alternator i jego szczotki
: wt paź 16, 2007 04:09
Witam.
Piszę o dziwnej porze, ale prosto z trasy. Problem dotyczy ładowania: jadę autem (głucha noc) patrze a deska rozdzielcza swieci coraz słabiej, dziwne, bo ładowanie się nie pali, czyli niby ok. Wyrzucam na luz, gaszę auto, próbuję odpalić z kluczyka...kicha, padaka toatlna, wrzucam 4 i powoli puszczam sprzęgło, odpala. I teraz najciekawsze: wszystko wraca do normy, ale tylko na chwilę. Zaraz po rozruchu światła świecą ładnie deska również, lekkie dodanie gazu i znów wszystko słabnie. Przez 50km tak go "ćwiczyłem"
aż w końcu się nawrócił, aku się w końcu naładował i znowu palił z kluczyka. Teraz pytanie: w czym mógł być problem, skoro ładowania nie było a kontrolka się nie paliła??? Czy może dostawał za słabe ładowanie aku, ale na tyle duże że kontrolka się nie zaświecała??? Czy może szczotka się zawiesiła??? Gdyby to nie była noc to bym nie poznał że coś nie tak ( w dzień podświetlenia deski nie widać, a kontrolka ładowania się nie zaświeciła) Dodam że kontrolka ładowania zapala się po przekręceniu zapłonu i gaśnie po odpaleniu, czyli niby ok...szukałem na forum, ale chyba nikt nie miał podobnego problemu, z góry dziękuję za każde słowo
[ Dodano: 16 Paź 2007 04:12 ]
dodam że problem dotyczy nie tego auta które mam w opisie czyli AFN-a tylko passata b3 1.8 RP na gazie
Piszę o dziwnej porze, ale prosto z trasy. Problem dotyczy ładowania: jadę autem (głucha noc) patrze a deska rozdzielcza swieci coraz słabiej, dziwne, bo ładowanie się nie pali, czyli niby ok. Wyrzucam na luz, gaszę auto, próbuję odpalić z kluczyka...kicha, padaka toatlna, wrzucam 4 i powoli puszczam sprzęgło, odpala. I teraz najciekawsze: wszystko wraca do normy, ale tylko na chwilę. Zaraz po rozruchu światła świecą ładnie deska również, lekkie dodanie gazu i znów wszystko słabnie. Przez 50km tak go "ćwiczyłem"
[ Dodano: 16 Paź 2007 04:12 ]
dodam że problem dotyczy nie tego auta które mam w opisie czyli AFN-a tylko passata b3 1.8 RP na gazie