Strona 1 z 1

1,8 PF problem po wymontowaniu LPG

: śr lis 14, 2007 23:58
autor: adi87
Wstawiłem silnik do innej budy a jako że w papierach ta buda nie miała wbitego gazu to gazu nie montowałem. wszystkie kable od gazu zostały odłączone. Teraz mam problem ponieważ bardzo ciężko jest uruchomić zimny silnik. Strzela w wydech przy każdym kręceniu. jak już odpali to trzeba trzymać ok. 2-3tyś obr żeby nie zgasł odrazu a itak zgaśnie po chwili. Silnik chodzi jakby na 3 a czasem jak na 2 gary. Dodam że po wypadku silnik był odpalany (jeszcze jak było LPG) i chodził ładnie

[ Dodano: 15 Lis 2007 13:09 ]
Dziś założyłem nowe kable WN i świeczki i dalej jest to samo

: pt lis 16, 2007 17:07
autor: czakuxD
wloz instalke i zobacz czy dalej to samo bedzie.

Moze jest gdzies nieszczelny i dostaje jakies powietrze czy cos.

: pt lis 16, 2007 17:10
autor: marecki_vitor
skoro wali w rure i gasnie to na bank cos z zapłonem . zobacz kopułke i rozdzielacz . Pozdroooo

: pt lis 16, 2007 20:26
autor: czakuxD
a Propo zaplonu to mogl sie przestawic.

: pt lis 16, 2007 23:42
autor: adi87
No ok ale po dzwonie chodził elegancko. kilka razy teraz po włożeniu do tej budy odpalił i chodził nawet równo a czasem trza było trochę nakręcic żeby wogóle zaskoczył. a jak już odpalił to po chwili zgasł. kurde boje sie ze to hall :grrr:

[ Dodano: 17 Lis 2007 08:34 ]
Kurde tak teraz sobie myślę, że może olej się dostał na aparat zapłonowy (bo auto leżało na dachu) i dopóki nie rozchlapało oleju to chodził a teraz już nie chce. Ide teraz odkręcić półosie z rozbitka i potem to sprawdze i dam znać czy to była przyczyna. Pozdroo

[ Dodano: 17 Lis 2007 18:47 ]
Winne były świece :P te co założyłem dostałem od kumpla i sam wiem że jego RP na nich chodził. Dzisiaj wkręciłem świece z mojego polonezika nowki sztuki jakieś 2 miechy temu kupiłem no i auto chodzi jak marzenie :D coś mi tyka w silniku jeszcze jakby szklanka bo w glowicy slychac to. ale tym się zajme później

: pn lis 19, 2007 20:43
autor: -pawlo111
szklanka to prosta robota :pub:

: pn lis 19, 2007 21:12
autor: adi87
Dziwne bo już nie tyka :P za to teraz gdy auto zaczęło jeździć to wyszedł inny problem a mianowicie ciśnienie oleju. Kontrolka sie pali czasem na wolnych obrotach i gaśnie po dodaniu gazu a czasem zapala się przy wyższych obrotach i gaśnie kiedy obroty spadną

: pn lis 19, 2007 22:09
autor: -pawlo111
kolega mial to mkIII i u niego było tak:
Mial dokladnie te same objawy.
W czasie jazdy wlaczal sie brzeczyk i swiecila kontrolka a Ty nie masz brzeczyka. Czasem sie nie wlaczal a czasem wlaczal. bardziej przy wyzszych obrotach. Wymienial olej i nic. Silnik sprawny wszystko gra, wymienil licznik na inny zeby nie brzeczalo, chcial to jakos odlaczyc i nicccccc.
Okazało sie ze to:
simering od wałka rozrzadu.
Poprostu przy wyzszych obrotach simering przepuszczal i cisnienie chwilowo spadalo a co za tym idzie wlaczal sie alarm. Ale to tak puszczal ze nigdzie nie bylo tego nawet widac a alarm sie wlaczal. Dopiero zaczelismy juz prawie rozbierac i zobaczylismy maly ubytek oleju ale malusienki. PO wymianie simeringu wszystko OK. Juz sie brzeczyk nie wlaczyl

: pn lis 19, 2007 22:50
autor: adi87
-pawlo111, no to by pasowało ale na niskich obrotach też się zapala... tez tak mial?

: wt lis 20, 2007 00:02
autor: -pawlo111
jak mu sie zachciało. Raz miał na niskich raz nie. Czasem przed pol dnia nie swiecilo a potem znowu...