Odcina benzyne przy 2000-2500 rpm.
: pn lis 05, 2007 10:20
Witam.
Mam od kilku tygodni problem z golfem mkII 1.3 NZ z katalizatorem i wielopunktowym wtryskiem na Digijet. Problemy właściwie są dwa:
1. Zdarzają mu się odpały i nie odpala z rozrusznika, mało tego trzeba go spory kawałek pchnąć/pociągnąć jakieś 20-50m a co dziwniejsze jak już tak nie chce odpalić na rozruszniku i sie go zostawi na jakiś czas (ponad godzina) to po tym czasie odpala bez żadnego problemu z kluczyka.
2. I tu jest problem gigant, bo sprawia, że jazda staje sie niebezpieczna. Otóż potrafi odciąć benzynę już przy 2000rpm (choć to odcięcie jest dość dziwne, bo nie dość, że przestaje iść to na dodatek dość mocno hamuje, nie wiem, czy to naturalne dla odcięcia bo nigdy żadnego samochodu az tak nie piłowałem) granica ta pomału się podnosi w miarę przebytej drogi. Męczę go wtedy gazem, tzn dociskam do odcięcia i z powrotem i tak w kółko i tu pojawił się kolejny konflikt, bo wczoraj zauważyłem, że obroty nie wiele mają tu do gadania, bo odcięcie zależy od położenia pedału gazu, czyli nawet jak mam 1000rpm i depnę to i tak mi odetnie przy tych 1000rpm. Zupełnie nie rozumiem takiego zachowania silnika i nie mam pojęcia kiedy można się tego spodziewać, bo on robi takie numery "od tak".
Mam nadzieje, że mi jakoś pomożecie.
Mam od kilku tygodni problem z golfem mkII 1.3 NZ z katalizatorem i wielopunktowym wtryskiem na Digijet. Problemy właściwie są dwa:
1. Zdarzają mu się odpały i nie odpala z rozrusznika, mało tego trzeba go spory kawałek pchnąć/pociągnąć jakieś 20-50m a co dziwniejsze jak już tak nie chce odpalić na rozruszniku i sie go zostawi na jakiś czas (ponad godzina) to po tym czasie odpala bez żadnego problemu z kluczyka.
2. I tu jest problem gigant, bo sprawia, że jazda staje sie niebezpieczna. Otóż potrafi odciąć benzynę już przy 2000rpm (choć to odcięcie jest dość dziwne, bo nie dość, że przestaje iść to na dodatek dość mocno hamuje, nie wiem, czy to naturalne dla odcięcia bo nigdy żadnego samochodu az tak nie piłowałem) granica ta pomału się podnosi w miarę przebytej drogi. Męczę go wtedy gazem, tzn dociskam do odcięcia i z powrotem i tak w kółko i tu pojawił się kolejny konflikt, bo wczoraj zauważyłem, że obroty nie wiele mają tu do gadania, bo odcięcie zależy od położenia pedału gazu, czyli nawet jak mam 1000rpm i depnę to i tak mi odetnie przy tych 1000rpm. Zupełnie nie rozumiem takiego zachowania silnika i nie mam pojęcia kiedy można się tego spodziewać, bo on robi takie numery "od tak".
Mam nadzieje, że mi jakoś pomożecie.