Strona 1 z 1

problemy z zasilaniem

: czw paź 25, 2007 13:10
autor: mk2
witam mam problem, muj golf w czasie jazdy zgasł.p powodem byl brak prądu,akumulator sie rozładował i samochud zgasł.problem polega jednk na tym ze kontrolka ładowania sie nie zaswieciła a jak póżniej zmierzyłem napięcie ładowania na alternatorze to miernik wskazał 14,4vwięc mam pytanko co to mogło być?? dodam że akumlator mam nowy. czy to jednak wina altka? z góry dzięki za wszelkie sugestie Pozdro

: czw paź 25, 2007 18:11
autor: agrala
sprawdz jak sie trzyma niebieski kabelek przy alternatorze. Moze zacial sie regulator

: czw paź 25, 2007 18:12
autor: jawel
Kiedyś miałem podobny problem Alternator ładuje, akumulator dobry a się rozładował kontrolka od ładowania nie zapaliła się okazało się, że miejsce styku minusowego kabla z karoserią zaśniedziało i dlatego nie było ładowania. Zobacz może masz to samo

: pt paź 26, 2007 09:55
autor: mk2
oki dzienki nieomieszkam sprawdzić. tylko co to za "niebieski kabel"? gdzie on sie dokładnie znajduje?

: pt paź 26, 2007 11:13
autor: agrala
niebiski kabelek jest od wzbudzenia alternatora

: pt paź 26, 2007 12:44
autor: jhosef
jawel pisze:Kiedyś miałem podobny problem Alternator ładuje, akumulator dobry a się rozładował kontrolka od ładowania nie zapaliła się okazało się, że miejsce styku minusowego kabla z karoserią zaśniedziało i dlatego nie było ładowania. Zobacz może masz to samo
Miałem to samo w omedze. Jade sobie w trasie, nagle wycieraczki zaczynają wolno pracować, silnik traci moc, zapaliła się lampka "sprawdź silnik" i zgasł. Po chwili odpalił i zaczął mormalnie chodzić ale nie ujechałem 100 metrów.

Okazało się że odpiął się kabel masujący alternator. Lampka ładowania nie paliła się bo pluz w alternatorze był, ale przejścia prądu nie było.

: pt paź 26, 2007 13:05
autor: mk2
ale przy moim altku są tylko 2 kable podpięte od kontrolki ładowania i gróby przewud do ładowania akumlatora. niema 3 kabla morze masa jest zrealizowana przez mocowanie z silnikiem?

: pt paź 26, 2007 13:10
autor: jhosef
niema 3 kabla morze masa jest zrealizowana przez mocowanie z silnikiem?
Tak masa idzie przez obudowę. W oplach alternator zamocowany jest na tulejach gumowych dlatego jest dodatkowa masa.

Ale może masowanie alternatora zaśniedziało.

: pt paź 26, 2007 13:20
autor: agrala
musialbys sprawdzic miernikem napiecie na akumulatorze i na alternatorze- jezeli rozni sie znacznie to nie masuje za dobrze lub cos nie tak jest z przewodem miedzy akumulatorem a alternatorem

: pt paź 26, 2007 13:31
autor: mk2
a czy morze to byc wina komutatora w alterenatorze? bo jak wymieniałem szczotki i regulator to te pierscienie po kturych slizgaja sie szczotki były dość ostro wytarte.ale miernik pokazuje 14,4. a pozatym czy te pierscienie sie wogule da wymienić? a co do przewodów to nieomieszkam sprawdzić jak tylko wruce do domu we wtorek :grin:

: pt paź 26, 2007 17:11
autor: agrala
tam nie ma komutatora tylko pierscienie slizgowe. Komutator jest w rozruszniku.
Te pierscienie nie wystepuja jako czesci zamienne ale mozna zawsze przetoczyc je dla wyrownania tyle ze wtedy to musza byc szczotki nowe bo stare beda za krotkie.
Jezeli miernik wskazuje ci napiecie 14V pomiedzy plusem alterantora a minusem akumulatora to "mase" masz w porzadku

: pt paź 26, 2007 23:30
autor: ROZAUTO
co do wypowiedzi kolegi powyżej dot. komutatora że się nie da wymienić na wirniku to się nie zgodzę bo się da.

: pn paź 29, 2007 18:24
autor: agrala
ROZAUTO pisze:co do wypowiedzi kolegi powyżej dot. komutatora że się nie da wymienić na wirniku to się nie zgodzę bo się da.
Czy ja napisalem ze sie nie da wymienic-napisalem ze nie wytsepuje jako czesc zamienna

: pn paź 29, 2007 19:13
autor: miś fazi
agrala pisze:
ROZAUTO pisze:co do wypowiedzi kolegi powyżej dot. komutatora że się nie da wymienić na wirniku to się nie zgodzę bo się da.
Czy ja napisalem ze sie nie da wymienic-napisalem ze nie wytsepuje jako czesc zamienna
przepraszam że sie wtące , już występuje i do bosha i do valleo , nie są fabryczne ale firma która je robi , robi je bardzo dobrze , wymieniam je bardzo często