Strona 1 z 1

Wtryskiwacz rozruchowy - jakie napiecie? 2.0 gti 2e

: czw lis 22, 2007 17:38
autor: MaciejW
Panowie czy na wtryskiwaczu rozruchowym powinno być napiecie ?? odlączylem wtyczke podpiąlem miernik no i 0v po wl zaplonu tyz 0,pytanie czy tak mam byc ?staram sie rozwiązac problem obrotów nierównych na pb przy zimnym silnku pewien mechanik to asugerował

: czw lis 22, 2007 17:41
autor: Paweł Marek
napięcie jest tylko w czasie uruchamiania rozrusznika, niewiem może jeszcze chwilkę potem i chyba tylko na zimnym silniku. Muszę to kiedyś sprawdzić. Możesz go wykręcić, zatkać czymś otwór po nim, podstawić słoik i patrzeć czy ładnie rozpyla paliwo i czy po odłączeniu napięcia nic z niego nie cieknie

: czw lis 22, 2007 17:42
autor: MaciejW
Paweł Marek pisze:napięcie jest tylko w czasie uruchamiania rozrusznika, niewiem może jeszcze chwilkę potem i chyba tylko na zimnym silniku. Muszę to kiedyś sprawdzić. Możesz go wykręcić, zatkać czymś otwór po nim, podstawić słoik i patrzeć czy ładnie rozpyla paliwo i czy po odłączeniu napięcia nic z niego nie cieknie
a ten rozruchowy caly czas dziala czy tylko przy zimnym ?

: czw lis 22, 2007 17:50
autor: Paweł Marek
MaciejW pisze:a ten rozruchowy caly czas dziala czy tylko przy zimnym
na pewno nie cały czas bo jest własnie rozruchowy. Napewno działa przy zimnym silniku w czasie kręcenia rozrusznikiem, czy nieco dłużej i czy również przy ciepłym nie wiem bo nie mialem potrzeby sprawdzić. mogę to zrobić, ale nie dzisiaj już bo ciemno. Jeśli wcześniej nikt nie odpowie przypomnij się w niedzielę, wtedy znajdę chwilę czasu.

: czw lis 22, 2007 17:54
autor: MaciejW
Paweł Marek pisze:
MaciejW pisze:a ten rozruchowy caly czas dziala czy tylko przy zimnym
na pewno nie cały czas bo jest własnie rozruchowy. Napewno działa przy zimnym silniku w czasie kręcenia rozrusznikiem, czy nieco dłużej i czy również przy ciepłym nie wiem bo nie mialem potrzeby sprawdzić. mogę to zrobić, ale nie dzisiaj już bo ciemno. Jeśli wcześniej nikt nie odpowie przypomnij się w niedzielę, wtedy znajdę chwilę czasu.
ok,a tak teroetycznie myslisz ze gdyby on nie dzialal to moglby miec wplyw na dziwną prqace silnika taki jaby przerywanie jak chcial isc na 3 gary ,ale po kilkakrotnej przegazówce to ustaje,niedaje mi to spokoju a niechce przeplacac i mechaniora bo moze to tylko drobnostka jakas

: czw lis 22, 2007 17:57
autor: Paweł Marek
bardzo wątpię, prędzej wtedy jakby był nieszczelny, to możesz sprawdzić jak napisałem wyżej. jak go wyjmiesz po odkręceniu tych dwóch śróbek to nie ma prawa z niego nic paliwa kapać.

: czw lis 22, 2007 18:07
autor: MaciejW
Paweł Marek pisze:bardzo wątpię, prędzej wtedy jakby był nieszczelny, to możesz sprawdzić jak napisałem wyżej. jak go wyjmiesz po odkręceniu tych dwóch śróbek to nie ma prawa z niego nic paliwa kapać.
fakt może leje i temu tak jest,bo jak zapale jest ok wszysko mija max 10 sekund i wtedy silnik trzepie

: czw lis 22, 2007 18:13
autor: Paweł Marek
sprawdzić trzeba ale jakoś wątpię w jego awarię. Toto jest praktycznie niezniszczalne.

: czw lis 22, 2007 18:19
autor: MaciejW
Paweł Marek pisze:sprawdzić trzeba ale jakoś wątpię w jego awarię. Toto jest praktycznie niezniszczalne.
a regulator cisnienia paliwa? co to takiego tak czytam ksiązke i tak sobie gdybam...

: czw lis 22, 2007 18:41
autor: Paweł Marek
taki okrągły grzybek wetknięty w listwe wtryskiwaczy po stronie pasażera. Dochodzi do niego wezyk podciśnienia. Bywa że pęka i wtedy paliwo dostaje się do tego wężyka, wystarczy zdjąć ten wezyk i zobaczyć. Inna awaria w sensie żeby źle regulował ciśnienie paliwa jest rzadka, a żeby to sprawdzić trzeba mieć manometr.

: pt lis 23, 2007 16:32
autor: MaciejW
a jednaak wrtysk ruzruchowy nie dziala wogule,nie tryska wogule przy zimnym i odlaczonej wtyczce temp,chyba napiecie niedochodzi,co robic ??