Strona 1 z 1

grzejące się tarcze hamulcowe

: czw gru 06, 2007 12:50
autor: domonaz
czy to normalne że się grzeją tarcze hamulcowe po przejechaniu kliku km no i kilka razy zahamowałem.Tarcz z przodu nie da się dotknąć są tak gorące( są to tarcze wentylkowane) natomiast z tyłu tarcze są źimne jak by wogóle nie chamowały czy to noramlne. Które najpierw hamują przód czy tył? samochód to passat b3

: czw gru 06, 2007 12:56
autor: dziejo
domonaz pisze:czy to normalne że się grzeją tarcze hamulcowe po przejechaniu kliku km no i kilka razy zahamowałem.
naturalnie
jest ABS ??
tył jak nie jest obciążony to nie hamuje tak jak przód

: czw gru 06, 2007 13:00
autor: herflik95
grzanie sie tarcz jest elementem naturalnym no chyba ze dym z nich idzie to wtedy juz nie

: czw gru 06, 2007 13:06
autor: Marcin_87
przód bardziej hamuje tył dostaje mniejsze ciśnienie płynu dlatego przednie są mocniejsze

: czw gru 06, 2007 14:00
autor: valerio
Nie jest normalne żeby tarcze się tak grzały żeby nie można było ich dotknąć przy normalnej jeździe po przejechaniu kilku km, no co WY CHŁOPAKI!! puk puk!! , jeśli tak mocno się grzeją to ewidentnie klocki są zapieczone itp. i trą ciągle o tarczę. Co do tyłu to owszem tarcze lub bębny zawsze będą się mniej nagrzewały ponieważ siła hamowania jest rozdzielana względem tyłu - jego obciążenia. Zawsze na przód stosuje się większą siłę hamowania niż tyłu - korektor siły hamowania.

: czw gru 06, 2007 14:04
autor: herflik95
valerio pisze:Nie jest normalne żeby tarcze się tak grzały żeby nie można było ich dotknąć przy normalnej jeździe po przejechaniu kilku km, no co WY CHŁOPAKI!! puk puk!! , jeśli tak mocno się grzeją to ewidentnie klocki są zapieczone itp. i trą ciągle o tarczę. Co do tyłu to owszem tarcze lub bębny zawsze będą się mniej nagrzewały ponieważ siła hamowania jest rozdzielana względem tyłu - jego obciążenia. Zawsze na przód stosuje się większą siłę hamowania niż tyłu - korektor siły hamowania.
Raczej tłoczki się nie cofają. Klocki masz przeciez na sztywno i za docisk odpowiada tłoczeki jak depniesz po hamulach, jak puścisz to tłoczki puszczają (cofają) sie do tyłu

: czw gru 06, 2007 14:40
autor: valerio
Oczy że tłoczki się cofają, użycie wyrażenia zapieczone klocki to był skrót myślowy żeby kolegę naprowadzić na temat, a nie wmawiać mu że każdemu tarcze grzeją się jak cholera i jest to normalne

: czw gru 06, 2007 14:46
autor: herflik95
ja nie wmawiam nikomu że grzanie sie tarcz jak cholera jest elementem naturalnym tylko ze ich naturalne grzanie jest elementem naturalnym. Trzeba się spytać domonaz, co ma namyśli dokładnie z grzaniem sie ich. Ale uważam że tarcze po przejechaniu kilku kilometrów i hamowaniu pare razy w ciagu tej drogi bede na tyle rozgrzane ze mozna sobie o nie oparzyc ręce

: czw gru 06, 2007 14:53
autor: dziejo
bede na tyle rozgrzane ze mozna sobie o nie oparzyc ręce
zgadzam sie w 100% i nie wiem poco tyle hałasu

: czw gru 06, 2007 14:55
autor: herflik95
dziejo pisze:
bede na tyle rozgrzane ze mozna sobie o nie oparzyc ręce
zgadzam sie w 100% i nie wiem poco tyle hałasu
wymiana poglodów na temat dotknięcia gołą ręką gorącej blachy :rotfl: :pub:

: czw gru 06, 2007 16:41
autor: Paweł Marek
herflik95 pisze:wymiana poglodów na temat dotknięcia gołą ręką gorącej blachy
no właśnie.
A nie lepiej doradzić prostą rzecz, żeby podnieść przód auta i sprawdzić czy koła lekko się kręcą lub co w tym stylu? nowe klocki często są ciut za duże, wpycha się ja na siłę w prowadnice i czasem nie odbijają, mimo że sam zacisk jest sprawny i tłoczek się cofa

: pt gru 07, 2007 08:05
autor: herflik95
Paweł Marek pisze:
herflik95 pisze:wymiana poglodów na temat dotknięcia gołą ręką gorącej blachy
no właśnie.
A nie lepiej doradzić prostą rzecz, żeby podnieść przód auta i sprawdzić czy koła lekko się kręcą lub co w tym stylu? nowe klocki często są ciut za duże, wpycha się ja na siłę w prowadnice i czasem nie odbijają, mimo że sam zacisk jest sprawny i tłoczek się cofa
Owszem zgadzam sie ale nigdzie wyzej nie jest napisane ze są nowe klocki jest tylko ze sie tarcze grzeją