Strona 1 z 1
Rozrusznik długo kręci ...
: ndz lis 11, 2007 21:11
autor: kedzior
witam,
niepokoi mnie jedna sprawa przy odpalaniu auta. odpalam auto po nocy (minimalne przymrozki) i po przekreceniu kluczyka rozrusznik wykonuje kilka obrotow i dopiero odpala lub stanie i dopiero po ponownym przekreceniu kluczyka odpala. rozrusznik ostatnio byl naprawiany: nowe szczotki a bendix wymieniony na uzywany. kiedy swiezo po odpaleniu zgasze auto i odpalam jeszcze raz pali na dotyk. ladowanie jutro odkladnie sprawdze ale maly ukladzik ktory mam podpiety pokazuje ladowanie na poziomie 13.5-14.0v i sie utrzymuje w czasie jazdy.
akumulator mam nowy z maja.
czy to normalny objaw a jesli nie to gdzie szukac usterki?
: ndz lis 11, 2007 22:17
autor: Mirekmiro
ile to znaczy kilka obrotow? a jesli piszesz ze staje calkiem i robiles rozrusznik to muszi to byc aku,ja bym podlaczyl miernik w chwili odpalania i jesli bedzie pozniej 10,5V to bardzo mozliwe ze cos sie nie doladowuje aku
: pn lis 12, 2007 03:04
autor: grandi
kedzior pisze:bendix wymieniony na uzywany
tu może być przyczyna , spradz styki , jeżeli przekręcasz kluczyk a ne pali i musisz wył i jeszcze raz przekręcić to bendix się zawiesza
: pn lis 12, 2007 08:58
autor: kedzior
kolego Mirekmiro;
miernik podlaczyc do klem aku? dzis sprawdze to po pracy - auto od wczoraj stoi na parkingu
kilka obrotow tzn 3 max 4 ale po ponownym odpaleniu pali na dotyk
co do bendix-a ile moze kosztowac orientacyjnie nowy?
[ Dodano: 13 Lis 2007 07:47 ]
po pomiarach
auto po podniesieniu maski napeicie mierzone z klem 12.04v
w samej chwili rozruchu spada do 9.5v ale po kilku sekundach plynnie rosnie do 14.4-14.5v
po wlaczeniu obciazenia spada do 14.2v
wiec na moje oko winny bedzie rozrusznik ;/
a czy takie 'pstryczki - przelaczniki' odcinajace zaplon moga wplywac na trudnosci w czasie rozruchu?
: wt lis 13, 2007 22:49
autor: k3fir
nic tu nie ma takiego zlego, ladowanie jest wszystko jak nalezy
: wt lis 13, 2007 23:30
autor: kryl
kedzior pisze:a czy takie 'pstryczki - przelaczniki' odcinajace zaplon moga wplywac na trudnosci w czasie rozruchu?
Mogą ,zdecydowanie mogą. Doświadczyłem tego na stacji paliw, gdzie nie mogłem ruszyć z pod dystrybutora. A powalił mnie taki domowy "immobilizer". Skutek był taki , że rwałem kable i naprędce robiłem obejście w instalacji. Szczęściem znałem założenia konstrukcyjne tego "patentu".Radzę spróbuj odpalić bez zabezpieczeń. Często zawieszają się styczniki w tego typu urządzeniach, dopiero po otrzymaniu impulsu elektrycznego się uaktywniają.Powodzenia.
: czw lis 15, 2007 10:57
autor: kedzior
udalem sie do elektryka
sprawdzil wszystko i ... zaplon byl przestawiony
teraz pali juz lepiej ale popatrze jeszcze na przelacznikach zabezpieczen.
dzieki za pomoc