falla_x pisze:a jak jest z tymi pokretlami ktore za co sa odpowiedzialne ?
Mniej więcej (po otwarciu machy) to plastikowe kółko, które jest widoczne całe, blisko grila reguluje prawo-lewo, a to w głębi, między lampą i błotnikiem, które trzeba jakimś śrubokrętem powoli kręcić za ząbki jest od góra-dół. Zasadniczo może zdarzać się, że pomimo np. regulowania poziomu-pójdzie lampa też wyżej lub niżej, bo jest oparta w trzech punktach.
Ja miałem w robocie przyrząd, ten z soczewą, poziomicą i kątem, dostęp gratis. Choć ustawiłem to na nim i tak ostatecznym testem była wieczorem ciemna, ale najlepiej z oznakowanymi pasami droga. Wtedy na znacznie większej odległości wychodzą nawet niewidoczne na przyrządzie różnice (np. lewa za bardzo w lewo, ciut za wysoko). Ważne, by jednocześnie nie oślepiać, ale i dobrze widzieć, mieć ten "klin" - prawa dalej, aby się równiótko pokrywały L i P. Mam H1+H1, Philips Vision Plus i bypassa na obwód mijania i nie ma ch..a we wsi...
Aha, więc dodam że jeśli potrenujesz na odludziu to właściwie szkoda wydawać kasy na regulację, bo jeśli jesteś w tej sprawie pedantem to i tak nie będziesz pewnie zadowolony, no chyba tylko na kontrolę, jak nie masz pewności czy nie oślepiasz. I 30-40 metrów to może się i zgodzę, ale z lewej (40-50), a z prawej nocą to powinieneś widzieć następny słupek odblaskowy dobrze i następnego widmo.