Strona 1 z 1

Regulacja wysokości świateł

: ndz lis 25, 2007 15:48
autor: mpendzik
Nie orientuje się może ktoś co jest pomiędzy potencjometrem do regulacji wys. świateł a silniczkami ? Czy jest tam jakiś moduł jeszcze. Pytam ponieważ silniczki są 100% sprawne bo sprawdzałem je podłączając zasilanie z zewnątrz i regulacja w kabinie też wygląda na sprawną, bo oporność się zmienia jak przekręcam regulator...
Światła mam "opadnięte" do dołu i jak jadę na krótkich to moja widoczność sięga do 5m do przodu :-) Przechlapane...
Co tam się mogło jeszcze zepsuć ?
Pozdrawiam.

[ Dodano: 25 Lis 2007 16:11 ]
A odpowiada za to jakiś bezpiecznik ?

: ndz lis 25, 2007 19:23
autor: Q.bak
Czyli mimo że kręcisz potencjometrem silniczki nie dają znaków życia czy pomimo że sie ruszają i tak światła za krótko świecą?

: pn lis 26, 2007 08:36
autor: mpendzik
Pomimo że kręcę regulatorem to silniczki nie działają...
Wyczytałem w "Sam naprawiam..." że za tablicą bezpieczników coś jest - jakieś złącze dwu pinowe.... ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem :-)
Pozdrawiam

: pn lis 26, 2007 15:23
autor: grandi
Wyreguluj ręcznie to po pierwsze podjeżdzasz do ściany na 4 metry i te kreski z reflektorów powinny być mniej więcej w połowie wysokosci miedzy gruntem a zderzakiem , w praktyce ustawiałem na czystej drodze i zaśieg padania światła lewego powinien wynosić 17-20 metrów tak żeby nikogo nie oślepić.

: pn lis 26, 2007 15:53
autor: mpendzik
No niby tak, ale sam nie będę kombinował, tylko pojadę gdzieś gdzie mają sprzęt - a narazie muszę dojść do ładu z tym regulatorem...
Pozdrawiam.

[ Dodano: 29 Lis 2007 12:12 ]
Kurcze - nikt się nie orientuje na serio jak to jest z tym korektorem do świateł. Rozebrałem skrzynkę z bezpiecznikami i szukałem tam jakiegoś wtyku, ale nie ma nic... Poruszałem wiązką od tego korektora i coś tam się rusza, ale boje się grzebać, bo tam tyle kabli i kabelków....
Czy nie wiem nikt gdzie jest podpięty ten korektor - bo na pewno nie bezpośrednio pod silniczki....
Pozdrawiam