maglownica
: ndz paź 28, 2007 19:08
Witajcie.
Mam taki problem, iż po wymianie przekladni kierowniczej na nową niby u solidnego mechanika na lewoskręcie robię 2,5 obrotu kierownicą a na prawoskręcie tylko 1,5.
Ten gość twierdzi, że po zbierzności wszystko się ustawi ale cos nie chce mi się w to wierzyć. Co on mógł tam pochrzanić?? a druga sprawa to biło mi na kierownicy jak jechałem po dołkach, poprosiłem go o wymianę łącznika krzyżakowego a ten podobno tylko wcisnął głębiej kolumnę niby w ten krzyżak i skręcił. Owszem pukania zniknęły ale teraz by ukręcić kierownicą to trzeba Pudzianowskiego. Ten łącznik jest za to odpowiedzialny czy jeszcze coś innego schrzanił przy okazji??
Poradzcie coś!!! Oczywiście oprócz zmiany mechanika.
Mam taki problem, iż po wymianie przekladni kierowniczej na nową niby u solidnego mechanika na lewoskręcie robię 2,5 obrotu kierownicą a na prawoskręcie tylko 1,5.
Ten gość twierdzi, że po zbierzności wszystko się ustawi ale cos nie chce mi się w to wierzyć. Co on mógł tam pochrzanić?? a druga sprawa to biło mi na kierownicy jak jechałem po dołkach, poprosiłem go o wymianę łącznika krzyżakowego a ten podobno tylko wcisnął głębiej kolumnę niby w ten krzyżak i skręcił. Owszem pukania zniknęły ale teraz by ukręcić kierownicą to trzeba Pudzianowskiego. Ten łącznik jest za to odpowiedzialny czy jeszcze coś innego schrzanił przy okazji??
Poradzcie coś!!! Oczywiście oprócz zmiany mechanika.