Strona 1 z 1
sciągnalem kleme a po założeniu pstryka i nie mapi
: sob sie 25, 2007 14:27
autor: wapniak6
jest taka sprawa mam golfa 2 1.6 benzyna na jednopunktowym wtrysku rok 1900... kupiłem go mieśiąc temu . pomijając to że nie pali to teraz jak sciągłem kleme to jak założe w ałcie coś pstyka i włączają sie same światła awaryjne pochodzą chwile i zgasną... przez chwile i wogule nie pali zero oznak rozrusznika nie słychaś ani pompki ... co jest?
Re: sciągnalem kleme a po założeniu pstryka i nie mapi
: ndz sie 26, 2007 03:06
autor: rtk
wapniak6 pisze:jest taka sprawa mam golfa 2 1.6 benzyna na jednopunktowym wtrysku rok 1900... kupiłem go mieśiąc temu . pomijając to że nie pali to teraz jak sciągłem kleme to jak założe w ałcie coś pstyka i włączają sie same światła awaryjne pochodzą chwile i zgasną... przez chwile i wogule nie pali zero oznak rozrusznika nie słychaś ani pompki ... co jest?
Siakiegos immobilizera, alarmu itp zabezpieczenia nie masz w nim ??? Skontaktuj sie z poprzednim wlascicielem - moze cos podpowie. A tak swoja droga to masz chyba najstarszego Golfa na forum

: ndz sie 26, 2007 03:15
autor: grandi
Mi to wygląda jak byś miał alarrm w nim taki jest typowy objaw masz syrene w komorze silnika?powinieneś miec kluczyk taki mały do niej wetknąc przekrecic i po sprawie
: ndz sie 26, 2007 03:28
autor: rtk
grandilodz pisze:Mi to wygląda jak byś miał alarrm w nim taki jest typowy objaw masz syrene w komorze silnika?powinieneś miec kluczyk taki mały do niej wetknąc przekrecic i po sprawie
Nawet jesli bedzie syrena alarmowa z opcja "kluczyk" to jej wylaczenie nic nie pomoze. Kluczykiem odlaczy sie tylko zasilanie z aku wewnetrznego syrenki aby nie wyla w chwili odlaczenia akumulatora w samochodzie
: ndz sie 26, 2007 08:00
autor: GRIZLI
Stawiam na Immobilaser w alarmie. To, że po odcięciu i ponownym podłączeniu zasilania włączają się na chwilkę awaryjne, jest całkiem normalne w wielu modelach alarmów(u mnie też tak jest). Jeśli uda Ci się znaleźć centralkę alarmu(a nie powinno być z tym większych problemów), rozbierz go. Na płytce powinien być zamontowany 1 lub 2 małe przekaźniki. Po układzie ścieżek dojdziesz, które 2 przewody wychodząca z centralki są w układzie właśnie tego przekaźnika(oczywiście podłączone do styków roboczych). Do nich prawdopodobnie podłączono układ zapłonowy + pompę paliwa. Spróbuj wtedy przeciąć te 2 przewody przed centralką po upewnieniu się, że to na pewno one i połączyć ze sobą. Jeśli to tylko sprawa uszkodzonego immobilazera, samochod powinien odpalić po tym zabiegu. Podpowiem, że na jednym z tych przewodów, które dochodzą do centralki alarmu i wchodzą w układ styków roboczych przekaźnika, po włączeniu stacyjki powinno pojawić się +12V. W chwili rozbrojenia alarmu i immobilazera, +12v powinno pojawić się także na drugim przewodzie. Istnieje także możliwość, że przekaźnika nie ma w centralce, tylko zamontowany jest poza nia. Dojdziesz wtedy do niego po okablowaniu wychodzącym z centralki. Tak czy inaczej, zasada jest ta sama. jeszcze jedno-piszesz, ze nie pracuje nawet rozrusznik. To mi wygląda na większą ilość przekaźników. Jeden na pompie paliwa, drugi na obwodzie zasilania elektromagnesu rozrusznika. Oba powinny byś jednak zasilane z tego samego punktu immobilazera alarmu. Pozdpowiedź druga - kto szuka ten znajdzie
pozdrawiam
: ndz sie 26, 2007 08:12
autor: agrala
W alarmie jeden przekaznik jest od awaryjnych a dugi o odciecia zaplonu lub pompy, zalezy jak kto podlaczyl.
To wcale nie musi byc alarm. To moze byc immobilajzer, u mnie bylo tak samo i ne chodzila pompa i nie bylo iskry.
Pewnie masz to wsadone za skrzynke z bepiecznikami. Rozkrec to zobaczysz czy nie ma tam jakis dolozonych kabli. U mnie bylo takie male czarne pudelko i jak je rozkrcilem to mialem tyle szczescia ze przekaznik nie mial obudowy- styki byly na wierzchu (nie to co w alarmach ze przekazniki sa nierozbierlnych czarnyc obodowach) i po zwarcu ych stykow i przekreceniu kluczyka uslyszalem jak dzila pompa paliwa- wtedy juz zapalal. Okazalo sie ze przewody szly do drzi od kierowcy i ze trzeba bylo przylozyc tam palec zeby zadzialal.
Raczej bedziesz mialimmobilajzer niz alarm, bo jakbys mial alarm to mialbys piloty chyba ze poprzedni wlasciciel ci nie dal.
Ale reczej nie obejdzie sie bez rozebrania plastikow pod kierownica zby miec skrzynke z bezpiecznikami na wierzchu.
Mzesz jeszcze sprobowac zobaczyc czy na bezpieczniku nr 18 est napiecie po przekreceniu stacyjki - jezeli nie ma to jak podasz w to miejsce +12 to ozliew ze odpali bo jest odciety przewod przed bezpiecznikem przez jakies zabezpieczenie
: ndz sie 26, 2007 10:42
autor: GRIZLI
agrala,
Nie zrozumiałes mnie. Są alarmy wyposażone dodatkowo w modół IMMOBILAZERA. W jednych przekaźnik obwodu odcięcia np zapłonu wmontowany jest już w środku centralki alarmu, w innych znajduje się na zewnątrz. Jest tyle rodzaji rozbrajania alarmów i immo, że trudno tu wszytskie wymienić. Pilot jest najpopularniejszy ale poza nim, jest jeszcze mnóstwo innych. Z opisu autora wynika duże prawdopodobieństwo zaistnienia własnie alarmu z modułem IMMO.