatan..tyle ze stal 3miechy u niego w mieszkaniu, podlaczylem pod prostosnik i bylem zdziwiony bo wskazowka ani drgnela, czyli wychodzi ze jest naladowany, ustawilem najmniejsze natezenie i tak laduje juz chyba z 3godzinki, zostawic go pod prostownikiem na noc zeby sie ulozyl po takiej przerwie ?? i czy te akumulatory zamkniete mozna tak dlugo ladowac jak te starszej generacji?

: czw sty 03, 2008 20:03
autor: jawel
haps pisze: i czy te akumulatory zamkniete mozna tak dlugo ladowac jak te starszej generacji?
tak

: czw sty 03, 2008 20:06
autor: Lewik
Jak masz podłaczony juz pod prostownik to mozesz go jeszcze podładowac przez noc tylko na najmniejszym zakresie.Te akum. laduje sie tak samo jak te stare z tym ze nie masz mozliwosci ich otwarcia i ewentualnie dolania wody w razie jej ubytku. To ze stał 3 miechy to nie znaczy ze ma byc rozładowany bo w takiej temperaturze pokojowej dobry akum. nie jest w stanie stracic swojej mocy.

: czw sty 03, 2008 20:17
autor: haps
dzieki za odpowiedzi..w takim razie niech sie laduje cala noc.. :bigok:

: czw sty 03, 2008 22:02
autor: grandi
Akumulator ładuje się 12 h jak najmiejszym prądem najlepiej 2 ampery

Czegosz nie wiesz wszystkiego dowiesz się z tej stronki

http://www.akumulatory.auto.pl/porady.htm

: czw sty 03, 2008 22:25
autor: Paweł Marek
haps pisze:zostawic go pod prostownikiem na noc zeby sie ulozyl po takiej przerwie ??
nie ma takie potrzeby