Strona 1 z 1

Wyciek płynu chlodzącego

: czw sie 09, 2007 12:17
autor: wireks
Witam,

zauważyłem ostatnio slady plynu chlodzacego na bloku silnika, po blizszych ogledzinach okazalo sie ze cieknie mi z pod plastiku do ktorego prztchodzi mi waz od chlodnicy z przodu silnika:

Obrazek

a także z pod drugiego plastiku z prawej storny silnika (z niego idzie waz chyba do nagrzewnicy)

Obrazek

Jak moge pozbyc się tych nieszczelniosci ? Wyciek nie jest duzy, ale denerwuje mnie sam fakt ze jest. Czy tam sa jakies uszczelki ktore moge wymienic ? Czy tez trzeba wymienic cale plasticzki?

: czw sie 09, 2007 12:21
autor: Bąku
uszczelek to tam chyba niema ale nie jestem pewny, weź odkręć te plastiki tylko uważaj żeby cie płyn nie zalał i jak nie będzie uszczelek to posmaruj ten palstik silikonem i przykręć sądze że przestanie cieknąć...

: czw sie 09, 2007 12:24
autor: wireks
no wlasnie, a co zoribc, zeby plyn nie wylecial ? ewentualnie gdzie go sie spuszcza?

: czw sie 09, 2007 12:31
autor: LASOT-A
Z tego co wiem to tam mogą być takie oringi gumowe w tych osłonach plastikowych.
Ale spuść pierwsze płyn chłodniczy. (dolnym wężem przy chłodnicy). :bigok:

: czw sie 09, 2007 13:12
autor: wireks
a nie ma zadnego spustu tlyko trzeba zdejmowac wąż ?

: czw sie 09, 2007 15:05
autor: LASOT-A
wireks pisze:a nie ma zadnego spustu tlyko trzeba zdejmowac wąż ?
No niestety nie ma, Wolsburg tego nie przewidział. Zdejmij wąż dolny odpinając (ściskając) tą spinkę drutową najwygodniej tą przy silniku. :bigok: :bajer:

: czw sie 09, 2007 15:15
autor: wireks
no trudno, a jak odepne ten waz to plyn poleci mi tylko z weza czy z silnika tez ?

: czw sie 09, 2007 15:25
autor: $iwy
z weza i chlodnicy.Tamten drugi jak sciagniesz to odegnij do gory zeby za duzo plynu nie ucieklo.Sa tam chyba takie papierowe uszczelki.W sumie to mozna ich nie dawac tylko dobrze posmarowac pasta.Ja uzywame Reinza czy jakos tak...
U mnie tez cieknie z tego miejsca z boku... Tak samo jak u Ciebie kolego.

: czw sie 09, 2007 15:34
autor: LASOT-A
Najlepiej podstaw dużą miednicę podczas spuszczania płynu. I śmiało ..... :bigok:

: czw sie 09, 2007 17:16
autor: wireks
$iwy pisze:Sa tam chyba takie papierowe uszczelki.W sumie to mozna ich nie dawac tylko dobrze posmarowac pasta.Ja uzywame Reinza czy jakos tak...
U mnie tez cieknie z tego miejsca z boku... Tak samo jak u Ciebie kolego.
Wg programu ETOS są tam gumowe uszczelki w postaci pierścienia, zamówiłem już w dwie takie w seriwisie VW i dotego jeszcze ten plastikowy wynalazek co wychodzi z prawej strony, tam mi cieknie mocniej wiec wymienie i uszczelke i plastik. Jutro bed mial czesci to wymienie.

: czw sie 09, 2007 17:22
autor: jablo81
mialem to samo, w tym plastiku jest oring gumowy ktory wymienilem. Dostaniesz go w kazdym sklepie z uszczelkami.Plyn trzeba spuscic dolnym wezem.ps jak oring nie pomoze to ten plastikowy krociec trzeba wymienic poniewaz moze byc mikropekniecie tak jak to bylo w moim przypadku.powodzonka

: czw sie 09, 2007 17:25
autor: wireks
jablo81 pisze:mialem to samo, w tym plastiku jest oring gumowy ktory wymienilem. Dostaniesz go w kazdym sklepie z uszczelkami.Plyn trzeba spuscic dolnym wezem.ps jak oring nie pomoze to ten plastikowy krociec trzeba wymienic poniewaz moze byc mikropekniecie tak jak to bylo w moim przypadku.powodzonka
no dlatego zamierzam wymienic i oring i ten krociec bo w sumie frytki kosztuje a szkoda podwojnej roboty.

[ Dodano: 10 Sie 2007 11:04 ]
czy po nalaniu plynu chlodzacego trrzeba jakos odpowietrzyc uklad?

: pt sie 10, 2007 13:59
autor: LASOT-A
wireks pisze:czy po nalaniu plynu chlodzacego trrzeba jakos odpowietrzyc uklad?
Układ jest samoodpowietrzający. Tylko wlewaj powoli odpal na chwilkę, zgaś i potem dolewaj dalej ..... :bigok:
wireks pisze:Wg programu ETOS są tam gumowe uszczelki w postaci pierścienia
mówiłem że powinny być oringi. :bigok: