Parę pytan (przyspieszenie, obroty)
: czw sie 16, 2007 23:27
Wczoraj wróciłem z nad naszego pięknego Bałtyku. Niestety nie pojechałem Golfem (chociaz ja <i on> bardzo bym chciał) bo wyjazd był zorganizowany. Zostawiłem go w garazu i odłączyłem kleme. Wczoraj przyjechałem odpaliłem Golfa bez problemu. Ale na biegu jałowym ma bardzo duze obroty (szczególnie po nagrzaniu). Wiem ze to czesty objaw i ja tez go wczesniej miałem i nie zwracałem na to uwagi ale teraz jak sie nagrzeje to potrafi dojsc obrotami do 1300-1400. Jaka moze byc tego przyczyna i jak to naprawic.
Wczesniej jak był zimny to miał tak ok.700, jak lekko ciepły to tak 800 a jak bardzo nagrzany to max 1200obr/min
Moje drugie pytanie dotyczy max obrotów. Wczesniej dochodziły mi do ponad 6 tys/min a teraz jak chce mu przygazowac to dochodzi tak do 5000-5500 i tak zaczyna pierdziec i dalej nie chce jechac (w ogóle ma słabe przyspieszenie ok. 15sek do setki). Jaka moze byc przyczyna??
I trzecie pytanie. Jak naprawic ręczny (4 tarcze) bo w ogóle go nie mam. Mam wrazenie ze tak jakby sie linka zacieła albo cos innego bo jak zaciągam to w ogóle nie czuc opory a tak na 4 ząbku nagle mocno łapie i dalej nie chce isc
To by było na tyle
Wczesniej jak był zimny to miał tak ok.700, jak lekko ciepły to tak 800 a jak bardzo nagrzany to max 1200obr/min
Moje drugie pytanie dotyczy max obrotów. Wczesniej dochodziły mi do ponad 6 tys/min a teraz jak chce mu przygazowac to dochodzi tak do 5000-5500 i tak zaczyna pierdziec i dalej nie chce jechac (w ogóle ma słabe przyspieszenie ok. 15sek do setki). Jaka moze byc przyczyna??
I trzecie pytanie. Jak naprawic ręczny (4 tarcze) bo w ogóle go nie mam. Mam wrazenie ze tak jakby sie linka zacieła albo cos innego bo jak zaciągam to w ogóle nie czuc opory a tak na 4 ząbku nagle mocno łapie i dalej nie chce isc
To by było na tyle