Strona 1 z 1

czy mozna kupic konektor do czujnika w skrzyni

: ndz paź 14, 2007 10:34
autor: adamo122
witam
mam taki problem
ułamał mi sie kabel który dochodzi do czujnika od wstecznego (w skrzyni) , ułamał sie przy samym konektorze wiec ciężko bedzie go jakoś polutować (jak ktos nie kojarzy jak to wygląda to dodam ,ze kabel wchodzi w plastyk bo konektor jest wypełniony plastykiem), natomiast drugi koniec kabla wchodzi w większą wiązke i idzie gdzieś do wnętrza auta)
czy mozna dostac taki konektor z kawałkiem kable zeby nie rozpruwac całej wiązki?
:pub:

: pn paź 15, 2007 20:35
autor: agrala
moze lepiej kupic uzywana kostke i ja zalozyc

: śr paź 17, 2007 16:57
autor: adamo122
no moze tak zrobie, ale wolałbym kupic nową w sklepie (bez jezdzenia i szukania po złomowcach)

: śr paź 17, 2007 17:08
autor: miś fazi
a nie możesz wyjąć konektorka , rozfelcować go i podłączyć kabel od nowa ?

: czw paź 18, 2007 14:51
autor: adamo122
musze sie mu dokładnie przyjzeć, może bedzie taka mozliwosc

: sob paź 20, 2007 00:21
autor: Lipek81
Z tą wyczką, to można spróbować poszukać na szrocie i po prostu wyciąć z kawałkiem kabla z jakiegoś rozbitka. Ale, jak chcesz zrobić to porządnie, to np. w etce jest katalog gniazdek, wtyczek itp. Odnajdujesz potrzebną wtyczkę, oraz blaszki do niej, a także uszczelnienia, jeżeli takie są wymagane, idziesz do ASO VW i kupujesz. Ucinasz starą wtyczkę, podłączasz nową i masz oryginał - tylko z trochę krótszym kabelkiem.

Ja kombinuję z tymi wtyczkami już od jakiegoś czasu. Np. w moim Golfie mkII odłamał się kabelek przy złaczce sondy lambda - od strony silnika. Wtyczka ma postać kawałka plastiku zalanego na przewodzie, a konektorem jest zwykła blaszka (taka pasująca do standardowych wsuwek). Nie dało się tego polutować, więc rozwierciłem złączkę na wylot, zaczynając wiercić tam, gdzie się ułamał przewód, aż wiertło wyszło przy tej blaszce. Wyrwałem blaszkę, przełożyłem przewód przez wywiercony otwór, założyłem na jego koniec nową blaszkę, którą wsadziłem w miejsce starej, w wolne miejsca dałem poxipol i wygląda jak oryginał.
Z kolei kiedyś robiłem wiązkę do podłaczenia tylnych głośników. W mkII jest tak, że do podłaczenia tylnych głośników jest wyprowadzona złączka, koło silnika dmuchawy i tam się wszystko kończy. Ponieważ jestem przeciwnikiem cięcia kabli itd. kupiłem coś, co się nazywa "adapter głośnika golf IV", czy coś w tym stylu i ten adapter zawiera w sobie gniazdo pasujące do tej wtyczki. Ale, żeby było ładnie, to z tego gniazda wydłubałem blaszki, razem z kabelkami - otrzymałem w ten sposób samą oprawę gniazda. Nowe blaszki kupiłem w sklepie elektronicznym (to są jakieś standardowe), zacisnęłem je na typowo głośnikowym kablu, blaszki wsadziłem do oprawki i połączylem z oryginalną instalacją - bez cięcia, sztukowania, lutowania. Wyglada jak oryginał, tylko kable użyłem lepsze, niż w oryginale:).
Podobnie można postąpić np. w przypadku gdy poprzedni właściciel obciął kostkę od radia - kupujemy nową (która jest wyposażona w przewody) - wywalamy z niej blaszki, razem z przewodami, kupujemy nowe blaszki, zaciskamy na przewodach i wkładamy do złączki - i mamy prawie jak oryginał.

: sob paź 20, 2007 09:01
autor: adamo122
dzięki
pomysł dobry, dzis wracam wreszcie do Polski to sie tym zajme
jeśli kupie nowy to połącze go zwykłymi konektorami + koszulka termokurczliwa , a jesli nie dostane to zrobie tak jak doradziłeś
pozdr.