Strona 1 z 1

Silnik zgasł i nie da się go odpalić

: pn lis 12, 2007 10:02
autor: kkasper
Miałem wczoraj nieprzyjemną sytuację: zgasł mi silnik podczas jazdy i nie mogę go teraz odpalić - silnik 1.6 ABU + LPG. Najpierw zgasł, odpaliłem na benzynie, przejechałem 100m i zgasł na amen. W tym roku miałem już zmieniony czujnik Halla, przewody, świece, palec i kopułkę.
Zawsze po przekręceniu kluczyka słyszałem pracę pompki paliwa, potem stuknięcie przekaźnika i wtedy odpalałem - po awarii tego nie było. Dodam że o pompkę dbam i zawsze mam ok pół baku paliwa. Na LPG też nie chce odpalić. jedyne co mogłem zrobić to odpiąłem akumulator, sprawdziłem bezpieczniki ale nadal to samo.

Bardzo proszę o jakieś sugestie.

: pn lis 12, 2007 11:03
autor: flatron316
Po kolei sprawdzaj to co zawsze:
iskra ,pompa paliwa,jak ci nagle zgasł w czasie jazdy to zajrzyj do rozrządu czy sie wałek kręci -ale nie tobyś na Pb też nie odpalił

Więc iskra i paliwo pierwsze sprawdź

: pn lis 12, 2007 12:56
autor: kkasper
Najbardziej mnie niepokoi to że zawsze po przekręceniu kluczyka słyszałem pracę pompy i potem stuk przekaźnika, teraz tego nie ma. Nie wiem tylko czy to może być uszkodzenie przekaźnika, czy poprostu nie jest sterowany z kompa a to już chyba gorzej. Jak walnął mi Hall to po odpaleniu ni stąd ni z owąd zgasł, ale po chwili odpalał, czasami wysterczyło odpiąć na moment mase od aku. Teraz zgasła na amen. Na razie sholowałem go do mechaniora, podepnie do kompa i sie okaże co i jak. Ciarki mnie tylko przechodzą jak pomyśle o kosztach.

: pn lis 12, 2007 13:01
autor: kindlar
Do pompy jest osobny bezpiecznik - sprawdz go.

: pn lis 12, 2007 13:22
autor: kkasper
kindlar pisze:Do pompy jest osobny bezpiecznik - sprawdz go.
Bezpiecznik jest OK

: pn lis 12, 2007 16:42
autor: flatron316
To mu podaj + do pompy na krótko -żółto/czerwony kabel w progu

: wt lis 13, 2007 09:34
autor: kkasper
Sprawa nie była aż tak poważna: pojawiło się jakieś przebicie na kopułce (przy kablu od cewki aż sie plastik przytopił) no i potem jeszcze profilaktycznie do wymiany jakiś przekaźnik. Ale holowanie części i mechanika wyszło 250 PLN. Mechanik mówił że często zdarza się to przy nawet drobnym zawilgoceniu w komorze silnika (zresztą stało się mi to jak mocno sypał mokry śnieg). Nie wiem czy to prawda ale na wszelki wypadek zaopatrzyłem się w preparat do usuwania wilgoci (kuny podobno też odstrasza i można spryskac zmki aby nie zamarzały). Tak najbardziej by mnie zdziwiła awaria pompy paliwa - nigdy nie mam mniej niż 1/4 baku.
Nie skończyło się nawet tak źle, ale zobaczymy co będzie dalej.