Strona 1 z 2
nie odpala bez wciśnięcia gazu, gaśnie przy niskich obrotach
: pn sie 27, 2007 22:01
autor: suselu7
Mój golfik III 1.6 AEE nie odpala bez dodania gazu. Już się prawie przyzwyczaiłem ale dodatkowo zaczął gasnąć przy niskich obrotach... Zauważyłem że pedał gazu nie reaguje przy płytkim naciśnięciu, tzn ma pewien luz i trzeba go wdusić głębiej żeby auto zareagowało. W pewnym firmowym zakładzie powiedzieli że to normalne... Czy to prawda? Jaki może być powód opisanych problemów?
Jego obroty na biegu jałowym też wydają się za niskie - 650 przy rozgrzanym silniku...
Dodam że auto jest z 96r, 140tyś przebiegu, mam je od niedawna ale wydawało się być w dobrym stanie a od kiedy je kupiłem stale siedzę u mechaników :/
: pn sie 27, 2007 22:10
autor: marek2907
obroty na rozgrzanym, silniku masz książkowe
luz też ma być
co do odpalkania ja przyjrzał bym się czyjnikowi temperatury cieczy
moze jest "nieteges" i nie załącza ssania
a jak odpala na rozgrzanym silniku ??
: wt sie 28, 2007 01:43
autor: suselu7
na rozgrzanym to samo:/ ,czujnik temp cieczy w chłodnicy tak? wymieniony na nowy bo załączał ssanie ciągle i się zalewały swiece i wtedy gasł i nie odpalał wcale... teraz przynajmniej odpala

: wt sie 28, 2007 21:29
autor: Kokeszka
Ja miałem podobny problem, ale tylko jak było wilgotno. To samo autko, ten sam silnik. Odpalał os pierwszego kopa. Przejechało się kilkanaście - set metrów, dawałem na luz i auto gasło. Jak stanąłem kaplica - ni dudu nie odpalał. ładnych pare minut prób i jak odpalił to nie daj Boże nacisnąć gaz za szybko, bo od razu gasł... Jak się udało dac powyżej 3 tyś obrotów to tak trzeba było jechać ze 2 - 3 minuty do rozgrzania i później juz cały czas palił - do następnego dłuższego postoju... Przyczyna okazał się prozaiczna - urwana linka od masy - nie było ssania - troszkę wilgoci lub spadek temperaturki - autko fisiowało. Po zamontowaniu "oczka" wszystko działa normalnie.
Pozdrawiam.
: śr sie 29, 2007 00:30
autor: Jacenty85
Warto sprawdzić to o czym pisał kolega powyżej. Warto też podpiąc auto pod kompa. Mi to wygląda na uszkodzony moduł przepustnicy. Ale w takich sytuacjach to tylko wróżenie z fusów. Zawsze zaczyna się od podpięcia do kompa a ty piszesz, że siedzisz u mechaników a żaden Ci tego nie zaoferował?? Jesli pojawi się błąd serwomotora przepustnicy wówczas można wymienić moduł. Jeśli nie postaraj się wyczyścić przepustnicę i wprwadź nastawy podstawowe (kanał 001). Jesli to też nie pomoże trzeba zimne auto podłączyć do kompa i obserwować wskazania w blokach wartości mierzalnych i to tyle.
: czw sie 30, 2007 17:31
autor: suselu7
Do kompa był podłączany jak nie odpalał po zgaśnięciu. trzeba było wymienić czujnik temp płynu w chłodnicy. Pomogło na tyle że teraz odpala, tylko że trzeba kręcić...
Rozkręciłem filtr powietrza a tam mokra plama... od przepustnicy chyba wilgoć idzie, przepustnica się niezamyka całkiem...
aaa no i olej bierze a ma przejechane 140 tyś. coś na to poradzicie?
: czw sie 30, 2007 18:36
autor: Jacenty85
W jakim sensie przepustnica się całkiem nie zamyka i skąd ta wilgoć? Czy to olej z odmy czy inna ciecz?? Jeśli olej to możliwe, że ktoś go kiedyś przelał i go wywaliło lub masz zużyty układ tłokowo korbowy. Odepnij kleme (-) z aku i wyczyść przepustnicę (linka od przepustnicy musi byc luźna!!!). Potem podłącz wszystko i odpal. Przed odpaleniem pozostaw go przez 20 sekund na włączonym zapłonie a w tym czasie przepustnica ma wykonać ruch przypominający pracę silnika od wycieraczek. Proponuje też przy okazji wyczyścić czujnik MAP, który znajduje się po lewej stronie kolektora dolotowego (wkrecony na dwa torxy).Sprawdź też koniecznie układ zapłonowy-świece kable czy w nocy nie świecą a w szczególnosci aparat zapłonowy (kopułka i palec również to, czy ośka na aparacie nie ma luzu) Jeśli to nie pomaga musisz ponownie udać się na kompa w celu PRZEGRANIA SOFTu oraz wprowadzenia nastawów podstawowych.
: czw sie 30, 2007 21:34
autor: suselu7
no przepustnica minimalnie nie jest domknięta - tzn otwarta na jakeś 2 mm...
Pozozstałe rady to chyba wydrukuje i udam się do specjalisty bo niewiele z tego rozumiem

