Strona 1 z 1

wymiana oleju silnikowego

: śr paź 31, 2007 02:26
autor: supr3me
witam, mam szybkie pytanko, czy jest sens zwracac uwagę na klasyfikację ACEA, przykladowo zastanawiam sie nad olejami Castrol Magnatec 15W40 (ACEA A3/B3) oraz Shell Helix Super Diesel 15W40 (ACEA A2/B2) - dla tych ktorzy nie wiedza o co chodzi http://www.commaoil.pl/olej_warto_wiedziec/ ;) ....i takie mam pytanie czy jest sens zwracac uwagę na to ze jeden ma B2 a drugi B3? czy wazniejsze bedzie TBN? chce kupic olej dedykowany konkretnie do diesla (Shell) ale zastanawiam sie nad uniwersalnym Castrolem Magnatec'iem (przypominam ze chodzi o 15W40 a takiego Castrola Magnateca dedykowanego do diesla nie ma)

: śr paź 31, 2007 08:53
autor: Cefaloid
Ja bym wybrał olej dla diesla, awet jeśli ma gorszą klasę ale i tak bardzo dobrą dla auta z lat 90.
Osady i sadza która przenika do oleju jest inna w dieslu i lepiej bedzie z nią sobie radził olej dla diesla. Uniwersalny olej nie ma tych własnosci bo to co pożądane w dieslu jest niekoniecznie mile widziane w benzyniaku.

A tak na marginesie jeśli naprawdę chciałbyś zaoszczędzić silnik / turbinę to duzo więcej daje półsyntetyk niż marka i klasa oleju mineralnego. Od wczesnych lat 90 w górę rozszczelnianie się silnika po zamianie mineralnego na półsyntetyk nie jest już dłużej prawdą, mineralne już też mają liczne substancje myjące bo nowe silniki o coraz większej wartosci kW/cm3 na "starym typie" minerałów cierpiały na coś co się nazywa "black death", tzn nagar blokował kanały olejowe, niszczył nowe precyzyjnie dopasowane łożyska, odkładał się wszędzie powodując że silnik był w środku cały zasyfiony i czarny.
Więc opracowano syntetyki i środki myjace czy umiemozliwiające sadzy odkładanie się w silniku.

: śr paź 31, 2007 12:34
autor: supr3me
no tak ale mam auto od paru tygodni sprowadzone z Włoch, osoba sprowadzająca niby wlała minerał nie pamietajac nawet jaki, podejrzewam ze moze w ogole nie zmieniala oleju, w kazdym razie nie mam zielono-fioletowego pojęcia na jakim oleju wczesniej autko jeździlo, wiec nie wiem czy jest sens ryzykowac przejscie na 10W40... czy jest jakas jakakolwiek metoda na sprawdzenie jaki olej jest w aucie? czy da sie jakos "wymacać" tą gęstość w palcach? :) w sumie mozliwe ze koles ktory go sciagnal nie wiedzac nawet ze byl wlany półsyntetyk wlał minerał i juz hmmm