Strona 1 z 2

katalizator vs moc

: ndz gru 30, 2007 02:10
autor: martinez.szarek
chcę wywalić w moim golfie katalizator (2.0 8v) czy mogę liczyć na przyrost mocy lub momentu ? jesli tak to na ile? ktoś z was już to przerabiał? zastanawiam się jeszcze czy demontaż katalizatora oraz montaż (dobrze dobranego) stożka przyniesie oczekiwany przeze mnie rezultat czyli ok 10 km? POZDRAWIAM chłopaki

Re: katalizator vs moc

: ndz gru 30, 2007 02:18
autor: Szosownik
martinez.szarek pisze:chcę wywalić w moim golfie katalizator (2.0 8v) czy mogę liczyć na przyrost mocy lub momentu ? jesli tak to na ile? ktoś z was już to przerabiał? zastanawiam się jeszcze czy demontaż katalizatora oraz montaż (dobrze dobranego) stożka przyniesie oczekiwany przeze mnie rezultat czyli ok 10 km? POZDRAWIAM chłopaki
ja po wywaleniu kata czuje różnicę
no i strumienica siedzi w miejscu kata

: ndz gru 30, 2007 02:53
autor: grandi
Po wywaleniu kata masz 10 koni więcej proponuje wspawać strumiennice

: ndz gru 30, 2007 09:56
autor: Bąku
Prawde mówiąc to taki zabieg niewiele pomaga, poza wzrostem głośności, na przyrost mocy nie licz bo to stary mit jak świat, może Ci się jedynie poprawić nieznacznie elastyczność silnika z nizszych obrotów, ale na zadne koniki sie nie nastawiaj
dokładnie tak no chyba że do tego zapodasz przelotowy tłumik końcowy, baran 4-2-1 pokombinujesz przy dolocie powietrza itd to coś tam uzyskasz napewno

: ndz gru 30, 2007 10:19
autor: souler
ale uwazaj na przegladzie. bardzo ladnie 2E przekracza normy :blush:

: ndz gru 30, 2007 11:17
autor: Szosownik
grandilodz pisze:Po wywaleniu kata masz 10 koni więcej proponuje wspawać strumiennice

aż tyle to napewno nie

: ndz gru 30, 2007 12:46
autor: Paweł Marek
ja tylko wybiłem resztki co się telepały po puszce, opróżniłem ją i zostawiłem. Przyrostu mocy to ja nie widzę. Jest ciut głośniej co mi nie przeszkadza. Ale smród spalin głównie przy jeździe na LPG jest trochę wkurzający, powiedzmy - wstydliwy. Dlatego przymierzam się do założenia uniwersala zaraz po nowym roku.

: ndz gru 30, 2007 13:27
autor: martinez.szarek
jak widzę zdania są podzielone ... i nie widać złotego środka ... faktem jest że kat stawia opór spalinom, a na pewno już taki który swoje lata ma na karku, więc podsumujmy:
...usunięcie starego kata:
+ zapewne minimalne większa moc,choć różnie u każdego,
+ jak kto lubi to głośniej wydech pracuje,
+ mniejszy wydatek niż kupno nowego.

- spaliny nie mieszczące sie w normie,
- głośniejsze auto,
- czasem nie miły zapach spalin.

coś przeoczyłem?

: ndz gru 30, 2007 14:56
autor: Kisiel
Bąku pisze:dokładnie tak no chyba że do tego zapodasz przelotowy tłumik końcowy, baran 4-2-1 pokombinujesz przy dolocie powietrza itd to coś tam uzyskasz napewno
dokladnie, przy takich jedynie "zabiegach" mozna liczyc na jakikolwiek przysrost mocy, po wywaleniu kata moze byc uczucie ze sie troche lepiej wkrca na obroty ale to tylko jest zauwazalne u tych, u ktorych kat byl naprawde zapchany, smiesza mnie wypowiedzi ze wywalenia kata daje przyrost mocy, wydech jest glosniejszy i przez to ktos moze myslec ze ma wiecej mocy

: ndz gru 30, 2007 15:07
autor: grandi
A mnie śmieszy kabarett moralnego nie pokoju keżeli wyrzucisz kata i zrobisz rure to spaliny będą wychodziły beż żadnego schładzania się itd czyli wydech będzie czysty bez żadnych spowalniaczy że tak powiem.

: ndz gru 30, 2007 15:14
autor: Duber
jak ja w swoim mk2 wywalilem kata a byl w b.dobrym stanie to wzrosla mi predkosc max o 10km/h.mierzona przed i zaraz po demontarzu.na tej samej drodze itp.roznicy przyspieszenia nieodczulem...wstawilem rure w srodek pustego kata bo dudnila puszka po kacie.skoro predkosc wzrosla to cos tam dodalo kucykow choc pewnie niezawiele.ale w polaczeniu z dedykowanym stozkiem moze..zreszta jest tu baaardzo duzo na ten temat napisane.za i przeciw-wszystko wyjasnione.troszke poszperac w archiwum.

[ Dodano: Nie Gru 30, 2007 14:16 ]
aha na przeglad zawsze jechalem tak aby silnik byl zimny.jak facet cos marudzil to mowilem ze kat na zimnym silniku "niedziala"

: ndz gru 30, 2007 18:06
autor: _zakix_
martinez.szarek, co Ty kombinujesz ? ;)

: ndz gru 30, 2007 18:22
autor: Mis
ja tez dorzuce swoje 3 grosze....


Ja wywalilem kata z jednego prostego powodu - byl dziurawy.
Na poczatku chcialem go pospawac, ale jak poczytalem sobie, ze bez kata spaliny maja lepsze ujscie to nie wahalem sie juz. Kat polecial, weszla na jego miejscie rurka. Efekt jest taki, ze od razu odczulem lepsze zbieranie sie silnika, stal sie elastyczniejszy, lepiej zaczal przyspieszac. Dodatkowo kata sprzedalem, to co zaplacilem mechanikowi za wywalenie kata sie zwrocilo a i jeszcze sporo zostalo. Moj silnik nie mial w dowodzie wpisanego kata, wiec nie ma problemu

Na smrod spalin nie cierpie, nie odczulem zmiany, lpg nie posiadam, halas rowniez sie nei zwiekszyl. Ja nie zalaluje wywalenia kata :jezor: