wspomaganie kierownicy.
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
wspomaganie kierownicy.
panowie (i panie wielce szanowne też) zastałem taką oto sytuacje. kiedy silnik jest zimny wspomaganie kierownicy działa jak należy, jak się silnik rozgrzeje to zaczynają się problemy. wrażenie takie jakby mi się opony poszeżyły o jakieś 30cm (mam w tej chwili 205x55x16). jakbym nie miał wspomagania.
powinienem się szykować na jakąś kosztowną akcje?
aaa jak wyłacze rozgrzany motor i ponownie włącze to wspomaganie jest, ale po chwili znów jest ciężko. płyn w zbiorniczku jest (tyle ile trzeba)
pzdr
powinienem się szykować na jakąś kosztowną akcje?
aaa jak wyłacze rozgrzany motor i ponownie włącze to wspomaganie jest, ale po chwili znów jest ciężko. płyn w zbiorniczku jest (tyle ile trzeba)
pzdr
-
marecki_vitor
- Użytkownik

- Posty: 462
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 18:33
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Może to byc wina tego ze jesli silnik sie rozgrzeje to płyn wspomagania tez i robi sie zadszy wtedy zaczyna przepuszczac . Cieknie gdzies ?? robiło sie wczesniej tak tzn. jak było ciepło ?? . bo jesli nei to gdzies w faQ było jak wymienic uszczelnienie maglownicy , moze to byc przyczyną ale nei koniecznie . Posprawdzaj wszystko dokładnie . Pozdrooo 
-
marecki_vitor
- Użytkownik

- Posty: 462
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 18:33
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
no i poszukałem.
z terści wynika że luźny pasek może być przyczyną. u mnie czasami z rana popiskuje paseczek. jak się trochę pokręci to cichnie. jakiś czas temu miałem wymienianą rolkę napinacza pasa wieloklinowego. może ją za słabo naciągnęli albo padaka jakaś siętrafiła (nówka była, ale już się przekonałem że nowe nie znaczy dobre)
z terści wynika że luźny pasek może być przyczyną. u mnie czasami z rana popiskuje paseczek. jak się trochę pokręci to cichnie. jakiś czas temu miałem wymienianą rolkę napinacza pasa wieloklinowego. może ją za słabo naciągnęli albo padaka jakaś siętrafiła (nówka była, ale już się przekonałem że nowe nie znaczy dobre)
u mnie identyczne objawy, na pasek nie licz bo nie on jest tutaj winny
powiedz, że masz zalany (lub zalewałeś/dolewałeś czerwony płyn wspomagania)
U mnie jakiś sk&%$^#) zalał jakieś siano no i pompka do wymiany - do tego trzeszczy maglownica przy skręcaniu (jakby guma o gumę) Całe szczęście wycieków nie ma. Zmień płyn na zielony (Febi lub TRW) i powinno być git - jeśli to nie płyn to przygotuj się na wymianę pompy
Pozdrawiam
dygac
powiedz, że masz zalany (lub zalewałeś/dolewałeś czerwony płyn wspomagania)
U mnie jakiś sk&%$^#) zalał jakieś siano no i pompka do wymiany - do tego trzeszczy maglownica przy skręcaniu (jakby guma o gumę) Całe szczęście wycieków nie ma. Zmień płyn na zielony (Febi lub TRW) i powinno być git - jeśli to nie płyn to przygotuj się na wymianę pompy
Pozdrawiam
dygac
Ostatnio zmieniony wt paź 23, 2007 23:33 przez dygac, łącznie zmieniany 1 raz.
[img]http://images24.fotosik.pl/46/b1f4807d10125b17.jpg[/img]
i MK3 US w duecie
i MK3 US w duecie
faktycznie jakiś czas temu miałem dolewany płyn do zbiornika wspomagania. nie wiem jakiego był koloru, ale panowie u których robie auto kiedys byli ASO VW i chyba wiedzą co dolewają do wspomagania.
takie pomieszanie płynów może doprowadzić do tak dziwnego pracowania wspomagania?
najbardziej zastanawia minie to, że jak wyłącze silnik i potem go włącze to wpomaganie działa dobrze, co prawda przez chwile ale jest OK. potem zaczyna się ciąganie fajery jak w kieracie.
takie pomieszanie płynów może doprowadzić do tak dziwnego pracowania wspomagania?
najbardziej zastanawia minie to, że jak wyłącze silnik i potem go włącze to wpomaganie działa dobrze, co prawda przez chwile ale jest OK. potem zaczyna się ciąganie fajery jak w kieracie.
Ostatnio zmieniony śr paź 24, 2007 12:52 przez hauer, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 85 gości

