Strona 1 z 1
Nie dziala wskaznik paliwa
: wt wrz 04, 2007 19:33
autor: lgruszkos
Witam wszystkich. Mam w moim mk3 1.4 problemy z licznikiem, a dokładniej o wskaznik paliwa. Dzisiaj rano uruchomiłem samochód i wogóle nie działa mi wskaznik paliwa, nie wiem co sie mogło stać. Nawet się nie rusza, jak się zwalnia albo przyspiesza, bo w Golfach czasami tak bywało że jak sie ostro ruszało albo hamowało to poziom paliwa się podnosił lub malał. Wspazówka stoi oparta o ten bolec i nic nie rusza, a paliwo jest bo zatankowałem nawet

Licznik MOTOMETER. Czy da się to naprawić i jak ewentualnie to zrobić, czego to moze być wina? Czy musze wymieniać cały licznik?
: wt wrz 04, 2007 21:35
autor: lordmatej
Na początek odkręć licznik i sprawdź podłączenie kostki z tyłu.Może poprostu coś się wytrzęsło i nie łączy.
: wt wrz 04, 2007 22:28
autor: Gitner
Po pierwsze nie pisz z capslockiem tematow, po drugie precyzuj tematy
: śr wrz 05, 2007 06:22
autor: lgruszkos
Kolego, kostka sprawdzana i nic się nie wykrzaczyło.
Gitner nie wiem jak moge sprecyzować bardziej temat dla Ciebie - wskaznik poziomu paliwa nie działa !!!

Pozdrawiam
: śr wrz 05, 2007 08:41
autor: dziejo
w zbiorniku paliwa jest takie takie coś jak pływak i do niego trzeba się dostać być mozę się zawiesił lub któryś z przwodów nie łączy w kostce przyłączeniowej pompy
: śr wrz 05, 2007 08:57
autor: Gitner
lgruszkos pisze:Gitner nie wiem jak moge sprecyzować bardziej temat dla Ciebie - wskaznik poziomu paliwa nie działa !!!

Pozdrawiam
Na tyle jestes ... ze nie widzisz ze to ja edytowalem temat? To byla uwaga na przyszlosc.
: śr wrz 05, 2007 15:25
autor: malolat
do bagazniak i z pod wykladzinki odkrec sobie taki okragly dekiel na 3 sruby, i z tamtad wytargaj wtyczke - pewnie na 4 piny...
miernik w lape bierz i zobacz 2 sa od zasilania pompy paliwa, a 2 od wskaznika - prawdopodobnie filetowy i jakis jeszcze i powinny byc troszke ciensze
wlaczasz zaplon i zwierasz wtyki od plywaka i patrzysz czy kontrolka wedruje na maks...
jak nie to problem jest czysto elektryczny, jak rusza do gory to wykrecasz pompe z plywakiem, zobacz czy plytka nie jest powycierana, czy styki nie sa poodginane itp.
miernikiem mozesz jeszcze sprawdzic czy zmienia sie opornosc jak bedziesz poruszal pplywakiem... i tyle

: śr wrz 05, 2007 19:12
autor: lgruszkos
malolat, powiedz mi czy nie da rady coś pomieszać tam. Tzn. czy nie zrobie jakiegos zwarcia jak dotkne fioletowy i jakiś inny? Jak to mam zewrzeć styki, czyli jeden pabel z miernika do fioletowego a drugi do innego? Nie znam sie na elektronice
: śr wrz 05, 2007 19:21
autor: malolat
2 grubsze beda od pompy paliwa, wiec jak nie chesz czegos zepsuc to musisz wepchnac miernik i kogos poproscic co by przekrecil stacyjke. na chwilke pokaze ci sie napiece 12v na mierniku... z tego co pamietam to jeden bedzie jakis zolto czerwony....
2-ga para bedzie od owega plywaka - ciensze kabelki i chyba jeden wlasnie bedzie fioletowy... nie mam teraz jak sprawdzic, ale jak odkrecisz to popatrzysz i zobaczysz o co chodzi...
jak zewszesz te cienkie przewody to nic sie nie stanie i powinien pokazac max w zbiorniku.... a nawet wiecej

. wiadomo ze nie nalezy tak zostawiac na dluzszy czas, ale 10-20 sekund nic nie zaszkodzi....
jak sie boisz to mozesz bezpiecznik nr 18 od pompy paliwa wyciagnac to nie bedzie okazji zeby cokolwiek zepsuc
pozdro

: ndz wrz 23, 2007 22:04
autor: lgruszkos
zrobiłęm tak jak mówi koledzy czyli sprawdziłem czy jest napięcie i było. Potem rozebrałem ta przykrywke co przykrywa pompe i recznie ruszyłem plywak (ten drucik) i wskaznik paliwa poszedł do góry. Tylko zauwazyłem ze na tym druciku nie mam pływaka, chyba sie odczepił i teraz moj problem brzmi tak: jak wyciagnąć pompe paliwa bo nie udało mi sie:( Może ktoś mi to opisze i czy na tym druciku powinien być pływak, jesli tak to czy go jakoś z baku wydostane

: pn wrz 24, 2007 23:35
autor: szsz01
przekręcasz pompe w lewo, z tego co pamiętam jakieś 30 stopni albo wg zegara 10 minut

i wyciągasz, jest zamontowana na takich zaczepach w dnie baku,
: pt wrz 28, 2007 06:42
autor: lgruszkos
powiedz mi kolego czy tych zaczepów nie idzie urwać, bo troche mam cykora

Tam sa jakies trzy srubki na pompie to ich sie nie odkreca? Bo ja je odkreciłem i to nic nie dało, dalej siedziała jak siedzi

: pt wrz 28, 2007 21:09
autor: szsz01
kręć w lewo bez obaw, trochę trudniej jest później zamontować pompę z powrotem, ale parę prób uczyni mistrza

: wt paź 09, 2007 22:24
autor: lgruszkos
Dzięki. Naprawiłem sam. Pływam się urwał. Nie miałem problemu z włożeniem tej pompy. Poszło wszystko super