Uszkodzony modul zaplonu / cewka?
: czw lis 08, 2007 01:30
Koledzy,
temat jest nastepujacy,
podczas jazdy z okolic przodu auta uslyszalem cichutki trzask, jakby pekajacego plastyku, poniewaz wszystko wygladala ok nie przejalem sie tym za bardzo i kontynuowalem jazde (nic nie szarpnelo, silnik chodzil rowno),
dojechalem do celu, zgasilem samochod i gdy 15 min pozniej probowalem go odpalic okazalo sie ze nie da rady - rozrusznik krecil, slyszalem zalaczajaca sie pompe paliwa ale silnik nie palil.
okazalo sie ze wogle nie ma iskry na swiecach, generalnie przewody w.n, swiece, palec rozdzielacza, kopulke wymienialem na wiosne wiec swieze takze to zapewne nie to, takze pozostaje, o ile dobrze mysle, cewka i/lub modul zaplonowy i tu pytanie:
jak sprawdzic poprawnosc dzialania cewki, modulu? miernikiem? powinny dawac jakies napiecie?
chyba ze szlag mogl trafic cos jeszcze na co nei wpadlem?...
temat jest nastepujacy,
podczas jazdy z okolic przodu auta uslyszalem cichutki trzask, jakby pekajacego plastyku, poniewaz wszystko wygladala ok nie przejalem sie tym za bardzo i kontynuowalem jazde (nic nie szarpnelo, silnik chodzil rowno),
dojechalem do celu, zgasilem samochod i gdy 15 min pozniej probowalem go odpalic okazalo sie ze nie da rady - rozrusznik krecil, slyszalem zalaczajaca sie pompe paliwa ale silnik nie palil.
okazalo sie ze wogle nie ma iskry na swiecach, generalnie przewody w.n, swiece, palec rozdzielacza, kopulke wymienialem na wiosne wiec swieze takze to zapewne nie to, takze pozostaje, o ile dobrze mysle, cewka i/lub modul zaplonowy i tu pytanie:
jak sprawdzic poprawnosc dzialania cewki, modulu? miernikiem? powinny dawac jakies napiecie?
chyba ze szlag mogl trafic cos jeszcze na co nei wpadlem?...