Problem z układem wydechowym
: sob sie 18, 2007 00:27
Witam.
Codzienine nowy problem ,ale juz przywykłem.
Niedawno kupiłem Mk2 G60 w drodze do domu rozszczelnił mi sie wydech popekał na łaczenia itd wiec wywaliłem tłumik srodkowy i puszke pusta po katalizatorze.
Kupiłem kolektor 4-2-1 z nierdzewki rure fi55 w wewnątrz i tłumik srodkowy od passata z silnikiem 9A bo jaki taki pasuje na mocowania i jest dobre wygiecie nad belka.
Dzis to pospawałem i złozyłem do kupy i mam taki cos: kolektor 4-2-1 natepnie rura do tłumika srodkowego i dalej tłumik koncowy no i jest problem dosc powazy bo spaliny z taka predkoscia uderzaja o tłumik srodkowy ze wydaje on przerazajacy odgłos taki głuchy (młot pneuamtyczny) w połaczeu z tłumikiem koncowym gdzie na koncu jest owalna koncowka ktora przykrywa 2 otwory z tłumika koncowego powstaje mega hałas.
teraz mma pytanie do was co z tym fantem zrobic czy wspawac pusta puszke po kacie i wywalic te koncowke i wstawic zamiast niej 2 rurki fi55 czy zamiast puszki po kacie moge wstawic tam tłumik srodkowy z jakiegos innego auta o tej samej srednicy przelotu (jest taki owalny ze sie zmiesci w tunelu).
Dodam ze jak miałem puszke po kacie na starym wydechu ktorego zanim go wywaliłem troszke pospawałem to spaliny ktore obijały sie o ta pusta puche wydawały taki szelest jaby była mega nieszczelonsc w układzie.
Moje załozenie jest takie zeby auta nie zmulic ,ale zeby wydech miec cichy bo wole słuchac kompresora niz wydechu.
Pozdrawiam
Codzienine nowy problem ,ale juz przywykłem.
Niedawno kupiłem Mk2 G60 w drodze do domu rozszczelnił mi sie wydech popekał na łaczenia itd wiec wywaliłem tłumik srodkowy i puszke pusta po katalizatorze.
Kupiłem kolektor 4-2-1 z nierdzewki rure fi55 w wewnątrz i tłumik srodkowy od passata z silnikiem 9A bo jaki taki pasuje na mocowania i jest dobre wygiecie nad belka.
Dzis to pospawałem i złozyłem do kupy i mam taki cos: kolektor 4-2-1 natepnie rura do tłumika srodkowego i dalej tłumik koncowy no i jest problem dosc powazy bo spaliny z taka predkoscia uderzaja o tłumik srodkowy ze wydaje on przerazajacy odgłos taki głuchy (młot pneuamtyczny) w połaczeu z tłumikiem koncowym gdzie na koncu jest owalna koncowka ktora przykrywa 2 otwory z tłumika koncowego powstaje mega hałas.
teraz mma pytanie do was co z tym fantem zrobic czy wspawac pusta puszke po kacie i wywalic te koncowke i wstawic zamiast niej 2 rurki fi55 czy zamiast puszki po kacie moge wstawic tam tłumik srodkowy z jakiegos innego auta o tej samej srednicy przelotu (jest taki owalny ze sie zmiesci w tunelu).
Dodam ze jak miałem puszke po kacie na starym wydechu ktorego zanim go wywaliłem troszke pospawałem to spaliny ktore obijały sie o ta pusta puche wydawały taki szelest jaby była mega nieszczelonsc w układzie.
Moje załozenie jest takie zeby auta nie zmulic ,ale zeby wydech miec cichy bo wole słuchac kompresora niz wydechu.
Pozdrawiam