Strona 1 z 1

Sonda lambda - czy wymieniać?

: pt lis 30, 2007 15:14
autor: mmaniek8
Witam

Dziś podpiołem golfa pod komputer, wyskoczył mi błąd 525-czyli sonda lambda...
I teraz mam dylemat czy wymieniać czy jeszcze posprawdzać? bo mam wywalony katalizator( sonda w katalizatorze) i wstawioną rurkę a w to wspawaną nakrętke na sonde pod delikatntm kontem- może to w tym tkwi problem?. Na wykresie z vag com sonda cały czas 0.87 - niewykazuje mocnych odchyleń 0.86 mi raz pokazało a tak 0.87 chyba ze wykres mało szczegółowy....

Prosze o pomoc pozdrawiam!

: pt lis 30, 2007 18:07
autor: Szosownik
ja bym ją dał w kolektor tak jak u mnie w GT było przy wywalonym kacie

: pt lis 30, 2007 18:24
autor: mmaniek8
Ale jedno mnie zastanawia ze po wykasowaniu błędów już sie nie pojawił.... a zapalałem i gasiłem go kilka razy... :rolleyes:

: pt lis 30, 2007 18:36
autor: Paweł Marek
to 0,87 to był współczynnik lambda czy napięcie? Silnik byl dogrzany jak należy?

: pt lis 30, 2007 18:43
autor: mmaniek8
no właśnie silnik był tak sobie zagrzany.... :grrr: czyli będzie wskazywało inne wartości po rozgrzaniu? 0.87 to współczynnnik

: pt lis 30, 2007 19:15
autor: Paweł Marek
tak myslę. Wygląda jakby auto chodziło jeszcze na ssaniu. Nie wiem tylko skąd błąd 525, chyba nie powinien komp zapisać takiego błędu z powodu niedogrzanego silnika ale nie wiem, na VAG-u się nie znam. Uważam że spokojnie jeździj. 2E to takie właściwie niewrażliwce na sygnały lambdy. Zdarzyło mi się zrobić 500 km z urwanym kablem od sondy i nic nie zauważyłem. Za jakiś czas się jeszcze podepnij dla sprawdzenia.

: pt lis 30, 2007 19:47
autor: mmaniek8
pojezdze i zobacze dzięki