Strona 1 z 1

dziwne rzeczy z elektryką :(

: czw wrz 27, 2007 11:03
autor: slonik
Witam!
Od jakiegoś czasu zauwazylem, ze coś się dzieje przy odpalaniu autka. Mianowicie - w momemncie przekręcenia kluczyka nie chodzi rozrusznik. Po prostu jest kompletna cisza, dzisiaj z rana musialem 2 razy próbować. Dopiero odpalił. Nic sie nie dławiło itp po prostu odpalił jak należy, wcześniej rozrusznik nie kręci.
Druga sprawa - czasem jak odpalę auto raz załącza mi sie wycieraczka z tyłu :kac:
Ciężko mi powiedzieć, ale mam wrażenie, że stało się to po instalacji alarmu. Elektronik montując nieszczęsną syrenkę w okolicach wycieraczek (tam taka blaszka jest wzdluz auta jak idą kielichy) przebił wiązkę kabli. Spalił się bezpiecznik od lewej strony świateł. Śrubkę wykręcił, ale nie izolował "dziurki" (wymaga to chyba sciagniecia wycieraczek i tego calego plastiku). Nie wiem, może tutaj jest kruczek? Alarm odcina rozrusznik - ale mozna nim kręcić tylko po prostu nie załapuje.
:chytry:

: czw wrz 27, 2007 14:36
autor: Dr Koncpom
No idź do tego co Ci montował alarm i sprawe załatw po męsku!

: czw wrz 27, 2007 14:39
autor: ZMIENNIK1313
prawdopodobnie jest jakieś zwarcie i od tego dzieją się te wynalazki. Idz do tego co ci zakładał alarm i zarządaj poprawy. :bigok:

: czw wrz 27, 2007 14:42
autor: dziejo
slonik pisze:w momemncie przekręcenia kluczyka nie chodzi rozrusznik. Po prostu jest kompletna cisza, dzisiaj z rana musialem 2 razy próbować. Dopiero odpalił.
tu bym się przyjrzał dokładniej kostce ( rozdzielaczowi napięcia ) w stacyjce czy w ogóle steruje napięciem

[ Dodano: Czw Wrz 27, 2007 14:46 ]
slonik pisze:Alarm odcina rozrusznik
alarm nie odcina rozrusznika :bajer: :bajer: alarm odcina zapłon !!!!!!!

[ Dodano: Czw Wrz 27, 2007 14:58 ]
slonik pisze:Alarm odcina rozrusznik - ale mozna nim kręcić tylko po prostu nie załapuje.
:goof:

: czw wrz 27, 2007 15:23
autor: slonik
Sorki źle okreśiłem -alarm odcina zapłon.
Jestem umówiony w sobotę na ewentualną poprawkę. Obserwuje jeszcze auto pod względem załączania alarmu. Póki co ubzroiłem go kluczykem (czytaj zamknąłem :)).
Pozdro