Strona 1 z 3
Problemy z gaźnikiem
: wt wrz 11, 2007 10:36
autor: Grzeg26
Witam
Wczoraj naszukałem sie duzo na forum i nie znalazłem nikogo z takim problemem który ja mam od kilku dni.
Mam Golfa II rok 89 1,6 silnik z LPG.
Chodzi o to ze cos sie skrzanilo z gaźnikeim ostatnio jest taki efekt.
Odpalam na benzynie - to silnik ma przez chwile normalne obroty a za chwile maxymalne
i tak w kólko. czyli zwalnia i przyspiesza (w miejscu) i nie gaśnie.
Jak rozkrecilem pokrywe z gaźnika to jest tam w srodku jakas klapka ktora sie otwiera i zamyka - chyba ta która podaje powietrze. - to wlasnie ona zamyka sie i otwiera w kółko.
A na LPG jest fajny efekt - silnik wyje chyba ma maksymalna liczbe obrotów. (w miejscu)
POzdrawiam
: wt wrz 11, 2007 10:49
autor: Leon_Wechtel
a jaki masz gaźnik? 2E2 z silnika RF czy 2EE z silnika PN ,od tego zależy w sporym stopniu co mu dolega .np 2EE ma częste problemy z silnikiem krokowym,może tez sie cos przycina w przepustnicy...wklej jakąs fotke gaźnika to bedzie wsio jasne jaki to gaźnik i ewentualna mozliwośc naprawy
: wt wrz 11, 2007 10:57
autor: ppoll27
jaki masz gaźnik 2ee czy 2e2 ? albo oznaczenie silnika ?
odp.
: wt wrz 11, 2007 12:30
autor: Grzeg26
Nie wiem jaki to gaxnik. Teraz jestem w pracy ale wieczorem wstawie tu fotke -
pyt. czy mam zdjac pokrywe i zrobic fotke otwartego gaźnika? czy wystarczy silnik z góry

)
Tez mi sie wydaje ze to ten silniczek krokowy. Tylko nie wiem gdzie on jest
Jak macie jakies schematy czy cós do GOlfa II to podajcie
Bo wczoraj bardzo dlugo tu siedzialem i jak juz cos znalazlem to link byl nie aktywny
Dzieki bardzo
: wt wrz 11, 2007 12:49
autor: Leon_Wechtel
fotki gaźnika
: czw wrz 13, 2007 09:39
autor: Grzeg26
Witam w koncu udalo mi sie zrobic te fotki
na środkowym zdjeciu widac ta klapke wlasnie - jest taki efekt ze jak silnik chodzi to ta klapka sie zamyka i otwiera do tej pozycji co na zdjeciu i tak w kółko.
mysle ze to chyba w tym problem.
: czw wrz 13, 2007 11:11
autor: miś fazi
: czw wrz 13, 2007 13:22
autor: Maćkooo
Grzeg26 pisze:Jak rozkrecilem pokrywe z gaźnika to jest tam w srodku jakas klapka ktora sie otwiera i zamyka
Witam
Ta klapka to przepustnica rozruchowa. Nie dziwię się że obroty szaleją. Klapa ta steruje fazą ssania a jej pełne otwarcie oznacza wyłączenie ssania.
Naprawa to kilka minut pracy. O ile masz odpowiedn gaźnik. Najlepiej 2e2 lub 2e3.
JEślim to 2ee elektroniczny to sporawa sie komplikuje.
Ale jesli to jeden z dwóch pierwszych to po prawej stronie gaźnika jest pojemnik metalowy skręcany 3ma śrubkami. Odkrecasz i zakładasz bolec na będacą tam sprężynę . Wszytsko szczaisz po odkręceniu.
Jesli to ten 2ee to trzeba będzie sprawdzić jak działa silniczek krokowy który steruje klapką. Możliwe że padł czujnik który podaje mu sygnał o temperaturze silnika. Nie znam bowiem dokładniej tego gaxnika elektronicznego. Bo to w końcu elektronika a tego się czasem nie da naprawić bez kupna nowych części bad zaminnych.

: czw wrz 13, 2007 14:50
autor: miś fazi
to jest raczej 2EE i sprawa nie będzie prosta
: czw wrz 13, 2007 14:57
autor: Leon_Wechtel
jestem pewnien ,że to jednak 2EE,więc może to klasycznie silniczek krokowy padł...
wydaje mi się ,że ta klapka powinna byc przy odpalaniu byc nieco przymknięta i wraz z temperatura sie otwierac...może cos z podciśnieniem ,choc nie wiem czy to coś steruje połozeniem przepustnicy...
: czw wrz 13, 2007 15:19
autor: Maćkooo
Witam ponownie
Po weryfikacjo zdjęć stwierdzam że jest to z całapewnością pewnością Pierburg 2EE(elektroniczny).
Niestety trzeba będzie obejrzeć silniczek krokowy.
Pójde za poradami z książki serwisowej tego gaxnika:
1. Niestabilne wolne obroty
Przyczyny: śruba składu mieszanki źle ustawiona lub uszkodzona sonda lambda.
Powiem takmoimzdaniem sonda lambda podaje złe informacje i przez to silnik krokowy saleje( silniczek boweim sterowany jest rownież sondą). I to bedzie jeszcze najłagodniejsza przyczyna. Wymieniasz bądź czyścisz końcówke sondy.
Jeśli padł silnik krokowy to jest duuuża lipa. Chyba że znajdziesz używke ale częsci do tego modelu są drooogie.
życze jednak powodznia w razie czego pytaj

odp
: czw wrz 13, 2007 15:44
autor: Grzeg26
Wielkie dzieki Wam Wszystkim za POMOC -
wiec w weekend biorę sie do roboty

)
- napewno napisze moje przygody
Pozdrawiam
i jeszcze raz Wielkie Dzieki
: czw wrz 13, 2007 16:37
autor: Paweł Marek
Grzeg26 pisze:wiec w weekend biorę sie do roboty
nie ładuj tam tyle silikonu. Uszczelka samodzielnie wycięta z grubszej gumy i tyle, przecież mały kawałeczek silkonu wpadnie, zatka jakąś dyszę i amen
: czw wrz 13, 2007 17:39
autor: Maćkooo
Paweł Marek pisze:nie ładuj tam tyle silikonu. Uszczelka samodzielnie wycięta z grubszej gumy i tyle, przecież mały kawałeczek silkonu wpadnie, zatka jakąś dyszę i amen
Heh w pełni się zgodzę z Pawłem Markiem ten silikon na górze to przesada.
Silikon rozpuszcza się doskonale w benzynie. I możesz narobic sobie nizłych jazd..
Wpakuj tam raczej kawalek jakiejś antytermicznej gumy.
