Strona 1 z 1
Jak się nagrzeje to zaczyna gasnąć
: śr paź 03, 2007 16:57
autor: maciek.wroc
Mam taki problem jak jadę golfem i jak stoję w korku i sie silnik nagrzewa i jak mi podskoczy temp. i jest za połową i zaczyna mi gasnąć sam. spadają obroty na sam doł i gaśnie sam. i nie wiem dlaczego tak się dzieje
: śr paź 03, 2007 17:17
autor: zodiak
Może to być "zostawanie na ssaniu", czyli zepsute ssanie przy gaźniku. Ale może to być też usterka "elektryczna". Musiałbyś sprawdzić czy zanika iskra czy nie (jak silnik gaśnie).
: śr paź 03, 2007 17:23
autor: Paweł Marek
Prawodpodobnie wystarczy regulacja gaźnika. Ale może tez być uszkodzenie. Jest mnóstwo tematów o Pierburgu 2e2. Doraźnie: znajdź siłownik 3 położeniowy (duże okrągłe z tyłu gaźnika po sronie pasażera), z tyłu ma śróbę 13 lub 15. Wkręcając ją podniesiesz obroty na rozgrzanym silniku. Jeśli niewlekie wkręcenie - powiedzmy 1 obrót) nie wystarczy do trzeba sie bedzie przyjrzeć bliżej. I warto jechac na analizator spalin wyregulować skład mieszanki.
: śr paź 03, 2007 17:44
autor: maciek.wroc
aha bede jutro kąbinował a jak nie to pojadę gdzieś na analizę spalin i ustawienie składu mieszanki. bo normalnie jak stoję w korku to mi gaśnie na nagrzanym silniku.
: śr paź 03, 2007 22:59
autor: Maćkooo
maciek.wroc pisze:bo normalnie jak stoję w korku to mi gaśnie na nagrzanym silniku.
Witam
I oto kolejny przykład że RF- ki gasną . Miałem identyczny problem.
wina leży po stronie gaznika. A konkretniej po stronie dyszy wolnych obrotów.
Weż pompkę i dmuchnij w dziurkę od regulcaji składu mieszanki(wolnych obrotów) .
Jesli nic nie pomoze to wkręć tą śrubę ale nie do końca.
Wiesz jest to jakis dziwny problem ale cos sie zatuyka albo chrzani ale naprawde czyszczenie nie pomaga. Tzreba ustawic tak zeby chodzio i poprostu jezdzic.
Ja mam obecnie na rozgrzanym 1200 obr/min , mógłbym spokojnie zejsc do 800/900 obr/min myśle , ale znów zacznie gasnąć. Na razie pojezdze i zobacze jak długo utrzyma sie stan w którym nie gasnie. Mam nadzieje ze na stałe.

)
Krótko mówiąc w ewnej kombinacji wszytsko wraca do normy . Dziwne naprawde dziwne.
: czw paź 04, 2007 16:58
autor: Turbonalepa
Witam.
Mam golfa II z silnikiem 1.6 (EZ) i gaźnikiem 2e2 i miałem ten sam problem. Po nadmiernym nagrzaniu np. stojąc w korku obroty mi spadały i auto gasło. Jak zdejmiesz puchę filtra powietrza to zobaczysz przykręcony do gaźnika plastikowy element (na dwie sróbki na śrubokręt krzyżakowy) i podłączone do niego wężyki z wodą z obiegu chłodzenia silnika (jak dam rade to zrobie foto i zapodam). Urządzenie to ma w sobie wysuwany trzpień, który reaguje na temp. wody. Jak temp. rośnie nadmiernie to trzpień zmienia swoje położenie i zamyka całkowicie przepustnicę pierwszego przelotu i dlatego silnik gaśnie. Ja u siebie ten trzpień wywaliłem dałem dystans żeby utrzymywać przepustnicę w jednym położeniu i przykręciłem do gaźnika (jak dam foto to będzie jasne o co chodzi). Zaleta jest taka, że mi już obroty nie szaleją zależnie od wys. temp. ale wadą jest to, że ssanie nie działa jak działało. W momencie gdy mamy zimny silnk trzpień nie uchyla przepustnicy, więc podwyższone obroty mam tylko chwilę po uruchomieniu, a potem spadają i często silnik gaśnie dopuki się troszke nie rozgrzeje. Zamnierzam to przerobić tak, żeby sam mógł sterować podciśnieniem, które początkowo podnosi obroty i wtedy ten trzpień nie będzie mi do niczego potrzebny.
Nie wiem czy nie namieszałem swoją wypowiedzią ale myśle, że dało to jakiś pogląd na sprawę.
: czw paź 04, 2007 20:27
autor: Maćkooo
Turbonalepa pisze:Jak temp. rośnie nadmiernie to trzpień zmienia swoje położenie i zamyka całkowicie przepustnicę pierwszego przelotu i dlatego silnik gaśnie
Witam ponownie
Kolego po części masz rację , ale tylko po części.
Za gaśnięcie odpowiada jak juz napisałem wyżej prowdopodobnie dysza wolnych obrotów.
Pisze prawdopodobnie bo jest to dziwaczny problem. A doszedłem do tego tak. U mnie też ten trzpień domyka przepustnicę , drugi trzpień siłwonika z lewej strony gaźbnika jest wsunięty. Więc nie tędy droga tak myślę.
Poprostu zrozumiałem to gdy regulowałem skład mieszanki śrubą i nagle przestał gaśnąć.
Poweim tak wg mnie jeśli zrobiłeś to co zrobiłeś to pewno tobie nie gaśnie , ale przypuszczam że obroty na ciepłym silniku masz bardzo nierówne. Zgadłem???

