Strona 1 z 1
Jak spolerować lakier po malowaniu?
: ndz sie 12, 2007 11:48
autor: Lipek81
Mam taki problem - ostatno bawiłem się w lakierowanie pewnych fragmentów mojego bolidu - wiadomo, tu rysa, tam zadapranie, tutaj trochę szpachli... Ogólnie wyszło to wszystko OK, ale przy przejściach z nowego na stary lakier karoseria jest taka matowa - prawdopodobnie od mgiełki lakieru, która nie pokryła dokładnie tego przejścia (malowałem sprayami). Poza tym dałem ciała i niezabezbieczyłem dostatecznie dokładnie tych fragmentów nadwozia, których nie miałem malować - i są tam plamki po szarym podkladzie. Pytanie - jak to usunąć? Szukałem na forum, ale tam gdzie napisane jest, jak lakierować auto skwitowane jest to jednym słowem - spolerować - tylko jak? W innych postach napisane jest o jakichś środkach do polerowania - próbowałem jaimiś tam środkami typu tempo, ale to nie zadziałało - owszem karoseria ładnie się po tym błyszczy, ale nadal są te plamki i matowe fragmenty. Wiem, że lakiernicy używają do polerowania takich specjalnych tarcz, patrzyłem na allegro, i nie wiem co wybrać - czy lepsza będzie z filcu, czy z futra polerskiego? A jak z filcu, to wielowarstwowa, czy jednolita? A może to w ogóle zła dorga i trzeba wybrać coś innego?
: ndz sie 12, 2007 12:03
autor: GTH
Po pierwsze kolego powinnes pomalowac z przejsciami, tak wychodzi najlepiej, po drugie matujesz papierem wodnym 800 tam gdzie malujesz podkladem, baza, lakierem nastepnie calosc papierem wodnym 2000 o obszar wiekszy od tego poprzedniego gdzie moze ci sie zapylic lakier. Nastepnie po wymalowaniu calosci bierzesz papier 2000 wodny kolejny raz i matujesz calosc zwracajac uwage na przejscie "nowej" ze "stara" powierzchnia lakieru. Nastepnie kolego pasta polerska(nawet Automaxem za 5zl spolerujesz jak potrafisz

, maszyna raczej(Zalezy jaka pasta, sa takie ktorych recznie nie spolerujesz, potrzebne sa obroty i temperatura) i polerujesz, tak w skrocie to wyglada. Pozdrawiam
: ndz sie 12, 2007 12:07
autor: luckash
Te plamy podkłądy najpierw potrzej szmatką z nitrem a jak to nie pomoże na klocek nałóż cienką warstwe filcu albo korka i papier 2000 i wtedy polerować. Ja mam gąbkę do polerowania i na wiertarke zakładam.
: ndz sie 12, 2007 12:08
autor: GTH
Nitro to zabojstwo dla niektorych elementow kolego

Uwazaj co i jak doradzasz

: ndz sie 12, 2007 12:15
autor: luckash
Ja tak robiłem bo też miałem nieosłonięty element i jakoś szkód tym nie narobiłem wystarczy delikatnie

: ndz sie 12, 2007 12:19
autor: tomyart
luckash, 2000 na wiertarke? ciekawe jak po tym wygladaja ranty i załamania
: ndz sie 12, 2007 12:22
autor: GTH
Brakuje tu myslenia troszke...
: ndz sie 12, 2007 12:28
autor: luckash
tomyart, 2000 na klocek.
: ndz sie 12, 2007 13:50
autor: pszczyna
I denaturat ładnie matowi

: ndz sie 12, 2007 14:21
autor: Lipek81
GTH pisze:Po pierwsze kolego powinnes pomalowac z przejsciami
- tak właśnie pomalowałem - jak sie patrzy na błotnik, to nie widać, gdzie kończy się stare, a zaczyna nowe - ale jak się przejedzie ręką, to czuć na przjściu matową powierzchnię. Bierze ona się stąd, że jak się np. lakieruje, to na przejściu daje się mniej lakieru, i tak stopniowo, coraz mniej, przesuwając się w stronę tego niemalowanego fragmentu. Problem jest taki, że jak daje się tego lakieru mniej, to tworzy się taka mgiełka, zasychająca na powierzchni lakierowanej i ona jest matowa.
Rozpuszczalnik nitro odpada, to wiem na pewno, może na lalierowaniu nie znam się za bardzo, ale wiem, że on do takich rzeczy nie służy. Papier ścierny - to jakoś tak chyba za ostro jak dla mnie. Czyli zostaje ten Automax. A co powiecie na to, o czym pisałem wcześniej? -
Lipek81 pisze:lakiernicy używają do polerowania takich specjalnych tarcz
,
Lipek81 pisze:czy lepsza będzie z filcu, czy z futra polerskiego?
Czy to się nie nadaje do czegoś takiego?
Myślałem też o tym filcu - mam trochę takiego w arkuszu - co o tym myślicie? Może nim troche potrzeć?