Strona 1 z 2
Stukające zawory !!!
: pt wrz 28, 2007 07:34
autor: kogan77
Witam serdecznie.
Jakies pół roku temu zauważyłem, że co jakis czas silnik (1.6 gaźnik) zaczyna mi "klekotać". Odgłosy dobiegały spod pokrywy zaworów. Klekot był delikatny. Pojawiał sie popwlutku, narastał. po czym nagle znikał. Dziś klekot mam prawie ciągle, bardziej słyszalny. Są momenty, że ustępuje nagle i pojawia sie "dopiero" po 10 minutach.
Po wymianie oleju na nowy nic się nie zmieniło. Nie dolewałem żadnego uszlachetniacza do oleju, bo to nie rozwiązanie.
Co mam wymienić/zakupić aby przestało stukać??
Silnik mam benzynowy, a odgłosy czasami przypominaja starego diesla
Prosze o dyskusję.
[ Dodano: 28 Wrz 2007 07:37 ]
Szkoda mi tego silniczka, bo pomimo skrzyni automatycznej i poj 1.6, to na trasie pali mi 6,7l PB. Ile na gazie - tego jeszcze nie wiem. Chcę za wszelką cenę uratować ten silnik.
: pt wrz 28, 2007 08:58
autor: bugalon
Wymien popychacze zaworow i sprawa z glowy. Porzadne kupisz za 200 zlotych komplet. Zerknij jeszcze czy nie wytarly sie stopki trzymajace walek rozrzadu w glowicy. To tez daje taki efekt, tylko dzieje sie to po naprawde duzych przebiegach
: pt wrz 28, 2007 09:10
autor: Bąku
nom kolega ma racje popychacze zaworowe(szklanki) do wymiany, wymień wszystkie 8sztuk z cena to troche kolega przesadził ja komplet febi do mk3 dałem 140zl, jak je wymienisz to po zmianie pasowałoby wymienic olej z filtrem żeby nie paskudzić nowych szklanek starą oliwą. jak juz bedą nowe to stukać je byc może po odpaleniu auto dosłownie przez chwile dopóki nienapełjnią sie olejem potem musza ucichnąć

: pt wrz 28, 2007 09:45
autor: bugalon
Pisalem o porzadnych popychaczach

takich jak klada na pierwszy montaż. Na febi tez mozna jezdzic ale ja nie mam przekonania. Przejechalem sie na tej firmie na koncowkach drazkow i zadnych produktow od nich od tego czasu juz nie kupuje (wybieram lemfordera zazwyczaj). Z popychaczy polecam INA.
: pt wrz 28, 2007 09:58
autor: Jacenty85
Zanim wymienisz popychacze strać 30 złotych i zmierz sobie ciśnienie oleju! Poźniej okaże się, że nowe popychacze znowu pukają. Kontrolka od oleju to bardzo słaby punkt odniesienia.
: pt wrz 28, 2007 10:44
autor: Bąku
Zanim wymienisz popychacze strać 30 złotych i zmierz sobie ciśnienie oleju! Poźniej okaże się, że nowe popychacze znowu pukają. Kontrolka od oleju to bardzo słaby punkt odniesienia.
racja

: pt wrz 28, 2007 12:50
autor: agrala
Bąku pisze:Zanim wymienisz popychacze strać 30 złotych i zmierz sobie ciśnienie oleju! Poźniej okaże się, że nowe popychacze znowu pukają. Kontrolka od oleju to bardzo słaby punkt odniesienia.
racja

Wydaje mi sie za jakby cos bylo z cisnieniem nie tak to wlaczalby sie brzeczyk na wolnych obrotach
: pt wrz 28, 2007 14:43
autor: kogan77
No jeśli chodzi o popychacze, to zaprzyjaźniony sklep w Poznaniu oferuje mi je za 19zł sztuka, co robi 152 zł
Myślę, że to dobra propozycja. Nadal tylko nie wiem, gdzie odczytać typ silnika

: pt wrz 28, 2007 15:29
autor: meverick
ja za popychacze INA dałem 250zł za 8 sztuk - czyli jakoś 31zł od sztuki. Też coś mi "cykało" zwłaszcza na zimnym- wystarczyło poczekać z minute zgasić klekota i odpalić wtedy było już OK. Nowe popychacze napełniają sie około 20 minut, najlepiej zostawić na wolnych obrotach i niech sobie silnik popracuje. Po wymianie nawet na zimnym silniku nic nie "cyka"

: pt wrz 28, 2007 15:35
autor: Paweł Marek
u nas ina po 22 zeta.
kogan77 pisze:Nadal tylko nie wiem, gdzie odczytać typ silnika
nieważne w tym wypadku, popychacze sa takie same.
: pt wrz 28, 2007 15:47
autor: meverick
kogan77, jak chcesz to looknij tutaj
http://jettaclub.xad.pl/viewtopic.php?t=113&start=60 masz tam fotki jak to robiłem

zajęło mi to koło 30 minut z przerwą na fajeczki

: pt wrz 28, 2007 19:31
autor: kogan77
Dziękuję Wam za porady !!!! To pierwsze forum, w którym spotykam się z takim miłym przyjęciem.
gorąco wszystkich pozdrawiam
[ Dodano: 28 Wrz 2007 19:39 ]
Mam jeszcze jedno zapytanie.
Czy zakładając nowe popychacze, muszę zaopatrzyć się w nową uszczelkę pod pokrywę zaworową??
....bo to, że ją odtłuszczę i pięknie wymaluję na krwistą czerwień z niebieskim logo VW nie podlega dyskusji

: pt wrz 28, 2007 19:52
autor: Paweł Marek
kogan77 pisze:muszę zaopatrzyć się w nową uszczelkę pod pokrywę zaworową??
bez wątpienia
: ndz wrz 30, 2007 13:42
autor: Momek
Witam.Jesli mozna to podłącze się do tego tematu

Mi juz cyka od prawie pół roku i na ciepłym i na zimnym. CZytałem juz o tym mnóstwo i powiem szczerze że nie wiem czy sie przejmowac czy to zlewać ( opinie na ten temat sa rózne). Wiec bardzo bym prosił o odpowiedz co Wy o tym sądzicie. Wygląda to tak ze sam raczej nie mam talentu zeby to zrobic a u mechanika zapłacę pewnie sporo. Mam troche pilniejszych wydatków i chciałbym to odpuscic jezeli oczywiście nie grozi to poważnymi konsekwencjami dla silnika. SIlnik to Pn 1,6 na Pierburgu2EE (trochę nerwów i kasy mnie juz kosztował)

, a przejechane ma 247 tys km

. Ogólnie silniczek po regeneracji gaznika chodzi fajnie, nie jest słaby i dobrze reaguje na pedał gazu, a co najlepsze pali w miescie ponizej niewiele ponad 7 litrów na 100km

(leje do niego V-powera 95).Ostatnio z rana jak jest zimno to klepie troszkę głośniej( ze już w kabinie jak się dobzre wsłuchać to go słysze), ale nie za długo na ciepłym juz nie puka tylko zostaje te cykanie. Więc myślicie ze musze koniecznie robic te popychacze czy moge sobie jeszcze odpuscic. Będe bardzo wdzięczny za kazdą opinie

Pozdrawiam