Strona 1 z 1

na zimnym silniku slychac cykanie z okolicy przepustnicy

: pn gru 24, 2007 21:43
autor: Robert Pala
co to moze byc, cyka na gazie, na benzynie, jak dodam gazu to szybciej cyka a jak ujme to mniej cyka z okolicy przepustnicy, moze wtryskow, ale po kilkunastu minutach jazdy cykanie zanika.nie wiem czy to ssanie???instalacja ma 8 miesiecy, zawsze odpalam na benie bo to II generacja, elektronika mini lecho, reduktor tomasetto.dzisiaj to zauwazylem ze cyka.temperatura byla ok. -12. niewiem czy to normalne?pomozcie :grrr:

witam!

: wt gru 25, 2007 12:50
autor: 2RaZ
Miałem to samo w moim starym MK2 1.3 MPI, na początku mechanik powiedział że to wtryski, ale okazało się, że regulatory zaworów. Ja jezdziłem z tym długo i zawsze po chwili jak troche pojezdziłem znikało więc to olewałem, ale jezeli chcesz być pewnien, że nic nie siądzie to lepiej to zrobić!!!
:smoke: :smoke: :smoke:
Pozdrawiam!

: wt gru 25, 2007 12:51
autor: tauka
Robert Pala, cykac mogą dwie rzeczy w tym silniku. Na zimnym silniku mogą ci troszkę stukać szklanki,dopóki sie silnik nie rozgrzeje.

A jeżeli na ciepłym też ci cyka, a jak dodasz gazu i puścisz to przestaje cykac podczas schodzenia z obrotów, to cykają wtryski. i to ma tak być :)

[ Dodano: Wto Gru 25, 2007 11:53 ]
2RaZ pisze:ale okazało się, że regulatory zaworów. Ja jezdziłem z tym długo i zawsze po chwili jak troche pojezdziłem znikało więc to olewałem
To normalne w silnikach z hydrauliczną regulacją zaworów. Zawsze musi troszkę postukac, zanim olej wypełni szkalnki i się zawory ustawią.

: wt gru 25, 2007 15:41
autor: esio10
mnie tez dreczyło cykanie.. jak sie okazalo tez balem sie ze to cos popychacze czy panewki beda.. ale jak sie okazałlo - uszczelka na kolektorze wydechowy na jednym garze byla wydmuchana i walilo wlasnie z tym miejscu i stad te cykanie

: wt gru 25, 2007 15:45
autor: To_mas
ja mam coś podobnego w moim TD tak raz na jakiś czas sobie lubi na zimnym silniku pocykać :P jak sie zagrzeje do normalnej temp to zaraz przestaje :)
i na 99% są to szklaneczki popychaczy ..niestety roboty z tym w cholere i kosz tez nie mały tak ze olewam to bo są wazniejsze wydatki a ze tam czasem raz na miesiąc czy dwa razy sobie pocyka jakoś przezyje

: wt gru 25, 2007 18:13
autor: 21mariusz03
Witam mam ten sam problem w moim mk2 1.6 pierburg 2e2
I wydaje mi sie ze mi prawdopodobnie tez wydmuchalo uszczelke przy kolektorze wydechowym bo to cykanie dobiega jakby tylko z jednego elementu i pojawilo sie nagle...
I mam takie pytanie : Jak sie moge upewnic czy to napewno ta uszczelka i dokladnie w ktorym miejscu ? zanim dam mojego golfika naszym dzielnym mechanikom.. :/

: śr gru 26, 2007 12:37
autor: Robert Pala
21mariusz03 pisze:uszczelke przy kolektorze wydechowym
to czemu nie cyka jak sie zagrzeje?

: śr gru 26, 2007 12:58
autor: tauka
Robert Pala pisze:to czemu nie cyka jak sie zagrzeje?
Też mnie to zawsze zastanawiało.Ale w swoim też zaobserwowałem że jak silnik zimny to są przedmuchy na wydechy, a jak się rozgrzeje, to tych przedmuchów nie słychać.

Ale to cykanie w twoim przypadku to sa w 99% szklanki :) Najlepiej to się przekonasz jak będzie ciepło. W gorace dni nie powinny tykać.

: śr gru 26, 2007 14:11
autor: esio10
nie cyka jak sie zagrzeje - bo nastepuje rozszerzalnosc cieplna metalu z Fizyki chyba wiesz o co chodzi i luz sie kasuje.. jak masz dosc znaczny wydmuch uszczelki to cykanie ucichnie... jak sie pzrekonac czy to uszczelka? ja przylozylem dlon do kolektora i czulem takie delikatne nawiewy na dlon -stad wywnisokowalem ze uszczelka wydmuchana - ale w cholere z tym roboty i trzeba sie nagimnastykowac - bynajmniej ja tak w GX-sie mialem

: śr gru 26, 2007 18:50
autor: Robert Pala
esio10 pisze:delikatne nawiewy na dlon
nic nie dmucha wlasnie.

: śr gru 26, 2007 19:02
autor: tauka
Robert Pala, u ciebie na pewno to szklanki :)

: śr gru 26, 2007 19:47
autor: Robert Pala
tauka pisze:to szklanki
wiec do dalej....czy to grozne?...

: śr gru 26, 2007 20:00
autor: tauka
Robert Pala pisze:wiec do dalej....czy to grozne?...
Jeżeli cykają delikatnie i jak się silnik zagrzeje to przestają to można tak jeździć. W zasadzie można stwierdzić że "ten typ tak ma" :). Wymieniac szkoda bo i na nowych tak będzie. No chyba że nawet kilka minut po odpaleniu pukają to trzeba by się temu przyjżeć. Czasami pomaga także wymiana oleju.