świece , przewody i kable mam zmienione tylko nie wiem co to jest ten palec?
Ostatnio zmieniana była też uszczelka pod głowicą (silnik się grzał - plyn z chłodnicy nie dochodził bo zrobił się pecherz powietrza i nie dawało się odpowietrzyć) i przy okazji rozrzad zmieniony. To kosztowało 1000zl. Nie mam już kasy więc nie mam też możliwości na zgadywanie co jest nie tak. Może poradzisz jak dobrego fachowca znalezc...
: czw sie 30, 2007 22:15
autor: Jacenty85
hahahahaa trzeba było od tego zacząć że zmieniałes uszczelke pod głowicą. Kolego wymień kopułke i palec (palec jest w apracie zapłonowym), wyczyść przepustnicę, sprawdź czy jest szczelnie założona, sprawdź czy linka jest luźno, następnie sprawdź rozrząd czy jest na punktach oraz montarz wtrysków, regulatora ciśnienia paliwa i wóczas jedź na kompa. Tam mają dokonać przegrania softwaru (jak w zakładzie elektromechanicznym nie będą wiedzieli co to jest to jedź do innego), następnie mają wprowadzić nastawy podstawowe. U ciebie jest to na kanale 001 oraz koniecznie USTAWIĆ ZAPŁON. Podejrzewam, że mechanik wkręcił aparat byle jak po składaniu głowicy, stąd moga być problemy. W twoim przypadku trzeba zgrać działanie aparatu ze sterownikiem. Elektromechanik musi rozgrzać auto i na uruchomionym silniku wprowadzić go w nastawy podstawowe, wtedy obroty samoczynnie podniosą się do 1275 i wówczas lampą z opóźniaczem zapłonu należy je ustawić na 6 stopni.
Jeśli pytasz o dobrego mechanika to odradzam Ci wszystkich, którzy nie mają kompa bo w twoim przypadku to ma kluczowe znaczenie. Taki meches co tyle potrzy i porusza kabelkiem Ci nie pomoże.
: pt sie 31, 2007 07:34
autor: suselu7
hehe no dzięki, kopułka też zmieniona więc tylko palec pozostał. A czy żeby przepustnicę przeczyścić to trzeba ją demontować? czy WD40 psiknąć, czy poprostu przetrzeć wacikiem?
Pewnie to trochę smieszne pytania ale do tej pory w samochodach tylko zmieniałem olej i paliwo lałem a że mi się pozmieniało w życiu to mam teraz auto 11letnie ale za to lubię je najbardziej ze wszystkich pomimo że tyle musze je naprawiać:)
: pt sie 31, 2007 12:25
autor: Jacenty85
Najlepiej byłoby ją zdemontować. Jest przykręcona czterema śrubkami imbusowymi. Kup benzynę ekstrakcyjną i pendzelkiem wyczyść łączenie klapki i komina (jeśli Cię stać to najlpszym preparatem do czyszczenia przepustnic jest odtłuszczacz do hamulców). Z tym, że to ma być czyszczenie w pełnym znaczeniu tego słowa. Tam nie może być nawet miligrama brudu żeby przeprowadzić poprawną adaptację. Następnie w miejscach ośki przepustnicy zlej ją WD-40. Po tej operacji wszystko wytrzyj do sucha lecz nie wycieraj watą

. Złóż wszystko w odwrotnej kolejności zwracając uwagę na szczelność montarzu oraz luz na lince. I koniecznie sprawdź ten rozrząd. Co dalej robić to juz Ci pisalem wyzej.
: ndz wrz 02, 2007 10:53
autor: suselu7
Ok dzięki. Narazie wymieniłem palec. To już chyba komplet ma wymieniony z elektroniki? wcześniej zmieniłem świece przewody i kopułke... Z przepustnicą to wybiorę się do specjalisty powinien wiedzieć co robić:)
: ndz wrz 02, 2007 12:38
autor: Jacenty85
To co wymieniłeś to nie jest elektronika, to co najwyżej najprostrza elektryka. Jak trafisz na dobrego specjaliste to sobie poradzi. Jeśli nie, to szybko zorientuj się czy będzie chciał robić rzeczy elektroniczne w taki sposób jak ja Ci pisalem, czy po swojemu. Jeśli po swojemu to udaj się do innego. To co Ci tutaj zamieściłem to postępowanie oparte na instrukcjach serwisowych VW.
: wt wrz 04, 2007 18:47
autor: yasio
Witam mam ten sam silnik o którym tutaj kolega pisze ale mam pytanie czy wymiana modułu to jest wymiana całej przepustnicy czy w tym modelu mozna ja tylko naprawić chodzi mi o ten mechanizm z tyłu przepustnicy. Byłem kiedys na vagu i wyszedł błąd nastawnika przpustnicy ale koleś cos tam ustawił i to nic nie dało bardzo mnie denerwują te objawy i chciałbym je usunąć. Mam jeszcze pytanie odnośnie tego gdzie kupić przepustnice czy te na allegro są oki.