Strona 1 z 1

Luz na przednim kole - nie łożysko

: ndz wrz 09, 2007 21:30
autor: GT III
Mam wyczuwalny luz na przednim kole. Luz można wyczuć ruszając kołem na boki trzymając je po bokach. Trzymając koło z góry i u dołu luzu nie zauważyłem. Łożysko więc odpada. Luz ma charakterystyczny opór nie jest zupełnie luźny jak ma to miejsce w przypadku luzu łożyskowego. Nie słychać stuku tylko coś jakby 'gumowe cmokanie'. Pierwsze co się nasuwa to końcówka drążka lub coś od strony przekładni. I tu pytanie czy na mocowaniu drążka od strony przekładni może wytworzyć się luz? Na lewym kole opisane zjawisko nie występuje. Ów luz powoduje drgania na kierownicy w czasie jazdy.

Pzdr

: ndz wrz 09, 2007 21:39
autor: Paweł Marek
GT III pisze:I tu pytanie czy na mocowaniu drążka od strony przekładni może wytworzyć się luz?
oczywiście, tam też nie jest przecież sztywne połączenie tylko przegubowe

: ndz wrz 09, 2007 21:52
autor: GT III
A czy połączenie przekładnia - drążek występuje jako część zamienna? Czy trzeba wymieniać całą przekłądnie? Bo wygląda mi na to że to na tym połączeniu, opór i cmokanie to gumowa osłona tego połączenia.

Pzdr

: ndz wrz 09, 2007 22:19
autor: Paweł Marek
Drążek musisz kupić, jeśli twój jest jeszcze fabryczny to niestety też końcówkę od kola, bo lewe drążki orginalne są w całości, a na wymianę osobno drążek osobno końcówka (przynajmniej tak jest w dwójkach - tu chyba to samo) Chyba że dorwiesz używkę ale to raczej bez sensu.

: ndz wrz 09, 2007 22:52
autor: GT III
OK, dzięki. A czy wymieniając drążek trzeba wymontować przekładnię lub spuszczać z niej olej?

Pzdr

: ndz wrz 09, 2007 23:12
autor: Paweł Marek
GT III pisze:A czy wymieniając drążek trzeba wymontować przekładnię lub spuszczać z niej olej?
serwisowka tak zaleca, chodzi o to żeby jej nie uszkodzić szarpiąć się z drążkiem, bo ciężko to idzie wykręcić. Więc powinno się ją wymontować, wysunąć listwę maksymalnie w lewo, założyć listwę w imadło przez jakieś aluminium i dopiero wykręcać drążek. Ale tak praktycznie to da się bez wyjmowania przekładni, tylko nie wolno wykręcać drążka nie blokując jakoś listwy . Zależy od stylu mechanika.

: pn wrz 10, 2007 23:48
autor: GT III
Czyli przekręcam kierownice tak żeby szyna wyjechała z przekładni po prawej stronie, ściągam gumową osłonę, podkładam coś pod szynę i nad szynę i jakąś obejmą lub ściskiem łapię całość do poprzeczki silnika tak by podczas odkręcania drążka nie skrzywić listwy. Odkręcam drążek. Czy mniej więcej tak to powinno wyglądać w wersji bez wyjmowania przekładni?

Pzdr

[ Dodano: 16 Wrz 2007 22:36 ]
Byłem u mechanika, stwierdził że nie mam żadnych luzów. To co znalazłem na prawym kole podobno kasuje się po uruchomieniu silnika jak serwo zaczyna pracować. Jak podniósł auto z przodu, zapalił silnik i włączył 3bieg to widać było że prawe koło ma bicie. Wystawił diagnoze wada opny, ugięta felga lub coś z tarczami. Zamieniałem koła miejscami i tył przód i nic się nie zmieniło więc albo mam krzywe wszystkie koła albo problem leży w tarczach. W związku z tym że tarcze mam mocno zużyte na początek je wymienię jeśli nie pomoże będę szukał innych kół do testów.

Pzdr