Strona 1 z 1

Jak wymienic lozysko w tylnym kole?

: czw wrz 06, 2007 01:00
autor: rakczek
Witam.
Chodzi o MK IV
Sprawa jest pilna
W piatek wyjezdzam autem do Polski wiec nie wiem co robic.
Jak jade autem ok 100 kmh przy zakretach w lewo slysze huczenie w lewym tylnym kole.
Najsmiesniejsze jest to ze po delikatnym zaciagnieciu recznego przetaje!!!

Nie wiem kompletnie co jest grane.
Wydaje mi sie ze to lozysko. NAjchetniej wymienilbym ale cena jednego to ok 500zl tutaj.

Pytanie czy dojade na takim do Polski tj ok 2000km??
Czy nie rozsypie sie gdzies po drodze??
Jesli nie mam co ryzykowac to zmienie je z miejsca nie wazne ze drozej mnie to wyniesie. Ew zmienie tylko jedno a w Polsce drugie.

Dodam ze zmienialem zaciski tydzien temu-w starych nie dzialal reczny. Obstawialem na zacisk ale moze to po prostu zbieg okolicznosci. Czy moze jednak... klocek jakos tak obcierac ze taki pisk powstaje?? tylko dlaczego dzieje sie to przy delikatnym zakrecie???

Zbaranialem kompletnie i nie wiem co robic.

Moze ktos po prostu posiada instrukcje wymiany lozyska ???


Pozdrawiam

: czw wrz 06, 2007 01:49
autor: prezesik25
Tu jest coś:

http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... %B3o%BFysk

http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... %B3o%BFysk

http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... %B3o%BFysk

skorzystaj z opcji "szukaj"

: czw wrz 06, 2007 21:28
autor: greg
rakczek pisze:czy dojade na takim do Polski tj ok 2000km??
Czy nie rozsypie sie gdzies po drodze??
dojedziesz

: czw wrz 06, 2007 22:00
autor: GarageBoy
Z dojazdem nie powinno być żadnego problemu. Może jedynie bardziej huczeć. Ja jeździłem kiedyś Opelkiem przez 4-5 lat i nic nie było :helm:
rakczek pisze:Czy moze jednak... klocek jakos tak obcierac ze taki pisk powstaje
prawdę mówiąc nie. Jak klocki ocierają to nie słychać, na pewno jest to łożysko.

Spróbuj zobaczyć czy nie masz luzów na kole. Może dokręcenie (w przypadku luzów) pomoże.

Szerokiej drogi (do Polski) :chytry:

: pt wrz 07, 2007 11:16
autor: scss
Hej!

A u mnie jest to samo ;-) i cię pociesze nie jest to łożysko (u mnie). Spróbuj wyjąć klocki i je delikatnie poczyścic (np papierkiem ściernym), obsrob brud z mocowań klocków w zaciskach i z samych klocków. Sprawdź czy pomogło. Robota zajmie ci nie wiecej jak 20 minut, a moze okazać się ze masz felerne zaciski, które w pewnych sytuacjach wpadają w rezonans z klockami i dlatego wyją. Tylko jak zdejmiesz klocki to nie wciskaj pedału hamulca po wypchniech cylinderek, a potem cieżko go wepchnąć (trzeba pchać i kręcić jednocześnie)

: pt wrz 07, 2007 11:32
autor: rakczek
Dziekuje za podopowiedzi.
Okazalo sie ze.... lozysko ale nie tylko.

Po wyjeciu plastyk w ktorym jest włożone byl pekniety. Trudno zmienilem je znalazlem troche taniej

Huczenie jest mniejsze ale troszke jest wiec wina zacisku tez musi jakas byc.
Tak czy owak olewam to juz.

Koncze pakowanie i jazda o 2;00 mam byc na promie.

heh wiec gdybyk ktos widzial jutro Marchewke na A4 w storne Reszowa z bagaznikiem na dachu to na 100% bede to ja :)

Pozdrawiam