)
: pt paź 05, 2007 08:23
autor: Turbonalepa
No nie zgadłeś obroty o dziwo są równe i na ciepłym silniku trzymają się około 850 obr / min (przedtem potrafiły delikatnie falować). Tak jak juz pisałem musze tylko teraz ssanie poprawić żebym mógł sam nim sterować i będzie malina. A swoją drogą to chyba założe gaźnik od sierry 2.0. Jest cały mechaniczny no nie licząc podciśnienia na aparat zapłonowy.
: pt paź 05, 2007 08:47
autor: ppoll27
polecam uwadze :
http://rapidshare.com/files/60379267/2e2.zip.html
najpierw trzeba mieć informacje a potem wszystko można sprawdzić

: pt paź 05, 2007 08:49
autor: Turbonalepa
No nie zgadłeś obroty o dziwo są równe i na ciepłym silniku trzymają się około 850 obr / min (przedtem potrafiły delikatnie falować). Tak jak juz pisałem musze tylko teraz ssanie poprawić żebym mógł sam nim sterować i będzie malina. A swoją drogą to chyba założe gaźnik od sierry 2.0. Jest cały mechaniczny no nie licząc podciśnienia na aparat zapłonowy.
[ Dodano: 05 Paź 2007 10:05 ]
Hmm zastanawiam się czemu zdublowało mój post ??!! Serwisówke tą posiadam ale dzięki dobra jest. U mnie to co napisałem pomogło i obroty biegu jałowego są ok, jednak w momencie zadziałania ssania przy niskich temperaturach (dzisiaj się włączyło na 20 sec.) jest ok, ale po 20 sec obroty spadają strasznie i jak nie podtrzymam gazem delikatnie to silnik potrafi zgasnąć. Jak się nagrzeje jest ok, więc wykombinowałem, że sam będe sterował kiedy ma się wyłączyć i bedzie problem z głowy...chyba
PozdraVWiam
: sob paź 06, 2007 15:53
autor: maciek.wroc
ostatnio zrobiłem tak ze rozgrzałem sam. i jak zaczął mi gasnąć to wziąłem przestawiłem zabek na lince i normalnie juz chodzi
: sob paź 06, 2007 22:31
autor: Maćkooo
maciek.wroc pisze:ostatnio zrobiłem tak ze rozgrzałem sam. i jak zaczął mi gasnąć to wziąłem przestawiłem zabek na lince i normalnie juz chodzi
Poprostu uchyliłeś przepustnice i tyle.
A czy oby na pewno nie ma nierównych obrotów ??
: ndz paź 07, 2007 11:53
autor: s_wat
Mam golfa 1.3 i też mam podobny problem z nierównymi obrotami. Najpierw samochód sam ciągnie na wysokie obroty, pożniej spada do zera aż w koncu gaśnie Czy to tez moze być wina regulacji niskich obrotów?? Obecnie jestem w warszawie na studiach, a miejscowość w której mieszkam to 120km stąd, moze ktos mi podpowie jak sam mam to zrobic albo zna jakiś warsztat w Warszawie gdzie pomogą mi sie tym zająć za rozsądny pieniądz??

: wt paź 16, 2007 22:53
autor: maciek.wroc
na początku jak na zimnym silniku to są wysokie obroty ale później spadają normalnie jak by isę ssanie włączyło i później wyłączyło
[ Dodano: 16 Paź 2007 22:52 ]
ale teraz mam duże obroty pokażcie foto jak i co trzeba tam ustawić