Wróciłem właśnie od mechanika...
Prócz drobnych korekt wycieraczek, spryskiwaczy i wszystkich innych drobnych rzeczy psujących nastrój podczas jazdy byłem naprawiać falujące obroty...
Niestety wymiana alernatora i czyszczenie gaźnika nie pomogło...
Może Wy macie jakiś pomysł na to jak wyeliminować spadanie obrotów przy dojeździe do świateł, przy wysprzęglaniu itd.
Ja już nie mam pomysłów...
POMÓŻCIE!!!

