Strona 1 z 2
Panewki w silniku
: ndz sie 26, 2007 14:53
autor: agrala
Jak rozpoznac czy panewki sa do wymiany?
Jakie sa tego objawy?
Czy jezeli panewki sa do wymiany to czy luzy beda wyczuwalne gdy sciagnie sie miske i bedzie sie ruszac korbowodami?
Prosze o opinie osob ktore mialy juz do czynienia z panewkami.
Mam taki problem ze stuka mi cos w silniku. Wymienilem popychacze i wydaje mi sie ze bylo troche ciszej ale to nie bylo to.Dzwiek jest taki jakby kto mlotkiem pukal i dobiega chyba z glowicy ale nie jestem pewien.
Sciagnalem miske i nie bylo wyczuwalnych luzow reka na korbowodach, na tlokach tez nie.
Przejechalem juz z tym pukaniem ok 20 tys km i jeczcze nic sie nie urwalo.
Z silnika spuscilem 2,5l oleju! Okazalo sie ze ktos kombinowal cos przy bagnecie i do silnika wchodzilo tylko 3 l na maxa z nowym filtrem. Bagnet wchodzil za gleboko i oszukiwal Po dolaniu oleju silnik parcuje ciszej gdy sie nagrzeje ale to jeszcze nie to, jeszcze puka ale nie tak glosno.
Moze uszkodzily sie popychacze bo bylo za malo oleju.
Jak sciagalem glowice i zakladalem uszczelniacze to jeden zawor jst luzny w prowadnicy, jak sie go wyciagnie z polowy prowadnicy to ma luz na boki ok2mm.
Jezeli chodzi o cisnienie oleju to tu nie ma zadnego problemu. Nie wydaje mi sie zeby to byly panewki bo mysle ze wciagu przejechanych 20tys to by sie obrucila jakas panewka i bylby jakis problem z cicnieniem oleju.
Co moze tak pukac w moim silniku?
: ndz sie 26, 2007 15:19
autor: Paweł Marek
agrala pisze:jak sie go wyciagnie z polowy prowadnicy to ma luz na boki ok2mm.
tu nie kapuję. Luz zaworu w prowadnicy mierzy się "od dołu głowicy" przy nowym zaworze włożonym, tak, żeby koniec jego trzonka był równo z górnym końcem prowadnicy. Maks to 1 - 1,3 mm. Tak sprawdzałeś? To czemu nie naprawiłeś od razu, teraz pozostaje wątpliwość, może on akurat się tłucze.
[ Dodano: Nie Sie 26, 2007 3:20 pm ]
Panewki tłuką się dość charakterystycznie, zwłaszcza przy przyśpieszaniu na niskich obrotach.
: ndz sie 26, 2007 15:29
autor: agrala
z tym sprawdzeniem to masz racje, bylo to cos takiego.
Ale czy to nie panewki?
Co sie moze stac od tego zaworu?
[ Dodano: 26 Sie 2007 15:46 ]
silnik puka w calym zakresie obrotow.
Wyczytalem na forum ze koles mial walnieta panewke na 4 tloku i jak sciagnal przewod zaplonowy to pukanie ustawalo, wiec po tym on to rozpoznal.
U mnie silnik klekocze jak bocian a posciagnieciu przewodow zaplonowych po kolei klekotanie nie cichnie
[ Dodano: 26 Sie 2007 15:48 ]
nie naprawialem tego zaworu od razu bo myslalem ze to popychacze tak chalasuje
: ndz sie 26, 2007 18:14
autor: Paweł Marek
Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek

Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.
: ndz sie 26, 2007 18:36
autor: agrala
Paweł Marek pisze:Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek

Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.
Teraz nie wiem o co ci chodzi

: ndz sie 26, 2007 20:42
autor: RobertP
agrala pisze:Paweł Marek pisze:Może to trochę głupie co napiszę bo widzę że kumasz gofika, ale ja pomylilem stuki w skrzyni (łożysko igiełkowe) ze stukaniem szklanek

Na szczęście zorientowałem się że cichnie po wciśnięciu sprzęgła.
Teraz nie wiem o co ci chodzi

Paweł Marek zasugerował Ci żebyś sprawdził czy te stuki nie dochodzą
ze skrzyni, wciśnij sprzęgło i zobacz/posłuchaj czy ucichło te stukanie
ponadto jeśli panewki to pewnie miałbyś też problem z olejem (może zapalała by się czerwona lampka)
aha luzów na panewkach na oko i na łapę nie sprawdzisz, chyba że silnik jest już mocno dojechany

