Skrzywione drzwi..
: śr gru 19, 2007 19:13
Mam od jakiegoś czasu problem.. otóż w moim mk2 zalewało mi wnętrze od strony pasażera(od góry)..
SZybka analiza- orginalna uszczelka (jest sklejana lub zgrzewana z 2 elementów) zaczeła się rozklejać na łączeniu.. Jakoś we wrześniu z ojcem kawałek po kawałku skleiłem klejem syntetycznym i wydawalo mi się ze jest ok..
Ostatnio zauważyłem że znów jest wilgotny oftel.. co prawda nie tak mocno a jednak. A swojego golfa chce robić krok po kroku żeby było idealnie a nie jakaś "bylejaka" robota "aby dziś". Postanowiłem wymienić bolce trzymające zamek ponieważ jest tam taka guma która po jakimś czasie się przeciera i drzwi chwytają słabiej i troszke odchodzą.
Po wymianie lepiej się zamykają.. ale nadal przy jezdzie jak podstawie ręke to czuje przewiew niewielki..
No i wczoraj przypomniało mi się że wiosną zostały kluczyki zatrzaśnięte w aucie i trzeba było odginać drzwi.. Myślę że tu jest przycyna (na 99%).
I tu pojawia się moje pytanie co zrobić? Prostować samemu? Jeżeli tak to w jaki sposób(drzwi górnym lewym rogiem są odgięte jakieś(2-3mm - przez co nie dochodzą dobrze do uszczelki)?
Czy może oddać do blacharza? Jeszcze powiem tylko że zawiasy są dobrze ustawione i dokręcone
SZybka analiza- orginalna uszczelka (jest sklejana lub zgrzewana z 2 elementów) zaczeła się rozklejać na łączeniu.. Jakoś we wrześniu z ojcem kawałek po kawałku skleiłem klejem syntetycznym i wydawalo mi się ze jest ok..
Ostatnio zauważyłem że znów jest wilgotny oftel.. co prawda nie tak mocno a jednak. A swojego golfa chce robić krok po kroku żeby było idealnie a nie jakaś "bylejaka" robota "aby dziś". Postanowiłem wymienić bolce trzymające zamek ponieważ jest tam taka guma która po jakimś czasie się przeciera i drzwi chwytają słabiej i troszke odchodzą.
Po wymianie lepiej się zamykają.. ale nadal przy jezdzie jak podstawie ręke to czuje przewiew niewielki..
No i wczoraj przypomniało mi się że wiosną zostały kluczyki zatrzaśnięte w aucie i trzeba było odginać drzwi.. Myślę że tu jest przycyna (na 99%).
I tu pojawia się moje pytanie co zrobić? Prostować samemu? Jeżeli tak to w jaki sposób(drzwi górnym lewym rogiem są odgięte jakieś(2-3mm - przez co nie dochodzą dobrze do uszczelki)?
Czy może oddać do blacharza? Jeszcze powiem tylko że zawiasy są dobrze ustawione i dokręcone