Strona 1 z 1
skrzypienie w zawieszeniu???
: pt sie 17, 2007 21:42
autor: czajaa22
witam niedawno zalozylem nizsze springi ,auto jest obnizone o 40mm na standardowych amorach, po jakims czasie zaczeo mi skrzypiec nei wie mdokladnei gdzie ale sadze ze to jakies gumy na wachaczyu czy moze w kilichach nei wiem od czeg oi gdzie to moze mieliscie taki problem a to jest denerwujace bo za kazdym raze mjak zamochod sie buja to skrzypi chala hehe.prosze o pomoc!!!!
: pt sie 17, 2007 22:43
autor: michal0604
Najprawdopodobniej tuleje stabilizatora. Siknij WD-40 na te tulejki i sprawdź efekt. Jak przestało, to wyjmij te tulejki, i załóż nowe, ale przed montażem posmaruj towotem grafitowym w miejscu, gdzie trą o drążek. To rozwiąże Ci problem na wiele tyś. km. Pozdrawiam.
tdi
: pt sie 17, 2007 22:56
autor: czajaa22
wlasnei co wyminiali mi te tuleje i po tym wlasnie zaczelo skrzypiec, sam ich teraz nie wyjme wiec co mam zrobic tylko tym wd 40 psiknac? na pewno to to,a nie amory od tego ze sa nizej?Moze piasek sie dostal cz ycos?
: sob sie 18, 2007 07:40
autor: regitmc
Jeśli miałeś wymieniane tuleje stabilizatora to obstawiam że to one skrzypią. Oryginalne tuleje maja zatopiony w sobie pas parciany tak aby ocierając się o metalowy stabilizator nie skrzypiały. Te zakupione na naszym rynku jako oryginalne nawet w ASO niestety nie posiadają tego pasa parcianego i są całkowicie wykonane z gumy. Bardzo często też tuleje te nie są dobrze dopasowane i są trochę za duże. Jeśli ten kto ci zakładał te tuleje docisnął ścrube mocującą za mocno to po prostu masz efekt tarcia gumy o metal i stąd to piszczenie. Przerabiałem to dwa razy po wymianie tulei stabilizatora. Radze zacząć od tego. Pryskanie WD-40 pomaga na kilkaset km ale lepiej jest między gumę a stabilizator włożyć nasączony smarem kawałek jeans-u lub podobnie wytrzymałego materiału.
: sob sie 18, 2007 11:39
autor: czajaa22
ok ale to musze wyjac te tuleje bo jak mam tam wlozyc do srodka tam jest jakas szczelina ? Mimo to dzieki wielkie juz wiem co jest grane chociaz pozdrawiam!!!!!!!
: pn sie 20, 2007 20:54
autor: bzyk62
Ostrożnie z WD40. Słyszałem, że teflon z WD40 może rozpuszczać gumę z tulei. Podobno lepszym rozwiązaniem jest zwykła płynna parafina. Mam tem sam problem, bo jak wracałem wczoraj z wakacji, to jechałem jak starym Żukiem. Dzisiaj przy browarku usłyszałem właśnie opcję z parafiną. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to rozwiązanie tymczasowe. Najgorsze jest to, że zestaw gum (moim zdaniem powinno się zmieniać kompletny przód) kosztuje ledwie koło 100 PLN (INTERCARS), a za robociznę trzeba wywalić, jak jak u ..... za zboże. W weekend spróbuję poeksperymentować, bo na razie mam lenia po wakacjach. Jak przyniesie efekt, wrzucę na forum.
Nara.
: pn sie 20, 2007 21:00
autor: jaro4444
Weź do strzykawki wciągnij trochę smaru ATE przeznaczonego do smarowania tloczków hamulcowych. To smar odporny na wodę. Włóż końcówkę skrzykawki pod gumę , wciśnij smaru, pobujaj budą i problem zniknie na wiele kkm.

: pn sie 20, 2007 22:27
autor: regitmc
bzyk62 pisze:Ostrożnie z WD40. Słyszałem, że teflon z WD40 może rozpuszczać gumę z tulei. Podobno lepszym rozwiązaniem jest zwykła płynna parafina. Mam tem sam problem, bo jak wracałem wczoraj z wakacji, to jechałem jak starym Żukiem. Dzisiaj przy browarku usłyszałem właśnie opcję z parafiną. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to rozwiązanie tymczasowe. Najgorsze jest to, że zestaw gum (moim zdaniem powinno się zmieniać kompletny przód) kosztuje ledwie koło 100 PLN (INTERCARS), a za robociznę trzeba wywalić, jak jak u ..... za zboże. W weekend spróbuję poeksperymentować, bo na razie mam lenia po wakacjach. Jak przyniesie efekt, wrzucę na forum.
Nara.
Cena tuleji w ASO jakieś 25 PLN sztuka, cena tuleji w zwykłym sklepie motoryzacyjnym 8 PLN sztuka. Nie różnią się niczym, wiem bo kupowałem tu i tu... Wymieniałem sam z poziomu lewarka i trwało to jakieś 15 minut na stronę... Trzeba troche uzbroić się w cierpliwość i użyć głowy...
: pn paź 08, 2007 16:56
autor: Radion
regitmc pisze: Wymieniałem sam z poziomu lewarka i trwało to jakieś 15 minut na stronę... Trzeba troche uzbroić się w cierpliwość i użyć głowy...
Witam,
Właśnie będę u siebie wymieniał te tuleje, próbowałem najpierw z prawej strony ale po odkręceniu śruby trzymającej tą metalową opaskę za nic w świecie nie mogłem wyjąć tej opaski, nie wspominając już o samej tulejce. Skończyło się na tym, że odgiętą opaskę skręciłem na dłuższą śrubę niż była oryginalnie i wkrótce z nowym zapałem ponownie zabiorę się do roboty... Mógłbyś napisać jak sobie poradziłeś, że zajęło Ci to 15min/strona?
pozdr.
Radek
: pn paź 08, 2007 17:16
autor: regitmc
Ja odkręciłem jeszcze drążek stabilizatora, co poluzowało trochę naprężenia i odgiąłem tą opaskę do tyłu. Opaska powinna po odgięciu wyjść luźno. Potem ściągnąłem starą tuleję i nałożyłem nową na smarze tak żeby potem nie skrzypiała nowa guma o stabilizator. Najwięcej czasu zajmuje skręcenie potem tej opaski, ale jest to możliwe. Sam robiłem już to kilka razy....