...
[ Dodano: Nie Sie 26, 2007 20:48 ]
agrala pisze:Czy jezeli panewki sa do wymiany to czy luzy beda wyczuwalne gdy sciagnie sie miske i bedzie sie ruszac korbowodami?
agrala pisze:Mam taki problem ze stuka mi cos w silniku. Wymienilem popychacze i wydaje mi sie ze bylo troche ciszej ale to nie bylo to.Dzwiek jest taki jakby kto mlotkiem pukal i dobiega chyba z glowicy ale nie jestem pewien.
z tego opisu wynikałoby wg mnie że masz luz
ale na sworzniu i tulejce na korbowodzie
ale żeby to dokładnie stwierdzić należałoby wyjąć tłok z korbowodem
i wtedy poruszać, to może być najprawdopodobniejsza przyczyna stuków
jeśli nie zapieczone popychacze

: ndz sie 26, 2007 20:58
autor: agrala
popychacze byly zakladane nowe i to nie pomoglo.
Mysle ze jak by to byl sworzen lub tulejka na korbowodzie to tloki by juz chyba popekaly po rzejechaniu 20 tys km. Nie widzi mi sie wyciaganie korbowodow. Jak padnie silnikto zalozy sie inny. Nie mam juz sily do niego

: ndz sie 26, 2007 21:05
autor: RobertP
agrala pisze:Mysle ze jak by to byl sworzen lub tulejka na korbowodzie to tloki by juz chyba popekaly po rzejechaniu 20 tys km. Nie widzi mi sie wyciaganie korbowodow. Jak padnie silnikto zalozy sie inny.
jak nie sprawdzisz i nie zrobisz tego to niebawem możesz
spodziewać się że zacznie brać coraz bardziej olej,
luzy na sworzniu i tulejce w korbowodzie spowodują że
zużyją Ci się przedwcześnie pierścienie

koszt w specjalistycznym warsztacie nowych tuleji i nowych
sworzni dopasowanych do Twoich tłoków i korbowodów
to koszt ok 350-400zł, do tego Twoja robocizna i częsci
jak usczelki i oleje oraz filtr i śruby, zmieściłbyś sie napewno
w 1tyś zł, i silniczek miałbyś super, a tak kupisz jakieś padło ....
: ndz sie 26, 2007 21:11
autor: agrala
Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?
: ndz sie 26, 2007 21:16
autor: RobertP
agrala pisze:Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?
bardzo możliwe
: ndz sie 26, 2007 21:17
autor: agrala
to wole go sprzedac i dolozyc i kupic cos nowszego.
Ale czy sworzen nie poiniwien pukac tak samo nazimnym i na cieplym silniku?U mnie jest tak ze jak sie nagrzeje to stukanie cichnie ale nie calkiem.
Przedtem jak w silniku bylo za malo oleju (ktos cos kombinowl przy bagnecie i wchodzilo tylko 3 litry na max z nowym filtrem) to stukalo caly czas, na zimnym i na cieplym. Po dolaniu na cieplym jest juz lepiej ale jak jest zimny to chodzi jak diesel
[ Dodano: 26 Sie 2007 21:20 ]
jak wymienialem pierscienie i uszczelniacze to nie zauwazylem luzow na sworzniach , rzucil mi sie tylko w oczy ten luz na zaworze. Jezeli to zawor to co moze sie stac od niego?
Czy inny jest dzwiek przy zaworzy i inny przy sworzniu na tloku?
: ndz sie 26, 2007 21:34
autor: RobertP
agrala pisze:to wole go sprzedac i dolozyc i kupic cos nowszego.
ale czy znajdziesz kupca na auto z "głośnym" silnikiem
z drugiej strony to drugi używany silniczek NZ powinien być nie drogi
agrala pisze:Jezeli to zawor to co moze sie stac od niego?
w zasadzie to nic strasznego, w końcu jak to wyjdzie że tylko on to
otwór w głowicy coraz bardziej się wyrabiai popychacze też
może wymień samą głowicę, a jak to zawór to zwalaj głowice i zmieniaj go
to nie są duże koszty, a widzę że sobie poradzisz sam
agrala pisze:Czy inny jest dzwiek przy zaworzy i inny przy sworzniu na tloku?
hmm

trudno mi odpowiedzieć ale chyba ten przy zaworze powinien bardziej cykać
: pn sie 27, 2007 09:22
autor: agrala
Silnik NZ mam u siebie. Silnik o ktorym pisze to silnik w samochodzie mojej dziewczyny RP.
Jezeli to zawor to wole dac glowice do naprawuy, koszt jak pamietam to cos w okolicach 250 zl, wtedy wiem ze mam dobra a nie jakas uzywke w ktorej moga byc nieszczelne popychacze lub jakas peknieta.
Wjade do zakladu gdzie robia szlify i glowice i zobacze co oni powiedza o tym stukaniu
: pt sie 31, 2007 15:38
autor: mirsok
agrala pisze:Czy moze to pukac zawor w glowicy bo ma luz na prowadnicy wiekszy niz jest dopuszczalny w ksiazce?
witam dołacze sie do wypowiedzi i pytania bo w moim silniku identyczne cholerstwo stuka i stuka przejechałem jakies 5 tys km i nic wymienilem popychacze olej pasek rolki i nic